El Nino przybiera na sile.

9 11 2009

Wiele wskazuje na to, że po dłuższym okresie „niezdecydowania” El Nino zaczęło przybierać na sile. Dla przypomnienia dodam, że według prognozy NOAA tegoroczne El Nino ma być wyjątkowo silne; z anomalią sięgającą nawet do ok. +2 oC. Szczyt anomalii powinien przypaść na przełom roku 2009/10.

Zdjęcia: NOAA

El Nino

Poniżej link do ciekawej animacji przedstawiającej „rozwój” anomalii od 25. maja do 9 listopada. Dane NOAA:

LINK



Reklamy




El Nino słabnie

2 10 2009

Pod koniec czerwca NOAA (czyli amerykański Krajowy Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery) wydał oświadczenie a zarazem ostrzeżenie o nadejściu anomalii El Nino. Według prognozy NOAA tegoroczne El Nino ma być wyjątkowo silne (z anomalią sięgającą nawet do ok. +2 oC a szczyt ma nastąpić na przełomie roku 2009/10).

Rozpoczął się październik, warto więc zapoznać się z aktualną sytuacją.

  • Wskaźnik SOI– czyli tzw. Oscylacja Południowa, już od dłuższego czasu oscyluje w okolicach „warunków neutralnych”.

Indeks oscylacji południowej jest wyliczany z różnic/ zmian ciśnień atmosferycznych (miesięcznych lub sezonowych) pomiędzy wyspami Tahiti a wyspami Darwina. Podczas panowania warunków El Nino wyższe niż zazwyczaj ciśnienie panuje w zachodniej części (Darwin) i w okolicach Indonezji, a ciśnienie niższe niż zazwyczaj występuje po wschodniej stronie okołorównikowego obszaru Oceanu Spokojnego (Thaiti). Podczas panowania La Nina sytuacja jest odwrotna.

Dla przypomnienia dodam, że w czasie panowania warunków El Nino– wskaźnik ten przyjmuje wartości ujemne. Podczas panowania warunków La Ninawskaźnik ten przyjmuje wartości dodatnie.

s

  • Okołorównikowy Pacyfik, anomalie temperatury
  • 5.07; 17.08; 13.09 oraz 1.10:

5. LIPIEC:

5.07

Czytaj resztę wpisu »





A na Atlantyku cisza..

10 08 2009

Gdzie podziały się huragany na Atlantyku?

Minął czerwiec, minął lipiec.. Dziś mija już 10-ty dzień sierpnia a huraganów jak nie było tak wciąż nie ma. To dość nietypowa i niepokojąca sytuacja, gdyż (zazwyczaj) pierwsze huragany powstają nad wodami Oceanu Atlatyckiego w czerwcu lub w pierwszej połowie lipca.

Warto również dodać, że tak długiej ciszy nie było od 1994r, czyli już od 15lat.

im1m2r

Kilka informacji ogólnych:

Typowy sezon rozpoczyna się 1 czerwca i trwa aż do listopada.

Sprzyjające warunki do powstania huraganów (cyklonów tropikalnych) wystepują gdy:

  • temperatura wody wynosi co najmniej 27 oC (do głębokości ok. 50m)
  • temperatura powietrza jest nieco niższa od temperatury wody
  • duża ilość pary wodnej znajdująca się w powietrzu (wilgotne powietrze sięga do wysokości ok. 5km) przyczynia się do powstajania chmur burzowych, które zaczynaja pobierać energię w postaci ciepła z oceanu
  • wartość siły Coriolisa jest odpowiednia (siła ta zakręca systemem burzowym) a wystepuję przy minimalnej szerokości geograficznej: 5 stopni (czyli ok. 500 km od równika)
  • wartości prędkości pionowych wiatrów są niskie, a więc wynoszą do ok. 10 m/s
  • powstają silne prądy wznoszące

Skala Saffira-Simpsona: klasyfikacja huraganów wg intensywności wiatrów ciągłych (5 kategorii uszeregowanych według rosnacej siły wiatru).

Średnica cyklonu przekracza zazwyczaj 100km (największa zanotowana miał ok 2200km).

Cyklony tropikalne (co pewnie część z Państwa może ździwić) przemieszczają się stosunkowo wolno – zwykle 15-20km/h rzadko przekraczając 25 km/h.( w niskich szerokościach geograficznych prędkość przemieszczania się jest niższa, w miarę wzrostu szerokości, system przyspiesza).

Wróćmy jednak do tegorocznej sytuacji:

Pomimo tego, ze w obecnym sezonie zanotowano już kilka depresji tropikalnych- to póki co żadna z nich nie przekształciła się w huragan. Pierwsza depresja tropikalna była nietypowa, gdyż pojawiła się u wybrzeży zachodniego Meksyku a nie jak zazwyczaj o tej porze roku u zachodnich wybrzeży Afryki (ze względu na niższą temperaturę wody nie przekształciła się w cyklon tropikalny).

W maju tego roku NOAA prognozowało „normalna ilość huraganów”: wg. tej prognozy miało powstać do 14 poważnych systemów sztormowych z 7 huraganami włącznie. Najnowsze prognozy NOAA (z 9 sierpnia) zostały jednak ponownie (w tym roku to już nie pierwszy tego typu przypadek) obniżone i obecnie prognozuje się  już tylko od 7 do 11 systemów sztormowych z 3 do 6 huraganów włącznie (w tym 1-2 silne) z 40% szansą na sezon „poniżej normy”.

NOAA wskazuje również na główną przyczynę tegorocznej ciszy: a jest nią anomlia El Nino.

W 1998 roku Robert M. Wilson z NASA opublikował badania w których wykazał korelacje pomiędzy aktywnością huraganów na Atlantyku a anomalia El Nino oraz La Nina: według jego badań w czasie panowania El Nino na Atlantyku występuje mniej huraganów/ cyklonów niż zazwyczaj, zwiększona jest natomiast ich aktywność nad zachodnim Pacyfikiem. W czasie panowania zjawiska przeciwnego- czyli La Nina aktywność huraganów na Atlantyku jest podwyższona.

Ale czy ta zasada jest sztywną regułą?

Czytaj resztę wpisu »





Co dalej z El Nino? Zmiana wskaźnika Oscylacji Południowej.

18 07 2009

Pod koniec czerwca NOAA (czyli amerykański Krajowy Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery) wydał oświadczenie a zarazem ostrzeżenie o nadejściu anamalii El Nino. Według prognozy NOAA tegoroczne El Nino ma być wyjątkowo silne (z anomalią siegającą nawet do ok. +2 oC a szczyt ma nastąpić na przełomie roku 2009/10).

O tym jak ważnym wskaźnikiem i determinantem jest zmiana temperatury równikowego Pacyfiku- nie muszę chyba nikomu przypominać. Nie od dziś wiemy, że El Nino (czyli „chłopiec”) prowadzi do wielu anomalii pogodowych w tym także do ocieplenia natomiast La Nina („dziewczynka”) do spadku temperatury globalnej.

„To jak to będzie z tegorocznym El Nino?”

Jednym z ważniejszych czynników na podstawie której powstają prognozy dot. nieprawidłowości temperatury w wodach środkowego Pacyfiku – a więc prognozy dot. min. tego jak silne będzie El Nino jest tzw. Oscylacja Południowa (SOI- Southern Oscillation Index) zwana również jako „cyrkulacja Walkera”

Jak wskazują wieloletnie obserwacje- zmiany temperatury okołorównikowego Pacyfiku są ściśle związane z  wahaniami ciśnienia atmosferycznego wystepującego pomiędzy wschodnią częścią omawianego fragmentu Pacyfiku (Thaiti) a zachodnią (Darwin)+ okolice Indonezji (obszar Oceanu Indyjskiego).

Podczas panowania warunków El Nino wyższe niż zazwyczaj ciśnienie panuje w zachodniej części (Darwin) i w okolicach Indonezji, a ciśnienie niższe niż zazwyczaj występuje po wschodniej stronie okołorównikowego obszaru Oceanu Spokojnego (Thaiti). Podczas panowania La Nina sytuacja jest odwrotna.

Wskaźnik SOI wykonuje się na podstawie pomiaru ciśnienia atmosferycznego we wschodniej części (Thaiti). A więc w czasie panowania warunków El Nino- wskaźnik ten przyjmuje wartości ujemne (niższe ciśnienie). Podczas panowania La Nina wskaźnik wykazuje wartości dodatnie (wyższe ciśnienie).

Poniższa grafika doskonale obrazuje korelacje pomiędzy wartościami indeksu SOI a warunkami El Nino/ La Nina:

El Nino: SOI ujemne
La Nina: SOI dodatnie

image001

Jak więc wyglada obecna sytuacja? Czy rzeczywiście grozi nam silne El Nino? Czytaj resztę wpisu »





Oceany, anomalie- Czerwiec 2009

12 07 2009

Czerwcowa (globalna) anomalia temperatury oceanów wzrosła w stosunku do maja o +0,091 oC i wyniosła +0,29 oC.

Największy wzrost anomalii zarejestrowano w równikowej strefie Oceanu Spokojnego- czyli na obszarze, gdzie obecnie obserwujemy zjawisko zwane El NIno. Spadek nieprawidłowości zrejestrowano na obszarze Oceanu Arktycznego oraz południowego Atlantyku (gdzie w maju wystapiła rekordowo wysoka anomalia).

Poniższy wykres dotyczy anomalii oceanu globalnego:

2h7qpw6

Dokładnej analizy dokonał Bob Tisdale na swoim blogu, zachęcam do zapoznania się z całością: LINK





„Nie ma dowodów na to, że emisje dwutlenku węgla są główną przyczyną globalnego ocieplenia”

5 07 2009

W sieci pojawił się kolejny ciekawy raport dotyczący min. korelacji pomiędzy zmianami klimatu a emisją dwutlenku węgla. Autorem pracy jest Dr David Evans.

Krótkie streszczenie i wnioski:

1) Wpływ dwutlenek węgla i metanu jest przeceniony. Głównym gazem cieplarnianym jest para wodna (w postaci gazowej+ chmury)

2) Pomiary satelitarne wskazują, że globalne ocieplenie skończyło się w 2001r. W okresie 2001-2009 pomiary satelitarne nie wykazały wzrostu temperatury.

3) Efekt „miejskich wysp ciepła” jest jedną z kluczowych odpowiedzi na pytanie dot. braku korelacji pomiędzy pomiarami naziemnymi a satelitarnymi.

4) Modele klimatyczne zawierają wiele błędów- skutkiem czego jest min. to, że żadne nie przewidziały tego, że temperatury w dolnej troposferze (w latach 2001-2009) nie wzrosną.

5)  Duży udział w zmianach klimatu przypada na cykliczność oceanów: a co za tym idzie co ok. 30 lat dochodzi do globalnego ocieplenia i ochłodzenia. Od 1882 do 2001r wystapiły dwa okresy pozytywne i dwa negatywne.

To tylko część, resztę z analizą znajdziecie Państwo w pracy: „There Is No Evidence”. Gorąco zachęcam do zapoznania się z całością tekstu. Poniżej podaje linka [Format PDF]:

„There Is No Evidence” Dr David Evans.

Życzę miłej lektury.





El Nino- oficjalnie

29 06 2009

NOAA (czyli amerykański Krajowy Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery) wydał własnie oświadczenie o przejściu warunków /w równikowej strefie Pacyfiku/ z neutralnych do warunków El Nino.

Anomalia ta (w przeciwieństwie do La Nina) charakteryzuje się znacznie wyższą temperaturą strefy równikowej Oceanu Spokojnego. Charakterystyczne dla El Nino jest również to, że w czasie jego panowania rosną temperatury globalne- wzrost dotyczy zarówno temperatur przy powierzchni Ziemi jak i tych w dolnej troposferze.

El Niño oraz La Niña wyrażone jest poprzez różnicę temperatury wód powierzchniowych okołorównikowego Pacyfiku.(wskaźniki Nino1+2, Nino 3, Nino 4 oraz Nino 3.4):

Nino1+2: 0°-10°S, 80°W-90°W
Nino3: 5°S-5°N, 90°W-150°W
Nino3.4: 5°S-5°N, 120°W-170°W

ninoareascli3

Aktualne anomalie temperatury w strefie ENSO (dane NOAA):

Nino 1+2…… +0,8 oC

Nino 3  …….. +1,0 oC

Nino 3+4 …. +0,9 oC

Nino 4 …….. +0,7 oC

Raport NOAA: LINK (format PDF)