Kłopotliwy wzrost stężenia metanu.

19 11 2009

Według jednych, metan to obok dwutlenku węgla największe zagrożenie dla klimatu. Według innych szansa energetyczna.

Kilka krótki informacji:

Metan wytwarzają bakterie w procesie beztlenowego rozkładu materii organicznej.

Dziś proces ten można  zaobserwować  na bagnach – pęcherzyki gazu, które wydobywają się na powierzchnię, to właśnie metan. Aby powstały hydraty (czyli tzw. klatraty) , musi być dostarczona odpowiednia ilość wody oraz metanu- powstała w ten sposób mieszanka (wodno- gazowa) musi zamarznąć i to pod wysokim ciśnieniem – bowiem tylko wtedy lód krystalizuje w układzie regularnym, tworząc symetryczne „klatki” (-> patrz rysunek obok), w których mogą zostać zamknięte cząsteczki metanu.

Mimo że klatraty teoretycznie mogą tworzyć się prawie wszędzie, to w praktyce największe złoża odkryto: w oceanach, na stokach kontynentalnych i na ladzie (min. w nieckach osadowych wiecznej zmarzliny). Warto przy tej okazji zaznaczyć, że jak dotąd nie znaleziono większej ilości hydratów na otwartym oceanie, z dala od lądu. Głębie Oceaniczne są po prostu zbyt ubogie w materię organiczną, by bakterie metanowe znalazły tam dobre warunki do życia.

Hydraty wyglądem przypominają lód, w odróżnieniu jednak od prawdziwego lodu, nie są zimne, a są za to  łatwopalne- „lód” pali się czerwonym płomieniem, zostawiając po sobie kałużę „wody”. „Kałuża” ta jest skoncentrowanym paliwem – proszę sobie wyobrazić, że z 1 m3 hydratu, po rozpadzie powstaje aż 164 m3 metanu. Hydraty są więc ogromnym nośnikiem energetycznym, a ich wartość energetyczna jest wyższa nawet od węgla kamiennego czy też od ropy naftowej.

„Szansa energetyczna”:

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy




Więcej (geologicznych) dowodów na „oscylacyjność” klimatu.

14 11 2009

Najnowsze badania powierzchni Ziemi dostarczyły kolejnych dowodów na to, że klimat naszej planety ulegał w przeszłości ciągłej i cyklicznej zmianie.

Profesor Don J. Easterbrook podczas krajowego spotkania ‚Geological Society of America’ w Portland, przedstawił nowe, nieznane wcześniej dane. Dane te zostały oparte na podstawie badań występowania/ zasięgu moren, powstałych na skutek stopniowego „wycofywania się” lądolodu (kontynent amerykański).

Badania te wykazały, że w okresie od ok. 11.700 do ok. 10.250 lat temu wystąpiło co najmniej 9 znaczących okresów ocieplenia klimatu (ocieplenia te były znacznie gwałtowniejsze i większe od obserwowanego współcześnie).

Zmiany jakie nastąpiły w w/w okresie doskonale obrazuje poniższa grafika:

moreny

Więcej o powyższych badaniach (i nie tylko) znajdą Państwo pod zamieszczonym linkiem (dokument w formacie pdf.):

LINK

Na zakończenie wpisu dodaję jeszcze ciekawą grafikę (suplement) z prognozą na najbliższe lata. Scenariusz oparty został min. na podstawie okresów ochłodzenia klimatu jakie nastąpiły w latach: 1945-1977, 1880-1915 oraz 1790-1820:

Easterbrook4





O wpływie słońca raz jeszcze..

6 11 2009

” Habibullo Abdussamatov, dyrektor Laboratorium Badań Kosmicznych w Petersburgu przestrzega przed zbliżającym się… ochłodzeniem klimatu. A wszystkiemu winne jest słońce- spadek aktywności tejże gwiazdy powinien doprowadzić ( w przeciągu najbliższych 15-20 l.) do drastycznego spadku temperatury globalnej.”

Artykuł  opublikowany został w rosyjskim czasopiśmie  „Życie i nauka”:

A

Źródło

Zachęcam również do zapoznania się z poniższym artykułem:

LINK





„Współczesne ocieplenie – oceaniczna kontrola klimatu”

8 10 2009

Gorąco zachęcam do zapoznania się z jedną z ciekawszych prac Prof. dr hab Andrzeja A. Marsza: „Współczesne ocieplenie – oceaniczna kontrola klimatu”:

Kilka informacji biograficznych:

Prof. dr hab Andrzej A. Marsz, doktorant nauk przyrodniczych Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu,aamarsz3 Wydział Biologii i Nauk o Ziemi (1968 r.), dr habilitowany nauk geograficznych – Uniwersytet im. A.Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi (1972 r.). W 1988r zdobył tytuł profesora nadzwyczajnego nauk przyrodniczych.

Od 1975r – do chwili obecnej – pracuje w Akademii Morskiej w Gdyni (dawniej Wyższa Szkoła Morska), kolejno na stanowiskach: docenta (do roku 1988), profesora nadzwyczajnego (do roku 1994), profesora zwyczajnego – do chwili obecnej.

Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.

” Współczesne ocieplenie – oceaniczna kontrola klimatu”

Prof. dr hab Andrzej A. Marsz
Katedra Meteorologii i Oceanografii Nautycznej WN AM w Gdyni

Krótkie wprowadzenie:

Czytaj resztę wpisu »





Europejska wyspa ciepła?

1 09 2009

O specyfice tzw. „wysp ciepła” wspominałem już  na tym blogu wielokrotnie. Najkrócej mówiąc jest to zjawisko, które polega na wyraźnym podwyższeniu średniej rocznej temperatury powietrza w dzielnicach silnie zabudowanych (wpływ MWC zależy od wielkości miasta, od typu zabudowy oraz od jej gęstości- między centrum a przedmieściami różnice w temperaturze mogą sięgać nawet do ok. 10 oC).

„Wyspa ciepła” to przede wszystkim miasto oraz aglomeracja. To prawda, ale jest to definicja która odnosi się wyłącznie dla jednego obszaru jakim jest obszar miasta. Okazuje się jednak, że wpływ MWC jest znacznie silniejszy niż wskazuje na to powyższa definicja… Każda „wyspa ciepła” jest pewnego rodzaju generatorem ogromnych ilości sztucznego ciepła, ciepło to nie tylko kumuluje się na obszarze „wyspy” ale również przy sprzyjających warunkach atmosferycznych promieniuje w postaci tzw. „ciepła odpadowego” (ciepło oddane do otoczenia) na tereny położone wokół niej:

W 2007 r. w mieście Barrow na Alasce przeprowadzono pewnego rodzaju doświadczenie:

Miasto to w całości ogrzewane, zasilane jest wyłącznie gazem (łatwo więc kręcąc głównym kurkiem zmieniać ilość sztucznego ciepła). Badanie to wskazało na niezwykłą wielkość wpływu ciepła odpadowego na pomiary temperatur– i co warto podkreślić, wpływ ten zaskoczył nie tylko samych naukowców ale i również samych sceptyków..

Na podstawie tego badania wyliczono, że:

  • jeden duży budynek podnosi temperaturę otoczenia w odległości do ok. 100 m.
  • W przypadku jednak gdy mówimy o wielu budynkach, skupionych na obszarze dużego miasta- wpływ ten kumulując się- zwiększa swój zasięg i sięga nie do 100m a do 100 i więcej km (!).

W sprzyjających warunkach MWC może więc przyczynić się średnio do ok. 1 stopnia ocieplenia..

Mając na uwadzę powyższe doświadczenie przyjrzyjmy się Europie:

1. Europa choć jest większa tylko od Australii (z uwzględnieniem Rosji) jest trzecią najludniejszą częścią świata (ok 728 mln mieszk.).

2. Średnia gęstość zaludnienia w Europie to 97 os/km2 (bez uwzględnienia Rosji). Jest to wynik ok. dwukrotnie większy od średniej światowej.

3. Współczynnik urbanizacji choć jest zróżnicowany to obecnie osiąga średnio ok 73%.

Te trzy podstawowe składowe są w omawianej kwesti wyjątkowo ważne i jednocześnie wymowne. Europa to nie tylko jeden z tych kontynentów, które doświadczyło w ostatnim trzydziestoleciu najszybszego wzrostu temperatury ale to także kontynent niezwykle jak na swój ‚rozmiar’ zaludniony oraz niezwykle zurbanizowany. Gęsto rozmieszczone miasta oraz rozbudowana infranstruktura transportowa wpłyneły już nie tylko na zmianę krajobrazu ale również na szereg zmian w środowisku naturalnym w tym także i na klimat lokalny /Każde miasto tworzy własny, specyficzny- i co ważne cieplejszy mikroklimat/.

Zapewne wielu z Państwa słyszało o tym, że w latach 2006-2007 zanotowano na terenie Europy, rekordową temperaturę kolejnych 12 miesięcy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy przyjrzymy się temu gdzie zanotowano to „rekordowe ciepło”. Okazuje się bowiem, że wbrew obiegowym opiniom nie objeło ono swym zasięgiem całego kontynentu a obszary najbardziej zurbanizowane i obszary o największej gęstości zaludnienia (!).

Gęstość zaludnienia w Europie/ obszary, gdzie w latach 2006-2007 zanotowano rekordową temperaturę kolejnych 12 miesięcy: ->kliknij na obrazek aby powiekszyć

wyspaciepla

Analizując powyższą grafikę jak i to co napisałem wcześniej- warto zadać sobie kilka pytań:

1. Czy ta zaskakująca zbieżność może być zwykłym przypadkiem?

2. Dlaczego najwyższa anomalia nie objeła swym zasięgiem terenów o najmniejszym a objeła obszary o największym stopniu zaludnienia?

3. Jaki udział w omawianym „rekordowym cieple” przypada na efekt cieplarniany, jaki na naturalną zmienność klimatu a jaki na efekt Miejskich Wysp Ciepła?

4. No i wreszcie, czy już dziś możemy mówić o efekcie Europejskiej Wyspy Ciepła? (na stosunkowo małym obszarze, znajdują się gęsto położone mniejsze i większe wyspy ciepła)

Zapraszam do dyskusji.





Fakty i mity: Problem Kilimandżaro.

19 07 2009

Na wstępie pozwole sobie zacytować fragment dzisiejszego news-a z portalu Twoja Pogoda:

„Kilimandżaro bez śnieżnej czapeczki?

[…]Najwyższa góra Afryki traci to co za wszelką cenę starają się uchronić ekolodzy. Na szczycie Kilimandżaro górującego ponad pograniczem Kenii i Tanzanii topnieje wieczny śnieg, który przykrywał ten wulkan od 11 tysięcy lat. Naukowcy spodziewają się, że do 2020 roku białej czapy stanowiącej niezmienny element tamtejszego krajobrazu już nigdy nie zobaczymy. To bardzo zły sygnał informujący, że globalne ocieplenie wkroczyło w bardzo niebezpieczną fazę[…]

Kilimandżaro- czyli szczyt Uhuru na wulkanie Kibo (Kilimandżaro) to nie tylko najwyższa góra Afryki ale przede wszystkim jeden z naważniejszych i najjaśniejszych symboli współczesnego ocieplenia. Ocieplenia, które według wielu (a nawet większości) jest główną przyczyną „niewyobrażalnie” szybkiego zaniku czapy lodowej na Kilimandżaro.

Według. wielu prognoz- lodowa czapa ma całkowicie zniknąć do 2020r co w konsekwencji doprowadzi do przekształcenia krajobrazu Afryki..

120

Nie ulega wątpliwości, że przykład Kilimandżaro z punktu widzenia „medialnego” a co za tym idzie także i propagandowego jest świetnym narzędziem w ręku zwolennika globalnego ocieplenia. Widowiskowość oraz dramatyczność tego przykładu potrafi pobudzić nie tylko wyobraźnie obserwatora- ale także uświadomić jakie są prawdziwe „fakty”.

Zderzenie prawdy i mitu jest w tym przypadku jednak.. wyjątkowo brutalne, bo o ile lodowiec na Kilimandżaro maleje i jest to prawdą- to zjawisko to nie jest związane z współczesnym ociepleniem! Nie każdy wie, ale lodowiec na Kilimandżaro zanika już od ponad stu lat! Czyli od czasu odkrycia tego szczytu przez białego człowieka..

I żeby tego mało- najszybsze zanikanie lodowca zaobserwowano przed rokiem 1953..

Warto więc zapoznać się z kilkoma faktami:

Czytaj resztę wpisu »





Aerozole a klimat.

7 07 2009

Wielu z nas wciąż (niestety) temat związany ze zmianami klimatu sprowadza do kilku lub kilkunastu czynników- co jest oczywiście błędem, a budowany w ten sposób obraz „klimatu” nigdy nie będzie odzwierciedlał rzeczywistej sytuacji. Dla lepszego zrozumienia tego jak skomplikowanym procesem jest klimat naszej planety jest przykład aerozoli. Nie od dziś wiemy, że aerozol atmosferyczny to jeden z ciekawszych i dynamiczniejszych modulantów naszej pogody- aerozole będące jądrami kondensacji oddziałują na opytkę chmur, modyfikują efekt albedo (i to zarówno w skali globalnej jak i lokalnej), wpływają również na żywotność chmur a tym samym i na opady.. itd.

Wiele osób wpływ aerozoli wiąże z ochłodzeniem klimatu- i słusznie, aerozole siarczanowe potrafią nie tylko rozpraszać światło słoneczne ale także sporą ich część odbijać w przestrzeń kosmiczną (spada poziom nasłonecznienia= spada więc temperatura). Aerozole są również jądrami kondensacji a tym samym wpływają na powstawanie chmur.

Wpływ chmur nie jest jednak jednoznaczny!

Ogólna zasada jest prosta- chmury odgrywają znaczącą rolę w efekcie albedo- z tą jednak różnicą, że dotyczy to głównie chmur niskiego rzędu. Chmury wysokiego rzędu są po pierwsze zbyt cienkie aby uniemożliwić dotarcie promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi. A po drugie są na tyle wysoko (gdzie temperatura jest niska), że wartość ich promieniowania jest znacznie mniejsza niż w przypadku chmur niskich. I to właśnie min. z tych przyczyn chmury wysokie prowadzą do (zazwyczaj lokalnego) ocieplenia a chmury niskie do ochłodzenia klimatu.

I na tym mógłbym właściwie skończyć ten wpis.. ale.. wpływ aerozoli na klimat naszej planety okazuje się być znacznie bardziej złożony.. Istnieje wiele innych ciekawych przykładów, które z jednej strony znacznie rozszerzają naszą wiedze na ten temat a z drugiej wprowadzają wręcz rewolucje w omawiany problemie /wpływu aerozoli na klimat naszej planety/- gdyż dowodzą, że aerozle są jednymi z wazniejszych (a lokalnie nawet najważniejszymi) czynnikami wpływającymi na bilans klimatyczny.

Warto więc zapoznać się z kilkoma przykładami:

Czytaj resztę wpisu »