Podsumowanie pogody na świecie/ Lipiec 2009

22 08 2009

Według danych GISS NASA globalna nieprawidłowość temperatury w lipcu tego roku wyniosła 0,60 oC. Podobnie jak w miesiącu ubiegłym duża część nieprawidłowości przypadła na wzrost średniej temperatury nad wodami oceanów- wg. danych NOAA w lipcu zanotowano najwyższą anomalię temperatury powierzchni światowych oceanów (anomalia wyniosła 0,59 stopnia celsjusza).

Średnie anomalie temperatury w miesiącu lipcu (na tle średniej z lat 1971-2000):

TanmMIn0907

Średnie anomalie temperatury w miesiącu lipcu (na tle średniej z lat 1998-2006):

EQUATOR 2009 07 vs 1998-2006

Zdecydowanie cieplej niż zwykle było: w południowo- wschodniej i w centralnej Europie, w północnej Afryce, częściowo w środkowych Chinach, na zachodnich krańcach kontynentu Ameryki Północnej oraz w w Ameryce Środkowej.

Zdecydowanie zimniej niż zwykle było: w środkowej oraz we wschodniej częśći Rosji, w środkowej oraz we wschodniej części USA, w środkowej części Kanady oraz w południowej części Ameryki Południowej.

Warto przy tej okazji zwróćic również uwagę na olbrzymi kontrast jaki wystapił na kontynencie północno amerykańskim- lokalnie na obszarze arktycznej Kanady zanotowano anomalię sięgajacą nawet do ok. +4 oC, natomiast w USA dla odmiany (również lokalnie) zanotowano anomalię sięgająca nawet do ok. -4oC. A więc w obu przypadkach można już mówić o ekstremalnych nieprawidłowościach temperatury.

Dla uzupełnienia podsumowania, kilka wykresów:

1. GISS NASA, Hadley CRUT oraz NCDC:

GISS GlobalMonthlyTempSince1979 With37monthRunningAverage HadCRUT3 GlobalMonthlyTempSince1979 With37monthRunningAverage NCDC GlobalMonthlyTempSince1979 With37monthRunningAverage

2. Dolna troposfera, MSU RSS& MSU UAH:

MSU RSS GlobalMonthlyTempSince1979 With37monthRunningAverage MSU UAH GlobalMonthlyTempSince1979 With37monthRunningAverage

3. Modyfikacje danych GISS- tabela z sierpnia 2009 (okres 1983-2009):

modyfikcjeaugust

Reklamy




Dolna troposfera: UAH MSU, RSS MSU- dane za lipiec 2009

10 08 2009

W miesiącu lipcu- wskaźniki: MSU UAH oraz RSS wykazały znaczący wzrost średniej globalnej temperatury. Wskaźnik UAH wzrósł w stosunku do czerwca aż o 0,407 oC (i wykazał najwyższą anomalię od lutego 2007r), RSS wzrósł natomiast o 0,311 oC (i wykazał najwyższa anomalię od marca 2007r).

  • UAH +0,410 oC
  • RSS +0,392 oC

UAH_LT_since_1979

Największy skok średniej temperatury wystapił  na południowej półkuli (+0,634 oC), na obszarze tropikalnym (+0,43 oC). Na półkuli północnej wzrost ten był najmniejszy i wyniósł: +0,180 oC [dane UAH]

Pełne dane MSU UAH:  LINK

Pełne dane MSU RSS: LINK

Przypominam, że dzienne pomiary temperatury (min. w dolnej troposferze) mogą Państwo śledzić na bieżąco pod tym linkiem. Z listy wybieramy chanel 05 (dane MSU UAH).





Gdzie było cieplej a gdzie zimniej w drugiej połowie lipca..

29 07 2009

Obie grafiki powstały na podstawie danych zebranych z depesz synoptycznych.  Źródło: Tokijskie centrum klimatyczne.

Okres bazowy: 1971-2000 (wyjątek stanowi Japonia).

1) Okres 15- 22 lipiec

2) Okres 22- 28 lipiec

Czytaj resztę wpisu »





Polityka: „Pogoda NIE oszalała!”

28 07 2009

Marcin Rotkiewicz, PSt. dla POLITYKA.PL:

Pogoda NIE oszalała!

burza2_600
* Burza nad łódzkim osiedlem, 1 lipca 2009, Fot. Kamil Porembiński, Flickr, CC by SA

[…] „Klimatyczny stres:

Pogoda nie oszalała – takie wnioski płyną z informacji przygotowanych na zlecenie redakcji „Polityki” przez warszawski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jest to główny w kraju ośrodek naukowy, zajmującym się badaniem zjawisk pogodowych. Według danych, które otrzymaliśmy z IMGW, liczba dni burzowych w Warszawie, w latach 2001-2008 wyniosła 28. To zaledwie o jedną dziesiątą więcej, niż w latach 1999-2000 (wtedy było to 27,9 dni). Również aktualne wakacje pod tym względem mieszczą się (na razie) w normie. Do końca deszczowego przecież czerwca było w Warszawie łącznie 14 dni burzowych. To oznacza, że dokładnie w połowie roku została wyrobiona połowa średniej za ostatnie 20 lat.

W porównaniu do poprzednich dekad też nie można mówić o gwałtownym skoku. W latach 1971-1980 zaobserwowano w Warszawie 25,2 dni burzowych. W latach 1981-90 – 24,2 dni.

Gdzie te trąby?

Jest też dostępne opracowanie IMGW dotyczące częstotliwości występowania w Polsce trąb powietrznych. Czytamy w nim „na podstawie zebranej za okresy 1979-1988 i 1998-2002 dokumentacji prasowej można było określić, że częstość występowania trąb powietrznych w ciągu roku w Polsce waha się od 1-4. (Dla porównania – w Stanach Zjednoczonych występuje rocznie około 1000 wirów powietrznych). Nie zaobserwowano, by w okresie 1998-2000 trąby powietrzne występowały częściej niż w okresie wcześniejszym, natomiast zaobserwowano, że siła i skutki ich zniszczeń są znacznie większe”. […]

Całość tekstu: Źródło

Korzystając z okazji pozwole sobie zacytować jeden z komentarzy jaki pojawił pod omawianym artykułem. Warto się z nim zapoznać i przemyśleć, gdyż porusza dwie niezwykle ważne kwestie: 1) zacofania hydro- infrastruktury Polski oraz 2) błednej polityki przestrzenno-urabinstycznej miast Polski:

@obrońca pogody:

“Pogoda rzeczywiście nie oszalała ale komentatorzy tych zjawisk na pewno tak. Może w końcu zabraliby się za prawdziwe przyczyny potopień i zniszczeń jak ponoć są wynikiem gwałtownych burz i oberwanie chmur.

Burze były i będą o różnej intensywności ale na pewno nie różnią się zbytnio o tych przed 50, 30 czy 10 lat ale w naszych miastach i wsiach przybyły hektary jak nie km2 powierzchni wybetonowanych lub asfaltu a nie przybywa kanałów (rzek), które by odprowadziły z tych powierzchni wodę a naddatek starych nikt nie czyści.

Do tego dochodzą błędne decyzje o lokalizacji domostw i przebudowań rzek (np. ostatnio na Śląsku) ale włodarze mogą zawsze oskarżyć o wszystko pogodę (np. opady 10 krotnie przekroczyło normę) bo kto to sprawdzi. Inną sprawą jest przegląd drzewostanu ale to niebezpieczne zawsze znajdą się obrońcy, to że ewidentnie niektóre drzewa powinny być wycenie bo mogą grozić mieszkańcom lub otoczeniu nikogo nie obchodzi do czasy jak ktoś nie zginę lub nie zostanie coś zniszczone.

Nagminne porównywanie każdej burzy która powoduje podtopienia do oberwania chmury staje się śmieszne.

Ile to razy zalany był Ursynów ze stacjami Metra a może by tak rozliczyć projektantów i budowniczych bo ilość wody do odprowadzenia nawet licealista policzy. Innym przykładem jest Trójmiasto gdzie w ostatnich 20-leciu na okalających wzgórzach powstały osiedla a odprowadzenie wody deszczowej jak zwykle leży. Gdzie są kanał (rzeki) które powinny odprowadzić wódę, jak na dotychczas role tą pełnią ulice np. Kartuska nie chce byś wróżbitom ale jak zdarzy się prawdziwa burza z ulewą do 80mm i trwająca 2 lub więcej godzin to nie skończy się na zalaniu dworca kolejowego.”

A na deser podaje jeszcze jednego ciekawego linka:  „Dyspercepcja skali” autor Ekowaty. Gorąco polecam!





Po upalnym dniu- nawałnice..

23 07 2009

Połamane dzewa, podtopienia a nawet ranni i zabici- taki jest bilans dzisiejszych popołudniowych nawałnic jakie przetoczyły się nad obszarem: Dolnego Śląsku, Wielkopolski oraz Ziemi Łódzkiej.

Obecnie strefa silnych burz przesuwa się w kierunku północno-wschodnim.

Poniżej przedstawiam zdjęcie satelitarne ukazujące wielkość omawianego zjawiska- warto dodać, że widoczne poniżej ogromne skupisko chmur skumulowało się na skutek połączenia wielu mniejszych komórek burzowych, powstałych min. na pograniczu czesko-niemieckim.

Zdjęcie satelitarne, czwartek 23 lipiec, godzina 19.30:

image2.ashx

Polecam również ciekawą grafikę [format: gif] obrazującą etapy powstawania powyższej chmury burzowej:

LINK





Podsumowanie pogody na świecie/ Czerwiec 2009

23 07 2009

Według pomiarów GISS NASA globalna nieprawidłowość temperatury w czerwcu tego roku wyniosła 0,63 oC. A to oznacza, że wg. oficjalnych pomiarów był to nie tylko najcieplejszy czerwiec od 1998r ale również drugi najcieplejszy czerwiec od początku prowadzenia pomiarów instrumentalnych.

Duża część ocieplenia przypadła na wzrost średniej temperatury nad wodami oceanów (co było efektem min. wzrostu anomalii El Nino)- wg. danych NOAA anomalia ta była w czerwcu rekordowo wysoka.

Wykres GISS 2002-2009:

GISS

wykres GISS 1998-2009
wykres GISS 1979- 2009

Zdecydowanie cieplej niż zazwyczaj było: we wschodniej Syberii, we wschodniej Brazylii, na kontynencie Afrykańskim, na większości obszaru Chin, na Półwyspie Iberyjskim oraz na południowym wybrzeżu USA.

Zdecydowanie chłodniej niż zwykle było: w środkowej Syberii, w Skandynawii, w środkowej części Kanady, na zachodnim wybrzeżu USA oraz w południowo-środkowej części Ameryki Południowej.

RÓŻNICE POMIĘDZY POMIARAMI GISS a pomiarami satelitarnymi:

Podobnie jak w miesiącu ubiegłym- zanotowano niezwykle wysoką różnicę pomiędzy pomiarami satelitarnymi a pomiarami GISS & NOAA. Pomiary satelitarne: MSU UAH oraz RSS wykazały: po pierwsze- spadek temperatury globalnej w stosunku do maja (różnica1). A po drugie oba wskaźniki nie wykazały znaczących anomalii termicznych (UAH wyniosła +0,001 oC RSS: 0,075 oC) -różnica2.

Różnica pomiędzy w/w pomiarami okazała się być w czerwcu rekordowo wysoka.
Nigdy wcześniej (tzn. od początku prowadzenia pomiarów satelitarnych) nie zanotowano aż tak dużej rozbieżności..

Rozbieżność pomiędzy pomiarami GISS & UAH 2002-2009:

GISS&UAH

Poniżej przedstawiam grafikę z pełnym podsumowaniem termicznym:

Czytaj resztę wpisu »





Co dalej z El Nino? Zmiana wskaźnika Oscylacji Południowej.

18 07 2009

Pod koniec czerwca NOAA (czyli amerykański Krajowy Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery) wydał oświadczenie a zarazem ostrzeżenie o nadejściu anamalii El Nino. Według prognozy NOAA tegoroczne El Nino ma być wyjątkowo silne (z anomalią siegającą nawet do ok. +2 oC a szczyt ma nastąpić na przełomie roku 2009/10).

O tym jak ważnym wskaźnikiem i determinantem jest zmiana temperatury równikowego Pacyfiku- nie muszę chyba nikomu przypominać. Nie od dziś wiemy, że El Nino (czyli „chłopiec”) prowadzi do wielu anomalii pogodowych w tym także do ocieplenia natomiast La Nina („dziewczynka”) do spadku temperatury globalnej.

„To jak to będzie z tegorocznym El Nino?”

Jednym z ważniejszych czynników na podstawie której powstają prognozy dot. nieprawidłowości temperatury w wodach środkowego Pacyfiku – a więc prognozy dot. min. tego jak silne będzie El Nino jest tzw. Oscylacja Południowa (SOI- Southern Oscillation Index) zwana również jako „cyrkulacja Walkera”

Jak wskazują wieloletnie obserwacje- zmiany temperatury okołorównikowego Pacyfiku są ściśle związane z  wahaniami ciśnienia atmosferycznego wystepującego pomiędzy wschodnią częścią omawianego fragmentu Pacyfiku (Thaiti) a zachodnią (Darwin)+ okolice Indonezji (obszar Oceanu Indyjskiego).

Podczas panowania warunków El Nino wyższe niż zazwyczaj ciśnienie panuje w zachodniej części (Darwin) i w okolicach Indonezji, a ciśnienie niższe niż zazwyczaj występuje po wschodniej stronie okołorównikowego obszaru Oceanu Spokojnego (Thaiti). Podczas panowania La Nina sytuacja jest odwrotna.

Wskaźnik SOI wykonuje się na podstawie pomiaru ciśnienia atmosferycznego we wschodniej części (Thaiti). A więc w czasie panowania warunków El Nino- wskaźnik ten przyjmuje wartości ujemne (niższe ciśnienie). Podczas panowania La Nina wskaźnik wykazuje wartości dodatnie (wyższe ciśnienie).

Poniższa grafika doskonale obrazuje korelacje pomiędzy wartościami indeksu SOI a warunkami El Nino/ La Nina:

El Nino: SOI ujemne
La Nina: SOI dodatnie

image001

Jak więc wyglada obecna sytuacja? Czy rzeczywiście grozi nam silne El Nino? Czytaj resztę wpisu »