„Złota polska.. jesień?”

14 10 2009

Na Bałtyku sztorm, paraliż energetyczny i komunikacyjny, zalany Elbląg i zasypany Lublin- przedwczesny atak zimy zaskoczył nie tylko drogowców…

Wszytskie zdjęcia pochodzą ze strony www.tvp.info:

uid_4433d36f9093aa0307f05de4cfd9edb01255527392324_width_650_play_0_pos_3_gs_0

uid_b09a585cf7408e868730a8c0615646471255533106890_width_650_play_0_pos_3_gs_0

uid_c98b825a12df02c7fa9b5b9061259a281255527483720_width_650_play_0_pos_3_gs_0

uid_fc4ef4b4d1647465891d39ea7fbc67931255529775522_width_650_play_0_pos_3_gs_0

BBC:

ScreenHunter_02 Oct. 14 19.33


Działania

Information

39 responses

14 10 2009
..

Śnieg na półkuli północnej, stan z 12.10.

obrazek po lewej rok 2008, po prawej 2009

14 10 2009
neutralny506

1) „Pod śniegiem Litwa, Ukraina, Rumunia, Austria”:
LINK
2) Zima zawitała też w USA:
LINK
3) Kolejne informacje o ataku zimy w Europie Środkowej. W Austrii największe październikowe opady śniegu od 25 lat:
LINK

15 10 2009
pdjakow

„3) Kolejne informacje o ataku zimy w Europie Środkowej. W Austrii największe październikowe opady śniegu od 25 lat:”

Pfff. Nie prawda. Cytujemy Reutersa –

„Austria’s Alps recorded the biggest October snowfalls in 25 years, with as much as 75 centimetres in the mountainous regions around Salzburg and up to 40 centimetres in the region bordering Switzerland.”

Najwięcej śniegu było wczoraj w Alpinzentrum Rudolfshuette i Sonnblick i rzeczywiście było to 75 cm.

http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?state=Austri&osum=no&fmt=html&ord=REV&ano=2009&mes=10&day=14&hora=23&ndays=1&Enviar=Ver

2 lata temu było to ponad 80 cm, a 6 lat temu w Sonnblick 140 cm, Alpinzentrum Rudolfshuette 115cm. Być może chodziło o załamanie pogody największe od 25 lat, a nie o sam fakt opadów śniegu, bo te wczoraj nie były jakieś gigantyczne – większej pokrywy spodziewałbym się dzisiaj. Ogólnie jest to najsilniejsze uderzenie zimy w październiku od 6 lat.

15 10 2009
pdjakow

Być może faktycznie chodzi o załamanie pogody – nieco ponad tydzień temu w Austrii była najwyższa temperatura w październiku od kilkudziesięciu lat (żadnej notki o tym, że było wtedy w Europie wyjątkowo ciepło u Pana nie znalazłem – zresztą wcale mnie to już nie dziwi).

Tak duże ochłodzenie w ciągu tygodnia (o ponad 20 stopni) jest dość niezwykłe.

Na pocieszenie dodam, że te bzdury lecą w obie strony:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7146475,Rekordowa_temperatura_w_Moskwie____Najcieplej_od_30.html

To powyżej także wyssane z palca. Radosne informowanie o rekordach pogodowych w oparciu o agencje informacyjne to bardzo kiepski pomysł.

15 10 2009
neutralny506

A dziękuję za spostrzegawczość. Szczerze mówiąc informację dot. opadów widziałem w dwóch różnych źródłach, uznałem więc ją za wiarygodną. No cóż, media lubią „koloryzować”.🙂

A póki co sytuacja zaczyna się stabilizować. Najgorsza sytuacja panuje jeszcze na płn- zach (silny wiatr, podtopienia w Szczecienie) i w górach, gdzie wciąż sypie.

W Wielkopolsce zaczyna się nawet rozpogadzać.

Według prognoz na wschodzie, na południu i w Wielkopolsce powinny pojawić się przymrozki.

LINK

15 10 2009
neutralny506

Wczoraj na wybrzeżu wiatr dochodził w porywach do ok. 130 km/h. W Gdańsku wiało do 115 km/h. W głębi lądu w porywach do 90km/h.

Trójmiasto, informacje + zdjęcia LINK

I jeszcze dwa ciekawe zdjęcia ukazujace centrum Lublina, ładnie sypneło (źródło „wybiórcza”)

Zdjęcie 1
Zdjęcie 2

15 10 2009
pdjakow

„A dziękuję za spostrzegawczość. Szczerze mówiąc informację dot. opadów widziałem w dwóch różnych źródłach, uznałem więc ją za wiarygodną. No cóż, media lubią “koloryzować”. :)”

Ta informacja pojawi się pewnie jeszcze w dwudziestu źródłach, jako że głównym źródłem jest tu Reuters. Dziennikarze nie maja w zwyczaju spoglądania w dane, tylko przeklejają notki metodą copy&paste. To samo się tyczy notki o Moskwie – kompletna bzdura – być może była to najwyższa temp. od 30 lat dla 14 października, ale to nie ma najmniejszego znaczenia, skoro znacznie wcześniej było cieplej np. 12 października.

„A póki co sytuacja zaczyna się stabilizować. Najgorsza sytuacja panuje jeszcze na płn- zach (silny wiatr, podtopienia w Szczecienie) i w górach, gdzie wciąż sypie.”

Wlaściwie to nie samo ochłodzenie jest niezwykłe – temperatura nie jest jakaś strasznie niezwykła, za to sporo jest opadów. Takie niże są dość „mokre” – stąd wysokie sumy opadu. Do tego, mimo, że wiatr nie był rekordowy (wybrzeże), to spowodował znaczne zniszczenia – nie prędkość wiatru miała tu jedyne znaczenia, ale i jego kierunek.

„I jeszcze dwa ciekawe zdjęcia ukazujace centrum Lublina, ładnie sypneło (źródło “wybiórcza”)”

Lublin to ewenement w tym roku. Najwyrazniej niecały stopień różnicy spowodował, że przy podobnej sumie opadu w Rzeszowie i Lublinie w tym pierwszym pokrywa śnieżna była nie wielka, a w tym drugim dość znaczna.

„Według prognoz na wschodzie, na południu i w Wielkopolsce powinny pojawić się przymrozki.”

Zimno będzie conajmniej do początku przyszłego tygodnia. W przypadku rozpogodzeń temperatura spadnie dość znacznie – lokalnie zapewne poniżej -5, może do -10. Tak było w 2003 (-12, Suwałki) i 1997 (-11 Rzeszów). Ponieważ masa powietrza w tym roku jest niewiele cieplejsza, niż w tamtych latach, można się spodziewać podobnych temperatur. W 2003 ewenementem była temperatura w ciepłym zwykle Wrocławiu – zanotowano wtedy… poniżej -9 stopni.

15 10 2009
neutralny506

1. Czechy

kilka filmików + zdjęcia LINK

2. A tymczasem na Ukrainie doszło do ciekawej sytuacji.. W tym samym czasie gdy na zachodzie kraju zaatakowała zima (np. we Lwowie spadło wczoraj 7 cm śniegu) to w mieście Simferopol (Półwysep Krymski) zapanowało prawdziwe lato, temperatura podskoczyła do 28.2 oC w cieniu..

Podglądowa mapka z napływem mas powietrza:

LINK

Pogoda lubi równowagę🙂

15 10 2009
pdjakow

Tutaj umieściłem mapę z przed paru dni:

http://www.gfspl.rootnode.net/forum/viewtopic.php?f=13&t=31&start=40
Widać różnicę, niestety nie generuję map całej Ukrainy.

16 10 2009
neutralny506

W górach ładnie sypnęło..🙂

Kasprowy.. 63 cm

ostatnie rekordy:
— 1989, max pokrywa 71 cm
— 1997r, max pokrywa 65 cm

Jeszcze ciekawsza sytuacja jest w Zakopanem.. 58 cm

Dane na temat lat wcześniejszych są niestety szczątkowe.. Pewne jest jednak to, że takiej pokrywy nie było w tym mieście od wielu lat. Wiele wskazuje również na to, że obecna jest jedną z najwyższych w historii.

Panie Piotrze czy dysponuje Pan ciekawszymi danymi niż te z ogimetu?

16 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

31.08 br napisałem: “Wg mojej prognozy jednak druga połowa września i pierwsza października mogą być zimne lub bardzo zimne, bo El Nino lubi robić nam takiego psikusa.”
Za co (m. in.) szczególnie te El Nino, dostało mi się od Pana Podjakowa, oj dostało …
A tymczasem profesjonalny (przynajmniej czasami) portal Twoja Pogoda, wczoraj przy okazji przypomnienia, że w 1997 śnieg sypał przez 5 dni w październiku, zakomunikował: “Rok 2009 jest pod wieloma względami podobny do 1997 roku. Podobnie jak wtedy, także teraz panuje El Niño i jeśli sprawdzą się prognozy, to będzie ono jednym z trzech najsilniejszych w historii badań tego zjawiska.”
… I tutaj powinienem zacytować moją ulubioną pracę naukowców z Tajwanu udowadniającą, że już od ponad 10 tys. lat występuje typowe dla obecnego interglacjału zjawisko – im większe globalne ocieplenie, silniejsze El Nino lub ekstremum “normalności” – La Nina – w ramach EN(LN)SO; tym większy wpływ tegoż ostatniego na globalny klimat …
Tylko po co cytować zacnych Tajwańczyków … Pana Piotra i tak nie przekonam.
A wyprzedzając Pana “liniową” argumentację zaznaczę, że porównywanie – mówienie, że nie zawsze a nawet rzadko dawniej w XX wieku istniała taka jw. zależność (”dawniej” czyli przed połową lat 90-tych) nie ma sensu … Od tego czasu zmieniły się cyrkulacje, bo inna jest faza AMO – NAO …
No i niech Pan się nie dziwi, że gospodarz blogu staje się coraz bardziej “sceptyczny”. Ta “przypadłość” dotyka nie tylko jego a coraz większą ilość blogów klimatyczno-pogodowych całego świata …
Nauka nie znosi demokracji, ale …
P.S. Ten komentarz wkleił mi się też w innym miejscu można go usunąć.

16 10 2009
pdjakow

„31.08 br napisałem: “Wg mojej prognozy jednak druga połowa września i pierwsza października mogą być zimne lub bardzo zimne, bo El Nino lubi robić nam takiego psikusa.”
Za co (m. in.) szczególnie te El Nino, dostało mi się od Pana Podjakowa, oj dostało …”

Zaraz nasz guru zacznie twierdzić, że trafił… Szczególnie, że cytowany okres miał średnie POWYŻEJ normy, za to chłodna bedzie DRUGA połowa baździernika. Ale już się przyzwyczaiłem, że Pan Semczyszyk podciągnie niemal wszystko pod swoją teorię.
Jeszcze, tak szczerze Panie Semczyszyk, proszę jeszcze zacytować, co wtedy napisałem.

Zresztą, doskonale Pan wiedział, że w tym roku ma Pan bardzo duże szanse na trafienie dużego ochłodzenia w okresie miesiąca ze względu na to, że ten rok podatny jest na takie ochłodzenia. Co najsmieszniejsze – nie udało się Panu – no ale to już będzie typowe dla Pana podciąganie danych. Dla Pana już się okazuje, że pisząc o „zimnej lub bardzo zimnej drugiej połowie wrzesnia i pierwszej połowie października” miał Pan rację, mimo że cały okres był ciepły z wyjątkiem trzech ostatnich dni. Ale jak wiadomo, dane traktuje Pan lekką ręką.

„A tymczasem profesjonalny (przynajmniej czasami) portal Twoja Pogoda, ”

Rozbawia mnie Pan coraz bardziej. Jeśli „Twoja Pogoda” jest dla Pana nawet „czasem” profesjonalna, to nie już mnie nic w Panu nie dziwi.

„“Rok 2009 jest pod wieloma względami podobny do 1997 roku. Podobnie jak wtedy, także teraz panuje El Niño i jeśli sprawdzą się prognozy, to będzie ono jednym z trzech najsilniejszych w historii badań tego zjawiska.”

A widzi Pan – wygląda na to, że nie. Czytaj pan dalej „Twoją Pogodę”.

„No i niech Pan się nie dziwi, że gospodarz blogu staje się coraz bardziej “sceptyczny”. Ta “przypadłość” dotyka nie tylko jego a coraz większą ilość blogów klimatyczno-pogodowych całego świata …”

Nie dziwie się. Mając takich „nauczycieli” można uwierzyć nawet w garbate aniołki. A
„Twoją Pogodą” już się Pan skompromitował do cna.

16 10 2009
neutralny506

A jeśli już mowa o kwiatkach i o kompromitacjach… Takie oto „cudeńka” pojawiły się kilka dni temu na stronie http://www.cpc.ncep.noaa.gov:

1) Według danych jakie znalazłem na powyższej stronie, w Poznaniu 8.10 (czwartek) temperatura minimalna wyniosła… ok. plus 15 oC. A tymczasem w rzeczywistości wyniosła ona.. 8,5 oC.
Efekt? Zawyżona średnia dobowa o ok. 4 oC

Dane NOAA
OGIMET

2) Analizując powyższy obrazek trafiłem również na kolejny „kwiatek”… Proszę zwrócić uwagę na dzień kolejny, 9.10. Według danych NOAA temperatura minimalna wyniosła tego dnia ok. 5/6 oC. A tymczasem w rzeczywistości wyniosła.. 3,3 oC

Dane NOAA

Mogą mi Państwo wierzyć lub nie, ale nie jest to pierwsza tego typu „dziwna przypadłość” podwyższania danych..
Dla pewności sprawdziłem też dane z EPPO- nie różnią się znacząco od tych ze stacji 12330.

3. Dla potwierdzenia jeszcze jeden obrazek: tym razem dane ukazujące średnie dobowe temperatury w Poznaniu w czerwcu i na początku lipca..
Brak słów.. zaznaczyłem tylko te „pomyłki”, które najbardziej rażą.

Dane NOAA
OGIMET

25.06 różnica w średniej dobowej wynosi ok. 2 oC.

I żeby była jasność: oczywiście, tak całkowicie przez przypadek każda z tych „pomyłek” zawyża średnią🙂

16 10 2009
pdjakow

Do tego analiza przypadku z pierwszej dekady października skłania do stwierdzenia, że średnia dobowa dla CPC to (max+min)/2. Czyli zupełnie inaczej, niż na ogimecie – stąd nie można tych danych w ogóle porównywać.

19 10 2009
pawel

witam kto i dlaczego zawyza temperatury iczemu z tym sie nie walczy .jezeli jest to sprawa nagminna to sprawa nadaje sie do i tu niech kazdy sam sobie odpowie pozdrawiam

19 10 2009
pdjakow

Nik nie zawyża. Problem opisałem, ale komentarz nie przeszedł jeszcze moderacji (zawiera linki).

Tutuaj powtarzam swój wpis – bez linków i poprawiony:

A jeśli już mowa o kwiatkach i o kompromitacjach… Takie oto “cudeńka” pojawiły się kilka dni temu na stronie NOAA:

1) Według danych jakie znalazłem na stronie NOAA, w Poznaniu 8.10 (czwartek) temperatura minimalna wyniosła… ok. plus 15 oC. A tymczasem w rzeczywistości wyniosła ona.. 8,5 oC

Dane NOAA
OGIMET”

To nie tyle błąd, co uogólnienie. Proszę zauważyć, że najwyraźniej za minimum dobowe dane NOAA biorą pod uwagę minimum kodowane w depeszy z 6UTC. Niestety czasem (dość rzadko) zdarza się tak, iż temperatura po przejściu frontu jest nizsza od minimalnej kodowanej o 6UTC. I tak tego dnia w Poznaniu kodowano temp. min. 16,2:

SM 08/10/2009 06:00->
AAXX 08061 12330 11760 72203 10189 20146 39941 40044 57007 69902 70186 8357/ 333 10193 20162 31015 55041 79999 93097=

Po ochłodzeniu, o 18UTC skorygowano to na 8,5:

SM 08/10/2009 18:00->
AAXX 08181 12330 11965 02703 10087 20076 30047 40155 51034 60052 70161
333 10219 20085 93003=

(w grupie 2 w rozdziale 3 (po 333))

“2) Analizując powyższy obrazek trafiłem również na kolejny “kwiatek”… Proszę zwrócić uwagę na dzień kolejny, 9.10. Według danych NOAA temperatura minimalna wyniosła tego dnia ok. 5/6 oC. A tymczasem w rzeczywistości wyniosła.. 3,3 oC”

Przykro mi, ale tym razem to błąd Ogimetu. W meteorologii używa się dla określania minimów i maksimów (a także sum opadu) doby nie od 00-00UTC, a 06-06 UTC. Stąd za minimum dobowe bierze się zawsze minimum z dwóch depesz – albo z minimum przekazanego z 6UTC, albo z minimum przekazanego z 18UTC (jak pisałem wcześniej z rozdziału trzeciego depezy, grupa druga). Krótko mówiac rzeczywiste minimum dobowe z dnia powiedzmy 9 października, to minimum pomiędzy 18UTC 8 X a 18UTC 9 X. Niestety Ogimet ma inny algorytm – porównuje nie tylko te dwie depesze z 6 i 18UTC, ale i sprawdza, czy po 18UTC nie było zimniej. Z punktu widzenia meteorologi i kodowania depesz jest to błąd. A wtedy poszły dwie depesze:

Z 6UTC z minimum +6,6 (fragment 20066 po 333)
SM 09/10/2009 06:00->
AAXX 09061
12330 12960 12704 10071 20056 30097 40206 52016 60002 80002 333 10095 20066 31006 55017 70046 93000=

oraz z 18UTC (minimum 5,5 20055 po 333)
SM 09/10/2009 18:00->
AAXX 09181 12330 11958 10000 10055 20032 30135 40245 53005 60002 71011 80001 333 10121 20055 93000=

“Mogą mi Państwo wierzyć lub nie, ale nie jest to pierwsza tego typu “dziwna przypadłość” podwyższania danych..”

Moze mi Pan wierzyć, lub nie, ale jest to normalne zachowanie tego typu “gorących” baz danych🙂 Błędów na tym etapie nawet się nie eliminuje, robi się to dopiero na późniejszym etapie.

“3. Dla potwierdzenia jeszcze jeden obrazek: tym razem dane ukazujące średnie dobowe temperatury w Poznaniu w czerwcu i na początku lipca..
Brak słów.. zaznaczyłem tylko te “pomyłki”, które najbardziej rażą.”

Widzę czemu się Pan czepia 12 czerwca, ale już kompletnie nie wiem, czemu się Pan czepia 21 czerwca – w obu przypadkach mamy średnie poniżej 15. Temperatura 15-go wydaje się lekko zaniżona. Jednak nie oto chodzi. To jest jakaś tam operacyjna baza danych – panów od tej bazy należy zapytać o sposób gromadzenia danych – a w szczególności o sposób wyciągania średnich dobowych – bo jest kilka sposobów. Ale z tym to już do kogoś z CPC.

Zadałbym też pytanie, co robią, gdy brakuje jakiejś depeszy. Musi Pan sobie zdać sprawę, że to co pan obserwuje to “operacyjna” baza danych – dane do podsumowań zbiera się na początku kolejnego miesiąca. BTW. do autora Ogimetu wiele razy pisałem o poprawę błędów.

“Oczywiście.. tak całkowicie przez przypadek każda z tych “pomyłek” zawyża średnią🙂 ”

Oczywiście Pan sądzi, że jest to baza danych, która wchodzi do opracowań🙂 Już baza GSOD jest bardziej wiarygodna, ale także nie ona jest podstawą opracowań. Proszę porównać baze GSOD z ogimet i odnotować od razu co jest napisane w dymkach pod wartościami – tutaj średnie dobowe wyznaczane są często, jako średnia arytmetyczna z 24 obserwacji.

No i tak jeszcze dla jasności: Dane NOAA – jako średnie miesięczne temperatury zgadzają się z danymi IMGW.

Krótko mówiąc w odpowiedzi na zarzuty:

– Pierwszy „błąd” polega na niezrozumieniu jak działa baza CPC – ta bierze wartości z 6UTC jako minimalne. Nie zawsze jest to prawda.

– Drugi „błąd” to błąd ogimetu – wartość minimalna około 3 stopni zanotowana była o 21UTC, stąd nie wchodzi ona do doby meteorologicznej.

– Trzecia kwestia – CPC wyciąga średnie wg. wzoru (max+min)/2, stąd będą się one różnić od danych z ogimetu, gdzie średnia dobowa wyciągana jest jako średnia ważona.

– Należy mieć świadomość, że baza CPC to baza „operacyjna”. Nie wchodzi ona do żadnych zestawień, gdyż zawiera sporo błędów – np. względem opadów. Natomiast dane z GHCN zgadzają się tak i z depeszami CLIMAT, jak i z danymi z IMGW.

Krótko mówiąc nikt danych nie zawyża.

20 10 2009
pawel

Dzieki za wyjasnienia i mam pytanie czy SBN beda sniezne.Mozemy juz cos powiedziec jak bedzie dzieki i pozdrawiam

20 10 2009
pd

„Dzieki za wyjasnienia i mam pytanie czy SBN beda sniezne.Mozemy juz cos powiedziec jak bedzie dzieki i pozdrawiam”

Jeszcze nie. To dopiero za dwa miesiące.

20 10 2009
pawel

Dzieki tak dlugo mm ok wpisalem dlugoterminowa pogoda na grudzien i tam jest napisane GRUDZIEN PODOBNO 2 dekada mrozna sniezna ciekawe w TWOJEJ POGODZIE portal prognoza mowi ze cieply on bedzie pozdrawiam

20 10 2009
pd

„Twoja Pogoda” pisze co chce. Do tego pare lat temu zlapalismy ich na kradziezy danych ze strony kumpla – podejrzewalismy ich o to, ze kopiuja je bez podania zrodla, wiec wystawiona zostala bledna temperatura maksymalna dla Slubic – jak sie okazuje zostala skopiowana.

No i o ile pamiętam październik miał byc wg. nich ciepły.

20 10 2009
pawel

Jezeli uwaznie czytamy TP i ta strone to smialo mozna powiedziec ze czsami zlosliwosci sie pojawiaja i sprzeczne informacje nie twierdze kto ma racje bo ja sie nie znam profesjonalnie na pogodzie a szkoda bo z perspektywy czasu to jest ciekawe zajecie a jaki Grudzien bedzie oby normalny czyli sniezny .MOJE DANE O ZIMIE TO rozmowy ze starszymi ludzmi .

4 11 2009
artise

Coś tu cicho ostatnio..
Piszą w Dzienniku o sprawach globalnych. Ocieplenie staje się chyba dominującą ideologią na tej planecie. Zaraz po ideologii pieniądza, oczywiście😉
Cytat z komentarza Koboski, całość ma tytuł „Czas usiąść do gry o klimat”.

„Praktycznie każda ze stron ma w Kopenhadze interesy własne lub bilateralne, wykraczające poza sprawy klimatu. A wszyscy razem mają (choć szanse na to są coraz mniejsze) uzgodnić ramy działania nowego globalnego funduszu, który będzie zarządzał pieniędzmi przeznaczonymi na ratowanie klimatu dla krajów biedniejszych. Mówimy tu o kwotach rzędu 100 miliardów dolarów rocznie. Ten fundusz, gdy już powstanie, przykryje czapką Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy razem wzięte. Będzie to faktyczny koniec dotychczasowego międzynarodowego ładu, ustalonego pod koniec II wojny światowej.”

4 11 2009
pawel

witam a USA ,ROSJA , CHINY maja to co2 w d…………. a tu w europie wielka skladka na co nikt jeszcze nie sprecyzowal ,na jakie cele maja isc te pieniadze .Znowu ceny pradu wzrosna a za nimi wszystko .Wiec poco wojny skoro mozna dobrowolnie oddac niezla danine a kiedy prawdziwa zima ze sniegiem i mrozem moze ktos wie pozdrawiam

4 11 2009
pdjakow

Zimy niestety nie widać.

5 11 2009
pawel

Szkoda ze najpiekniejszej pory roku nie widac

5 11 2009
neutralny506

@pdjakow

Panie Piotrze jak to nie widać jak widać..

Poznań wczoraj rano:

LINK

To samo miejsce popołudniu:

LINK

Odwilż „przyszła” dopiero późnym wieczorem.

PS. Proszę wybaczyć za to, że przez dłuższy czas „nic” się na tym blogu nie działo- praca, przeziębienie i te sprawy😉

5 11 2009
Łukasz

Bo GFS maluje sobie wyze na wschodzie to zimy nie widać, i Pan Piotrd i Pani Marzenka prognozują że zimy nie widać bo je nie widzi ulubiony model, ale że model bywa zmienny to może jeszcze ujrzymy zimę w tym tygoniu

6 11 2009
pdjakow

Jak dla kogoś zima to chwilowe opady śniegu i odwilż tego samego dnia, to ok.

6 11 2009
pdjakow

„Bo GFS maluje sobie wyze na wschodzie to zimy nie widać, i Pan Piotrd i Pani Marzenka prognozują że zimy nie widać bo je nie widzi ulubiony model, ale że model bywa zmienny to może jeszcze ujrzymy zimę w tym tygoniu”

Żaden model nie widzi zimy w ciągu tygodnia. Dalej to fusy. Ani GFS ani GEM ani GME ani JMA ani NOGAPS ani ECMWF. Żadne moje chciejstwo nic tu nie da. Nie widać to nie widać, nie powiem przecież, że będzie, skoro jej w modelach nie widze.

Prawdziwa zima pojawia się w listopadzie raczej epizodycznie. Najzimniej było chyba w 1993 i 1998. W pierwszym przypadku mieliśmy bardzo niską średnią miesięczną i całądrugą połowę listopada pod znakiem zimy. W 1998 było nieco cieplej i mniej śnieżnie, ale za to zdarzył się wtedy bardzo zimny, jak na listopad dzień, kiedy na zachodzie kraju w ciągu dnia było maksymalnie około -7. W Ostrołęce 22 listopada 1998 było -21,8 min, a maksymalnie -11,4. Te -21,8 mogło być absolutnym minimum dla Ostrołęki, gdyż dla Suwałk w latach 51-80 minimum wynosi -20,7 (dla Polski jest to -25,4 w Zamościu)

6 11 2009
Lukasz

Nie no jasne, GFS przebieg zielonej wiazki daje wyzsze temperatury niz ma byc, i tak sa sporzadzane są mapy na podstawie zielonej wiązki a tak nie powinno być, zreszta co roku GFS prognozuje takie wyze na wschodzie w okresie listopadowym tylko ze te wyże kazdego roku są inaczej ulożone, juz nie wspomąc o modelu CFS, który na grudzień przewiduje wyż na wschodzie gdzieś nad ukrainą a jeszcze nie dawno prognozował tam niż. Ulubione zjawisko modeli to wyż wschodnioeurpejski?

6 11 2009
Lukasz

Na dobrą sprawę ja już nie pamietam listopadowego wyzu atlantyckiego był chyba taki w 2005 roku jak mnie pamięc nie myli

6 11 2009
pdjakow

„Nie no jasne, GFS przebieg zielonej wiazki daje wyzsze temperatury niz ma byc, i tak sa sporzadzane są mapy na podstawie zielonej wiązki a tak nie powinno być, zreszta co roku GFS prognozuje takie wyze na wschodzie w okresie listopadowym tylko ze te wyże kazdego roku są inaczej ulożone, juz nie wspomąc o modelu CFS, który na grudzień przewiduje wyż na wschodzie gdzieś nad ukrainą a jeszcze nie dawno prognozował tam niż. Ulubione zjawisko modeli to wyż wschodnioeurpejski?”

Pan najwyrazniej nie wie, co oznacza ta zielona wiazka GFS. Na dobra sprawe mozna sie klocic, ktora lepsza – zielona, czy niebieska, ale pozostale to tylko perturbacje pomagajace w zrozumieniu, kiedy prognoza staje sie niestabilna.

Co do CFS – patrzac na probabilistyczna prognoza, to zima zapowiada sie raczej chlodna, lub w normie – nieco cieplejszy od normy ma byc grudzien, w normie styczen, zimny ma byc luty.

6 11 2009
Lukasz

Wyż na wschodzie na zapewnia raczej pogodną stabilną, na mapach GFS widać go prawie do 20 listopada? Co do CFS to chodzi mi o grudzień i o prognozę wyżu na wschód od Polski, jak taki układ ma zapewnić grudzień w normie? Wiem co oznacza tylko nie wiem dlaczego akurat na podstawie jej tworzone są mapy pogody,

6 11 2009
pdjakow

„Wyż na wschodzie na zapewnia raczej pogodną stabilną, na mapach GFS widać go prawie do 20 listopada? Co do CFS to chodzi mi o grudzień i o prognozę wyżu na wschód od Polski, jak taki układ ma zapewnić grudzień w normie? Wiem co oznacza tylko nie wiem dlaczego akurat na podstawie jej tworzone są mapy pogody,”

No bo to jest wiązka główna modelu. Reszta to wiązka kontrolna i perturbacje. I nadal pana nie rozumiem, co to oznacza „jak taki układ ma zapewnić grudzień w normie”? Uwaza pan, ze nalezy tak dobierac modele, by pokazywaly miesiace w normie? Bez sensu – pokazuje to co wyliczyl i nie zaleznie od tego, czy ma racje, czy nie, nalezy sie z tym wyliczeniem pogodzic.

6 11 2009
Lukasz

Dawniej mapy byly przygotowywane na podstawie Kontroll Lauf wydawały się być bardziej wiarygodne,ECMWF jaką pogodę przewiduje w grudniu?

6 11 2009
pdjakow

Sprawdzałem parę razy błędy pomiędzy wiązką kontrolną i główną. Generalnie nie ma różnic w średnich błędach. ECMWF daje zimę w pobliżu normy w Polsce.

6 11 2009
Lukasz

ale są różnice w prognozach np na 13 listopad z 00 http://www.wzkarten.de/pics/MS_2051_ens.png
Oczywiście stoje że niebieski wygra🙂

6 11 2009
pdjakow

Równie często zdarza się, że zielona wiązka leży znacznie poniżej reszty. No i należy też dodać, że znaczna różnica na t850 nie zawsze ma odzwierciedlenie w dużej różnicy na t2m.

6 11 2009
Lukasz

Teraz jeszcze ciekawsza zmiana do 22 (zmiana 6) wyż nad Rosji i spływ z poludnia, nawet przy silnym wyzu z znad grenlandi około 17 lisopada na pogodę w Polsce będzie miał wplyw niż a następnie nasuwający się od SE wyż, wiem że to fusy ogolnie sutuacja nieciekawa. Zawsze mnie zastasnawia mimo tego że te wyże na SE są słabe ale i tak blokują ruch niży na wschód i stoją tak tygodniami.. jeszcze w poniedziałek GFS dawał zupelnie inne prognozy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: