Oceany, anomalie- Maj 2009

9 06 2009

Nie od dziś wiemy, że oceany to obok słońca, wulkanów [itp] jedne z głównych motorów napędowych zmian klimatu. Od tego jaka sytuacja/ anomalia temperatur/ panuje w swiatowym oceanie- zależy globalna temperatura. Bob Tisdall w swoim blogu dokonał bardzo ciekawej analizy/podsumowania minionego miesiąca.

MAJ 2009

1) Ocean globalny, anomalia temperatur + 0,196 oC

2roreo8

2v167et

W maju globalna nieprawidłowość wzrosła o ok. 0,037 oC. Głównymi autorami ocieplenia okazały się: Południowy Pacyfik (+0,081 oC) oraz południowy Atlantyk (+ 0,062 oC) gdzie zanotowano rekodowo wysoką anomalie temperatury. ENSO warunki [El Nino, La Nina]- naturalne.

ScreenHunter_04 Jun. 09 10.37

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy




Atlantyk najzimniejszy od listopada 1996r!

12 03 2009

Globalny spadek temperatury oceanów, oficjalnie. Wskaźnik anomalii AMO w lutym tego roku wyniósł -0,113 / Spadek w stosunku do stycznia wyniósł: 0,106. Oznacza to również, że Atlantyk jest obecnie najzimniejszy od listopada 1996r.

Jednak nie tylko ten wskaźnik znajduje sie obecnie poniżej normy wieloletniej: dotyczy to zarówno PDO (-1,55 / spadek w stosunku do stycznia o 0,15) oraz ENSO (-0,725 / spadek w stosunku do stycznia o 0,30).

Poniżej prezentuje miesięczne anomalie AMO (Atlantic Multidecadal Oscillation) w formie wykresu/ przedział czasowy styczeń 1995- luty 2009.

*Aby powiększyć obrazek wystarczy na niego kliknąć:

screenhunter_01-mar-12-1942

AMO Indeks okres 1880-2005:

129_0

Szczegóły mogą Państwo znaleźć pod tym LINKIEM

Pozdrawiam





Zmiany klimatu Grenlandii.. na tle zmian cykli oceanicznych.

27 02 2009

Zmiany klimatu Arktyki od kilkudziesięciu lat są przedmiotem ożywionej debaty. Debata ta dotyczy nie tylko przejawów i zasięgu zmian, ale przede wszystkim przyczyn obecnych zmian klimatycznych- nie dokonam odkrycia, gdy napiszę, że zwolennicy globalnego ocieplenia oraz większość mediów wydały już wyrok- winny jest efekt cieplarniany.. napędzany przez wzrost stężenia CO2 w atmosferze.. Ale czy teza ta jest słuszna?

Obecne zmiany klimatu Arktyki stały się dla ekologów, IPCC i wielu zwolenników GO żelaznym dowodem na to, że to własnie wzrost CO2 jest odpowiedzialny za wzrost temperatury i topnienie lodowców.. Można powiedzieć, że prawie wszytsko składa się w doskonałą całość– Jest cieplej? owszem. Pokrywa lodowa jest mniejsza niż w latach 70tych XXw.?- to też się zgadza.. czemu więc napisałem „prawie wszytsko”?

Aby zrozumieć zmiany zachodzące w Arktyce- należy najpierw uświadomic sobie, że podobnie jak cały nasz klimat- także i klimat Grenlandii ulega cyklicznym zmianom.. Nie tak dawno podawałem dowody na to, że w historii Arktyki notowano już znacznie wyższe temperatury niż obecnie, że zasięg lodu był mniejszy (lub nie było go wcale!).

Ale dowodów na cykliczność klimatu Arktyki jest więcej i nie trzeba sięgać w głęboką przeszłość..
W samym tylko XX wieku na obszarze Arktyki zanotowano kilka faz zmian klimatu (temperatury)!!

Niewiarygodne? O tym po prostu się nie mówi lub bagatelizuje się sprawę- gdyż nie pasuje to do teorii globalnego ocieplenia..

1) Okres od ostatniego 20-lecia XIX wieku do końca drugiej dekady XX. wieku (1880 – 1918):

to okres spadków temperatur

2) Okres od roku 1919 do lat 50. XX wieku:

temperatury zaczeły gwałtownie rosnąć, osiągając kulminację w latach 1938-1939 i następnie w roku 1944. W szczycie ocieplenia temperatura roczna nad całą Arktyką wzrosła od 1.5 do 2°C w stosunku do okresu poprzedzającego.

– Najsilniejszy wzrost temperatury w tym okresie odnotowano w rejonie Spitsbergenu, gdzie według Scherhaga (1938) temperatura okresu od listopada do marca w latach 1921-1930 była wyższa od średniej wieloletniej o około 3.5°C.

zaobserwowano cofanie się granicy lodów morskich w północnej części Morza Barentsa, na Morzu Karskim, oraz we wschodniej części Morza Łaptiewów i zachodniej części Morza Wschodniosyberyjskiego.

3) Kolejnym okresem jest ochłodzenie Arktyki, przypadające na lata 60. i 70. XX wieku:

– Temperatura w całej Arktyce, za wyjątkiem basenu Morza Baffina, silnie się obniżyła (o ok.1-1,2 oC)

-Najsilniejsze spadki odnotowano w tym samym rejonie, w którym poprzednio wystąpiły najsilniejsze wzrosty, czyli w Arktyce Atlantyckiej. W rejonie Spitsbergenu – Bjornoi była niższa o 3.4°C, w rejonie Ziemi Fran-ciszka Józefa o 5.7°C od temperatury z lat 1951-1960.

4) Od roku 1980 rozpoczęła się faza wzrostu temperatury powietrza w Arktyce, która wyraźnie przyspieszyła w połowie lat 90-tych. XX wieku. Osiągając maximum w 2005, kiedy to notowano podobne temperatury do tych z okresu tzw. „Wielkiego ocieplenia Arktyki” (1919-1950)

Doskonale obrazuje to ten rysunek:

screenhunter_01-feb-27-1956

Aż prosi sie teraz spytać o kilka rzeczy:

— Jak to możliwe, że w czasie gdy nastąpił boom ekonomiczny i nagły wzrost produkcji ludzkiego CO2  (lata 50-70te XXw.) temperatury spadały? I nie dotyczy to przecież tylko obszarów polarnych..

— Jak to możliwe, że obecnie notujemy podobne temperatury do tych jakie panowały w Arktyce w latach 30-40 XX wieku? Przecież obecnie produkujemy KILKADZIESIĄT RAZY WIĘCEJ CO2 NIŻ 80 LAT TEMU! W ciągu tylko ostatniej dekady wzrost emitowanego ludzkiego CO2 wzrósł KILKAKROTNIE! (Chiny, Indie itd)

Jeśli nie CO2 to co wpływa na zmiany?

Proszę teraz porównać dwa poniższe obrazki- pierwszy przedstawia anomalie temperatury Arktyki, drugi Anomalie temperatury oceanów (PDO- Pacyfik +AMO- Atlantyk)..

„Czy te wykresy kiedyś do siebie pasowały? (…)”

screenhunter_02-feb-27-2023

„(…) głupie pytanie.”

Pozytywna faza PDO rozpoczeła się pod koniec lat 70tych XX wieku- od tego momentu rozpoczął się również okres globalnego ocieplenia. Podobny trend zaobserwowano również w Arktyce.. warto jednak zwrócić uwagę na to, że zarówno temperatury jak i poziom lodu morskiego do połowy lat 90-tych pozostawał względnie stabilny (z lekką tendencją zmian). Zmiany te nabrały tempa po 1995r, dlaczego?

Najprościej mówiąc- do Pacyfiku dołączył Atlantyk.. Który od 1995r wszedł w pozytywną faze (dodatnią)- temperatury oceanu były znacznie wyzsze niż być powinny..

Gwałtowny skok wzrostu temperatury zanotowano nie tylko w Arktyce- zmiany dotyczą całego globu- pozytywna faza PDO (a co za tym idzie większa ilość El Nino) oraz pozytywna faza AMO (Atlantyk) doprowadziła do osiagnięcia maksimum globalnego ocieplenia.. Co w szczególności dotyczy północnych szerokości geograficznych (przypadek?)

Dla klimatu Arktyki- poza fazą PDO, szczególne znaczenie mają zmiany temperatury Atlantyku! Wyższa temperatura północnej części Atlantyku- to wyższe temperatury- zimą ocean dłużej oddaje ciepło, latem przyspiesza topnienie lodowców.. ciepła faza AMO to także większe parowanie- a co za tym idzie, większe opady- grubość pokrywy śnieżnej/lodu na lądowym obszarze Grenlandii w ostatnich latach znacznie wzrosła..

Szczyt pozytywnej fazy AMO trwał do 2005r- w tym też roku notowano najwyższe temperatury od ostatniego tzw. „wielkiego ocieplenia” z lat 30-40 tych XX wieku!
Od 2006r. temperatura Atlantyku spada.. Co szczególnie widać w ostatnich miesiącach- od stycznia 2009 jest już w fazie negatywnej (ujemnej)!!

A od minimum z wrzesnia 2007 stopniowo rosnie równiez morska pokrywa lodowa Arktyki..

Poniższy rysunek przedstawia anomalie AMO na przestrzeni ostatnich 55 lat.

screenhunter_04-feb-27-2055

PODSUMOWANIE:

Oceany to ok. 71% powierzchni Ziemi. Już sama liczba powinna dać do zrozumienia, że oceany stanowią jeden z najważniejszych czynników kształtujących klimat naszej planety. Takie zjawiska jak El Nino, La Nina, fluktuacje temperatury oceanu Spokojnego, Indyjskiego oraz Atlantyckiego stanowią podwaliny nie tylko dla lokalnych zmian temperatury- mogą i staja się również jedną z głównych przyczyn zmian klimatu naszej planety, warto zaznaczyć, że zazwyczaj długotrwałych zmian.

Obecne ocieplenie jest w rzeczywistości lustrzanym odbiciem zmian zachodzących w oceanach– potwierdzają to zarówno przedstawione wyżej wykresy ale i wiele, wiele innych analiz i prac badawczych.

Wszechocean to ogromny magazyn energii, to sieć połączona ze sobą znacznie ściślej niż  przypuszczano jeszcze kilka lat temu. Każda zmiana czy to na Pacyfiku, czy Atlantyku- znajduje swoje odzwierciedlenie w innych częściach tego, można powiedzieć „organizmu”. Akcja rodzi reakcje..

Przykład tempa zmian zachodzących na obszarze Arktyki, Syberii potwierdzaja jak wielkie znaczenie dla naszego klimatu mają fluktuacje temperatur wszechoceanu.

Oceany razem z takimi czynnikami jak słońce czy też działalność wulkaniczna- stanowią wybuchową mieszankę, która pewnie jeszcze nie raz nas wszytskich zaskoczy..

* bibliografia:

1) „Kontrola oceaniczna procesów ocieplenia Arktyki– odmienny punkt spojrzenia na przyczyny zmian klimatu w Arktyce” Andrzej A. MARSZ i Anna STYSZYŃSKA

2) „Multidecadal Ocean Cycles and Greenland and the Arctic” By Joe D’Aleo

Pozdrawiam





Czy zimny cykl PDO schłodzi Ziemię?

15 02 2009

Czy obecne globalne ocieplenie rzeczywiście wywołane jest przez człowieka? To pytanie spędza sen z powiek wielu.. Biorąc pod uwagę, że komputerowe modele Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) opierają wzrost temperatury na wzroscie poziomu CO2 w atmosferze- powstaje pytanie, dlaczego w czasie, gdy wzrost emisji ludzkiego CO2 jest największy- globalne ocieplenie wyhamowało? W ciagu ostatnich 10 lat powinniśmy obserwować najdynamiczniejszy wzrost temperatury! W rzeczywistości jednak jest inaczej i póki co globalne ocieplenie skończyło się w 1998r, a od kilku lat obserwujemy nawet spadek globalnej temperatury! Jak to możliwe?

Zmiany klimatu są niezwykle złożone, na ich kształ i dynamikę wpływa wiele czynników. Modele IPCC upraszczają sprawę, opierając swoje prognozy głównie na gazach cieplarnianych- w szczególności CO2 (ciekawe, że zapomnieli o najważniejszym jakim jest PARA WODNA!).

Modele IPCC pomijają wiele ważnych składowych, poza tymi o których pisałem już wcześniej, zignorowano również niezwykle ważną cykliczność ochłodzenia i ocieplenia Pacyfiku (PDO).

  • WSTĘP:

Co to jest PDO?

Pacific Decadal Oscillation- Dekadalna Oscylacja Pacyficzna. Co ok 25-35 lat Pacyfik „przechodzi” dwie zupełnie różne fazy: dodatnią– w czasie której notuje się większą ilość anomali El Nino czego konsekwencja jest to, że temperatury rosną- oceanu, zwiększa się więc parowanie a to prowadzi do wzrostu temp. globalnej oraz ujemną– w czasie której notujemy większą ilość La Nina (temperatury spadają).

O tym jakie skutki może nieść ze sobą ocieplenie lub ochłodzenie Pacyfiku, przekonalismy sie min. w 1998r- kiedy na przełomie 1997/98 wystąpiło tzw. super El Nino- temperatury przy powierzchni ziemi a w szczególności w troposferze zdecydowanie wzrosły. Kiedy trwa El Niño, cała światowa cyrkulacja atmosferyczna odczuwa wpływ zasilenia atmosfery przez olbrzymie ilości ciepła w postaci min. zwiększonego parowania.

  • Dekadalna Oscylacja Pacyficzna (PDO):

indeks-pdo

Jednym z głównych czynników wpływających na klimat naszej planety- są zmiany zachodzace na Pacyfiku. Chodzi tutaj oczywiście o wpływ El Nino oraz La Nina a co za tym idzie o zmiany temperatur tego oceanu. Okazuje się, że podobnie jak wiele innych składowych klimatu i i one ulegają cyklicznosci.

Co ok. 30 lat Pacyfik znajduje się w pozytywnej fazie (dodatniej) lub negatywnej (ujemnej) co doskonale obrazuje  rysunek powyżej.

W czasie ostatnich 30lat Ziemia znajdowała się w fazie dodatniej- a więc El Nino występowało częsciej i dłużej od anomali La Nina.

Obecna faza pozytywna rozpoczeła się w roku 1977. Wczesniej, tzn. w latach 1945-1977 wystąpiła faza negatywna- w czasie tym jak wiemy wystapiło globalne ochłodzenie.. Pewnie wielu z was już to wie, ale straszono nas wtedy globalnym ochłodzeniem- co ciekawe w telewizji, w prasie podawano te same zagrożenia i czarne scenariusze przyszłości jak dzisiaj: susze, powodzie i inne klęski żywiołowe. Jeszcze wczesniej wystapiła dodatnia faza, itd, itd.

Taka cykliczność faz PDO występuje w regularnych odstępach czasowych już od czasów tzw. Małej Epoki Lodowcowej lub jak kto woli. Tzw Minimum Maundera, kiedy to na Ziemi panowały znacznie niższe temperatury niż obecnie- od tego też czasu, temperatury systematycznie rosły- ale trend ten nie był stały i w żadnym przypadku nie przypominał „kija hokejowego”- wzrost temperatury był i jest cykliczny- i co należy podkreślić: wykazuje tendencją wzrostową.. Co trwa do dzisiaj..

Czy La Nina trwajace od połowy 2007r jest początkiem zimnej fazy PDO?

Wiele wskazuje na to, że TAK.,co potwierdzają najnowsze zdjęcia i prognozy NASA!

pdo_flip_042008
* La Nina i PDO- kwiecień 2008r.

Co to oznacza?

Zmiany klimatu o charakterze GLOBALNYM:

  • Większą ilość La Nina- a co za tym idzie, spadek temperatury Pacyfiku.
  • Spadek średniej ilości opadów, w wielu miejscach klimat zacznie przybierać cechy kontynentalne i suchu. Od zawsze było tak, że wyższe temperatury- to większa ilośc opadów (większe parowanie)
  • Zmniejszenie parowania, głównego gazu cieplarnianego- doprowadzi do spadku temperatury globalnej
  • Zmianę cyrkulacji Atlantyckiej (AMO- Atlantycka Oscylacja Wielodekadowa)- zmiany temperatury wód Atlantyku w duzym stopniu zależą od zmian temperatury globalnej.

Wg. badań NOAA (dr. Lyn) Atlantyk do 2005r oddał już 1/3 pobranej energii z lat 1998-2003! W latach 2005-07 zjawisko to jeszcze bardziej sie nasiliło…I w ubiegłym miesiący, czyli w styczniu 2009r AMO weszło w fazę negatywną!

Co ważne, zmiany temperatury na Atlantyku nie dotyczą tylko samej powierzchni, sięgają głebokości nawet 700m- odpada więc argument, że to przez topniejące lodowce Arktyki woda obniża temperaturę. Woda słodka z racji, że jest lekka zawsze unosi się przy powierzchni. Woda słona opada na dno!

Oraz:

  • Zmianę oscylacji Północnoatlantyckiej (NAO) co ma szczególnie ogromne znaczenie dla klimatu Europy.


NAO
polega na korelacji pomiędzy wyżem Azorskim a niżem Islandzkim. Oba te ośrodki baryczne, kreują pogodę w Europie- co w szczególności obserwujemy zimą. Odpowiadają za dopływ zachodnich, ciepłych, atlantyckich mas powietrza do Europy. Dodatnia oscylacja wraz z ciepłym prądem Zatokowym- Golfsztrom- odpowiada za ciepły klimat przy tej szerokości geograficznej. Podobnie jak PDO, Oscylacja Północnoatlantycka dzieli się na dwie fazy: dodatnią oraz ujemną.

plus

1) Dodatnia faza NAO (pozytywna): Układ wyżu Azorskiego i niżu Islandzkiego pozwala na napływ ciepłych i wilgotnych mas powietrza nad Europę. Zimy są zatem znacznie cieplejsze. Doskonale obrazuje to  rysunek po prawej:

minus

2) Faza ujemna (negatywna)- ta faza powoduje, że do Europy  napływ ciepłych i wilgotnych mas powietrza jest  utrudniony- a co za tym idzie na kontynent napływaja  głównie masy z północy i ze wschodu.

Zima na Płn. jest sucha ale i zdecydowanie bardziej mroźna. Na Płd.  zimy są wilgotne i chłodne.

Rysunek po lewej stronie.

Jak więc widać, zmiany fazy PDO przyniosą ze sobą ogromne zmiany klimatu. Intensywność fazy negatywnej a co za tym idzie intensywność zjawisk, które wymieniłem mogą zostać spotęgowane przez inne składowe, jak choćby fluktuacje słoneczne, zmiany orbity itp.

Pytanie jakie teraz powinniśmy sobie postawić, nie powinno brzmieć <<czy czeka nas ochłodzenie?>> powinno dotyczyć- scenariuszu oraz intensywności negatywnej fazy PDO. Takich scenariuszy istnieje kilka. Najogólniej przedstawia je poniższy rysunek:

easterbrook_figure41

Pierwszy scenariusz, przedstawia fazę PDO podobną do tej z lat 1945-77.

Drugi: słabszą fazę.

Trzeci: znacznie bardziej intensywną, związaną z mniejszą aktywnością słoneczną- połączenie tych kilku czynników, zapewni Ziemi duże ochłodzenie, co będzie początkiem nowej małej epoki lodowej..

Jaki z tych scenariuszy się sprawdzi, to się oczywiście dopiero okaże.. Jedno jest jednak pewne- to, że globalne ocieplenie osiągneło swój szczyt w 1998r i od tego czasu temperatury już nie rosną, nie jest dziełem przypadku.. To, że od 2005r spadają, również. Co więcej, można powiedzieć, że z każdym kolejnym miesiącem pojawiają się kolejne dowody na to, że naturalny cykl ocieplenia właśnie się skończył- w myśl zasady, że w przyrodzie nic nie jest stałe, przyroda ewoluje- tak samo jak i klimat ulega ciągłej zmianie. Raz więc jest cieplej, po czym znów zimniej. Co nie jest niczym nowym, gdyż tak juz jest od setek tysięcy lat.. Nie oczekujmy jednak zmian dramatycznych, na to potrzeba czasu.

źródła: NOAA, NASA, Espere, praca Prof Don J. Easterbrook’a

Pozdrawiam!