Aerozole a klimat.

7 07 2009

Wielu z nas wciąż (niestety) temat związany ze zmianami klimatu sprowadza do kilku lub kilkunastu czynników- co jest oczywiście błędem, a budowany w ten sposób obraz „klimatu” nigdy nie będzie odzwierciedlał rzeczywistej sytuacji. Dla lepszego zrozumienia tego jak skomplikowanym procesem jest klimat naszej planety jest przykład aerozoli. Nie od dziś wiemy, że aerozol atmosferyczny to jeden z ciekawszych i dynamiczniejszych modulantów naszej pogody- aerozole będące jądrami kondensacji oddziałują na opytkę chmur, modyfikują efekt albedo (i to zarówno w skali globalnej jak i lokalnej), wpływają również na żywotność chmur a tym samym i na opady.. itd.

Wiele osób wpływ aerozoli wiąże z ochłodzeniem klimatu- i słusznie, aerozole siarczanowe potrafią nie tylko rozpraszać światło słoneczne ale także sporą ich część odbijać w przestrzeń kosmiczną (spada poziom nasłonecznienia= spada więc temperatura). Aerozole są również jądrami kondensacji a tym samym wpływają na powstawanie chmur.

Wpływ chmur nie jest jednak jednoznaczny!

Ogólna zasada jest prosta- chmury odgrywają znaczącą rolę w efekcie albedo- z tą jednak różnicą, że dotyczy to głównie chmur niskiego rzędu. Chmury wysokiego rzędu są po pierwsze zbyt cienkie aby uniemożliwić dotarcie promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi. A po drugie są na tyle wysoko (gdzie temperatura jest niska), że wartość ich promieniowania jest znacznie mniejsza niż w przypadku chmur niskich. I to właśnie min. z tych przyczyn chmury wysokie prowadzą do (zazwyczaj lokalnego) ocieplenia a chmury niskie do ochłodzenia klimatu.

I na tym mógłbym właściwie skończyć ten wpis.. ale.. wpływ aerozoli na klimat naszej planety okazuje się być znacznie bardziej złożony.. Istnieje wiele innych ciekawych przykładów, które z jednej strony znacznie rozszerzają naszą wiedze na ten temat a z drugiej wprowadzają wręcz rewolucje w omawiany problemie /wpływu aerozoli na klimat naszej planety/- gdyż dowodzą, że aerozle są jednymi z wazniejszych (a lokalnie nawet najważniejszymi) czynnikami wpływającymi na bilans klimatyczny.

Warto więc zapoznać się z kilkoma przykładami:

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy




Czy za niskie temperatury w Arktyce odpowiadają ostatnie wybuchy wulkanów?

1 07 2009

Kilka dni temu informowałem już o wyjatkowo niskich temperaturach (jak na czerwiec) jakie panują na obszarze Arktyki. Okazuje się, że pomimo tego, że od dnia tego wpisu mineło już kilka dni- sytuacja ta się nie zmieniła . Średnia dobowa temperatura (wciąż) oscyluje w pobliżu zera stopni celsjusza, choć już dawno temu powinna być wyższa. I żeby tego było mało, dziś tzn. 1 lipca ponownie spadła poniżej zera stopni! [dane DMI] a to oznacza, że sytuacja jest już co najmniej dziwna..

Co sie stało z latem w Arktyce?

Wydaje się, że jedną z przyczyn mogą być ostatnie wybuchy wulkanów- a ściślej mówiąc spore ilości dwutlenku siarki [SO2], które przy okazji wybuchu przedostały sie do górnych warstw atmosfery.

iss020e009048

*Ekplozja wulkanu Sarychev, zdjęcie NASA

Chciałbym jednak zaznaczyć: że obecne przekroczenie normy SO2 w atmosferze nie jest tylko i wyłącznie przyczyną ostatniego wybuchu. 22 Marca tego roku  (na obszarze Alaski) doszło do innego– również sporej wielkości wybuchu,  wulkanu Mount Redoubt i pomimo tego, że od wybuchu mineło już sporo czasu- to spore ilości SO2 wciąż znajdowały się w atmosferze.

Bezpośrednim dowodem na to, że normy te zostały przekroczone są ostatnie doniesienia o wulkanicznych zachodach słońca- o czym informowałem w ostatnim wpisie (przy okazji warto również zaznaczyć, że ostatnio z tym zjawiskiem- na tak wielką skalę- mieliśmy do czynienia podczas erupcji wulkanu Kasatochi na Alasce w roku 2008, a wcześniej dopiero w latach 1991 i 1992 roku a więc podczas i tuż po słynnej już erupcji wulkanu Pinatubo na Filipinach.

Czytaj resztę wpisu »