Więcej (geologicznych) dowodów na „oscylacyjność” klimatu.

14 11 2009

Najnowsze badania powierzchni Ziemi dostarczyły kolejnych dowodów na to, że klimat naszej planety ulegał w przeszłości ciągłej i cyklicznej zmianie.

Profesor Don J. Easterbrook podczas krajowego spotkania ‚Geological Society of America’ w Portland, przedstawił nowe, nieznane wcześniej dane. Dane te zostały oparte na podstawie badań występowania/ zasięgu moren, powstałych na skutek stopniowego „wycofywania się” lądolodu (kontynent amerykański).

Badania te wykazały, że w okresie od ok. 11.700 do ok. 10.250 lat temu wystąpiło co najmniej 9 znaczących okresów ocieplenia klimatu (ocieplenia te były znacznie gwałtowniejsze i większe od obserwowanego współcześnie).

Zmiany jakie nastąpiły w w/w okresie doskonale obrazuje poniższa grafika:

moreny

Więcej o powyższych badaniach (i nie tylko) znajdą Państwo pod zamieszczonym linkiem (dokument w formacie pdf.):

LINK

Na zakończenie wpisu dodaję jeszcze ciekawą grafikę (suplement) z prognozą na najbliższe lata. Scenariusz oparty został min. na podstawie okresów ochłodzenia klimatu jakie nastąpiły w latach: 1945-1977, 1880-1915 oraz 1790-1820:

Easterbrook4

Reklamy




Morska pokrywa lodowa Arktyki.. rośnie

1 10 2009

Zwolennicy globalnego ocieplenia swoje.. a przyroda swoje. Sezon 2008/ 2009 okazał się być już trzecim sezonem z rzędu kiedy to zasięg morskiego lodu Arktyki.. wzrósł i to znacząco.

Teoria globalnego ocieplania oparta jest na kilku flagowych hasłach- obok wielu katastroficznych wizji dot. nadchodzącego głodu i susz na szczególną uwagę zasługują te dotyczące morskiej pokrywy Arktyki, która jak wskazują na to pomiary satelitarne od wielu lat maleje. Topniejące lody Arktyki to nie tylko rzekome, śmiertelne zagrożenie dla niedźwiedzi polarnych ale co gorsza- również zagrożenie totalne, w postaci światowego potopu.

Rok 2007 okazał się być pod tym względem przełomowy: po pierwsze dlatego, że to właśnie w tym roku zanotowano najniższy zasięg lodu morskiego od początku prowadzenia pomiarów satelitarnych, ale również dlatego, że to właśnie wtedy jak za sprawą czarodziejskiej różdżki coś się w tym trendzie „zacięło” a pokrywa lodowa zamiast maleć.. zaczęła szybko rosnąć..

Czy ten trzyletni trend wzrostowy jest tylko chwilowym „zrywem” czy też początkiem nowego trendu? Na dzień dzisiejszy jest oczywiście zbyt wcześnie aby udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ale.. nie ulega wątpliwości, że pytań związanych z tym tematem jest z roku na rok.. więcej.

Poniżej zamieszczam ciekawą grafikę obrazującą/ porównującą  tegoroczny zasięg jak i koncentracje lodu w porównaniu z latami 2008, 2007, 2005, 2003 oraz 1995. *kliknij aby powiększyć

2209

Na zakończenie tego wpisu podaje jeszcze pewna ciekawostkę. 24 września w górnej części lodowej Grenlandii zanotowano rekordowo niską temperaturę: -46 oC. Co jest nowym wrześniowym rekordem zimna.. i żeby było zabawniej, bitym regularnie od 2007r.

Źródło: DMI





Wulkany a Klimat

13 04 2009

Nie od dziś wiemy, że od tego jak ukształtowany jest klimat- a więc jaka panuje temperatura, zależy przede wszystkim od tego jaka ilość energii słonecznej dotrze do Ziemi. Część energii, która dociera do naszej planety ulega przekształceniu w energię cieplną a część zostaje odbita.

Wulkany, a ściślej mówiąc to co z nich się wydobywa- czyli pyły,gazy wulkaniczne są jednym z ważniejszych czynników regulujących/ kontrolujących ten bilans. Na skutek gwałtownych wybuchów może wzrosnąć poziom zapylenia atmosfery- zmniejsza się poziom nasłonecznienia (więcej energii zostaje odbite, rośnie efekt albedo)- a to w ostateczności prowadzi do spadku temperatury globalnej.

Należy jednak zanaczyć, że tylko największe wybuchy prowadzą do tymczasowych lub lokalnych zmian klimatu.

Na pierwszy rzut oka sprawa może wydawać się oczywista- ale wulkany nie zawsze prowadzą do spadku temperatury, pyły wulkaniczne mogą również prowadzić do zmniejszenia efektu albedo- w wyniku zapylenia/zabrudzenia powierzchnii lodowców..

O tym jak jak ważne dla całej Ziemi (nie tylko dla klimatu są wulkany) świadczy również fakt, że:

.. Wybuchy wulkanów wpływają na poszerzanie dziury ozonowej.

W regionach okołobiegunowych, tworzą się chmury kwasu siarkowego- zwane polarnymi chmurami stratosferycznymi: powstają w bardzo niskich temperaturach w wyniku połączenia wody z siarką. W wyniku tych reakcji ubytek ozonu może sięgać nawet 70%.

Okazuje się jednak, że do uszkodzeń ozonu dochodzi również w wyższych temperaturach.. W roku 2000, wkrótce po wybuchu wulkanu Hekla (Islandia) ku zaskoczeniu wielu uczonych powstała kilkudniowa dziura ozonowa- badania wykazały, że tym razem to kwas azotowy oraz cząstki lodu wyrzucone przez wulkan naruszyły warstwe ozonu.

chaiten6
*wybuch wulkanu Chaiten (Chile- 2008r)

Czytaj resztę wpisu »