Europejska wyspa ciepła?

1 09 2009

O specyfice tzw. „wysp ciepła” wspominałem już  na tym blogu wielokrotnie. Najkrócej mówiąc jest to zjawisko, które polega na wyraźnym podwyższeniu średniej rocznej temperatury powietrza w dzielnicach silnie zabudowanych (wpływ MWC zależy od wielkości miasta, od typu zabudowy oraz od jej gęstości- między centrum a przedmieściami różnice w temperaturze mogą sięgać nawet do ok. 10 oC).

„Wyspa ciepła” to przede wszystkim miasto oraz aglomeracja. To prawda, ale jest to definicja która odnosi się wyłącznie dla jednego obszaru jakim jest obszar miasta. Okazuje się jednak, że wpływ MWC jest znacznie silniejszy niż wskazuje na to powyższa definicja… Każda „wyspa ciepła” jest pewnego rodzaju generatorem ogromnych ilości sztucznego ciepła, ciepło to nie tylko kumuluje się na obszarze „wyspy” ale również przy sprzyjających warunkach atmosferycznych promieniuje w postaci tzw. „ciepła odpadowego” (ciepło oddane do otoczenia) na tereny położone wokół niej:

W 2007 r. w mieście Barrow na Alasce przeprowadzono pewnego rodzaju doświadczenie:

Miasto to w całości ogrzewane, zasilane jest wyłącznie gazem (łatwo więc kręcąc głównym kurkiem zmieniać ilość sztucznego ciepła). Badanie to wskazało na niezwykłą wielkość wpływu ciepła odpadowego na pomiary temperatur– i co warto podkreślić, wpływ ten zaskoczył nie tylko samych naukowców ale i również samych sceptyków..

Na podstawie tego badania wyliczono, że:

  • jeden duży budynek podnosi temperaturę otoczenia w odległości do ok. 100 m.
  • W przypadku jednak gdy mówimy o wielu budynkach, skupionych na obszarze dużego miasta- wpływ ten kumulując się- zwiększa swój zasięg i sięga nie do 100m a do 100 i więcej km (!).

W sprzyjających warunkach MWC może więc przyczynić się średnio do ok. 1 stopnia ocieplenia..

Mając na uwadzę powyższe doświadczenie przyjrzyjmy się Europie:

1. Europa choć jest większa tylko od Australii (z uwzględnieniem Rosji) jest trzecią najludniejszą częścią świata (ok 728 mln mieszk.).

2. Średnia gęstość zaludnienia w Europie to 97 os/km2 (bez uwzględnienia Rosji). Jest to wynik ok. dwukrotnie większy od średniej światowej.

3. Współczynnik urbanizacji choć jest zróżnicowany to obecnie osiąga średnio ok 73%.

Te trzy podstawowe składowe są w omawianej kwesti wyjątkowo ważne i jednocześnie wymowne. Europa to nie tylko jeden z tych kontynentów, które doświadczyło w ostatnim trzydziestoleciu najszybszego wzrostu temperatury ale to także kontynent niezwykle jak na swój ‚rozmiar’ zaludniony oraz niezwykle zurbanizowany. Gęsto rozmieszczone miasta oraz rozbudowana infranstruktura transportowa wpłyneły już nie tylko na zmianę krajobrazu ale również na szereg zmian w środowisku naturalnym w tym także i na klimat lokalny /Każde miasto tworzy własny, specyficzny- i co ważne cieplejszy mikroklimat/.

Zapewne wielu z Państwa słyszało o tym, że w latach 2006-2007 zanotowano na terenie Europy, rekordową temperaturę kolejnych 12 miesięcy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy przyjrzymy się temu gdzie zanotowano to „rekordowe ciepło”. Okazuje się bowiem, że wbrew obiegowym opiniom nie objeło ono swym zasięgiem całego kontynentu a obszary najbardziej zurbanizowane i obszary o największej gęstości zaludnienia (!).

Gęstość zaludnienia w Europie/ obszary, gdzie w latach 2006-2007 zanotowano rekordową temperaturę kolejnych 12 miesięcy: ->kliknij na obrazek aby powiekszyć

wyspaciepla

Analizując powyższą grafikę jak i to co napisałem wcześniej- warto zadać sobie kilka pytań:

1. Czy ta zaskakująca zbieżność może być zwykłym przypadkiem?

2. Dlaczego najwyższa anomalia nie objeła swym zasięgiem terenów o najmniejszym a objeła obszary o największym stopniu zaludnienia?

3. Jaki udział w omawianym „rekordowym cieple” przypada na efekt cieplarniany, jaki na naturalną zmienność klimatu a jaki na efekt Miejskich Wysp Ciepła?

4. No i wreszcie, czy już dziś możemy mówić o efekcie Europejskiej Wyspy Ciepła? (na stosunkowo małym obszarze, znajdują się gęsto położone mniejsze i większe wyspy ciepła)

Zapraszam do dyskusji.


Działania

Information

109 responses

1 09 2009
Lukasz

Te wyspy ciepla niedługo odczuja także globalny spadek temperatury, patrz czerwiec 2009, styczen 2009 i Paźdzernik 2008 (Niemcy). Zawyżanie temperatur nie jest znane od dziś, to że dumnie Stwierdzają ze sierpień ma temp odchylenia na +1 to ja sie pytam gdzie, na podstawie czego. Ogimet zawyża średnią temperaturę o 0,5 stopnia, wg innych serwisów średnia dla katowic wyniosła 17,5 czyli mieści się w normie. Dane brane są ze stacji dające najwyższe temperatury, brane są pod uwagę te godziny kiedy wiadomo że jest największe usłonecznienie i jest najcieplej. Już teraz proszę Pana nie ma innej prognozy na jesień, będzie reordowo ciepła, podobnie jak i zima. Nie zobaczymy śniegu tego roku zimą. Znowu padną rekordy ciepła. Słońce jest coraz słabsze, oceany już się tak niegorzeawają gdyż kaloryfer nie ma już tyle energi żeby grzać te wielkie wody, chłodne oceany to mniejsze opady i niższe temperatury, zanik cyrkulacji strefowej, chłodniejsze nocy……

Pozdrawiam,

1 09 2009
Filip T.

Mapa sztucznej jasności nocnego nieba dla Europy: http://www.astro.uni.wroc.pl/ciemna_strona_swiatla/css3/art_bri_eu.jpg

1 09 2009
pd

„W przypadku jednak gdy mówimy o wielu budynkach, skupionych na obszarze dużego miasta- wpływ ten kumulując się- zwiększa swój zasięg i sięga nie do 100m a do 100 i więcej km (!). ”

Tu prosilbym na wstepie o zrodlo tych badan. Dotychczasowe wskazywaly bowiem, ze wplyw MWC na Barrow byly niewielkie. Szczegolnie mnie zas interesuje, jak doszli do tych 100km – oczywiste jest, ze na tej odleglosci wplyw MWC musi byc niewielki – ile to moze byc? 0.1? Jak to zmierzono? Jak oddzielono wplyw lokalnych zjawisk od MWC w tej odleglosci?

Ad 1)
„Czy ta zaskakująca zbieżność może być zwykłym przypadkiem?”

Zbieżność ta jest przypadkiem i nie ma nic wspólnego z żadną wyspą ciepła. Ekstremalnie wysokie temperatury panowały wtedy także na wysokości izobarycznej 850 hPa. Powodem odchyleń był taki a nie inny układ ciśnienia w tym czasie nad Europą. Potwierdzic to zreszta moze nie kto inny, jak Lukasz – w koncu to on od 2006 do 2008 roku stale narzekal na rosyjskie wyże.

Dodatkowo, co ciekawe, największe odchylenia od normy nie korelują z przedstawionymi mapami. Dodatkowo podobne odchylenia notowano w stacjach na obszarach górskich, gdzie trudno o jakiekolwiek wyspy ciepla, jak i w miejscach, gdzie zabudowa od 30-40 lat sie nie zmienila.

Krotko mowiac, Panskie zdanie:

„Okazuje się bowiem, że wbrew obiegowym opiniom nie objeło ono swym zasięgiem całego kontynentu a obszary najbardziej zurbanizowane i obszary o największej gęstości zaludnienia (!).”

Jest po prostu nieprawdziwe.

Ocieplenie bowiem objelo obszarem (odchylenia – srednia ruchoma 12 miesieczna)

Od czerwca 2006 +12 miesiecy:

generalnie cala Europe srodkowa, wraz z Polska i Niemcami, gdzie bylo najwieksze. Nie jest to obszar najbardziej zurbanizowany w Europie, co stara sie udowodnic autor.

od sieprnia 2006 + 12 miesiecy

największa anomalia > +2 objęła obszar od zachodnich grabic Francji aż po wschodnią Ukrainę. A takze od Balkan niemal po Zatoke Botnicka. To tez najsilniej zurbanizowane regiony?

od wrzesnia 2006 +12 miesiecy

Najcieplej w poludniowo zachodniej Polsce, przyleglym do Dolnego Slaska regionie Niemiec, oraz w Czechach… a takze za wschodnia granica Ukrainy i Bialorusi. Ogromne odchylenia > +2 przebiegaly podobnie, jak w poprzednim przypadku. Znow wyspa ciepla?

Odchylenia poznijesze – nadal ponad +2 są odwróceniem tej nieszczęsnej mapy zaludnienia. Więc jak to jest? Ani razu odchylenie nie bylo najwieksze tam, gdzie mapa wskazuje najwieksza gestosc zaludnienia. Co jeszcze ciekawsze odchylenia ponad +2,5 wróciły od marca 2007 +12 miesięcy w… Finlandii.

Ad2)
” Dlaczego najwyższa anomalia nie objeła swym zasięgiem terenów o najmniejszym a objeła obszary o największym stopniu zaludnienia?”

Ależ objęła! Jak już pisałem, nieco później podobne odchylenia notowano także w północnej Finlandii! Wszystko sie sprowadza do czasu. To, ze akurat w badanym czasie najwieksze odchylenia byly w Europie środkowej – to przypadek. Przesuwajac czas nieco dalej najwieksze odchylenia przesuwaja sie na obszary niezurbanizowane – co wiecej ogromna anomalia ponad +2 ogarnia wielkie obszary Europy środkowej, wschodniej i północnej.

Podobne spore odchylenie – tylko znacznie krótsze, notowano w Skandynawii od pazdziernika 2001. Także kolejne 12 miesiecy od lutego 2000 przypadlo na Skandynawie, podobnie od czerwca 1999 (Finalndia, republiki Baltyckie), od lipca 1994 – takze ten region. Lipiec 1991, oraz koniec lat 90-ych – takze tam.

Co ciekawe – do ostatniego przypadku, rzadko się zdarzało, by odchylenie osiągnęło taką długość i objęło aż taki obszar. Pisanie o „najbardziej zurbanizowanych” regionach to bzdura.

Ad3)

” Jaki udział w omawianym “rekordowym cieple” przypada na efekt cieplarniany, jaki na naturalną zmienność klimatu a jaki na efekt Miejskich Wysp Ciepła?”

Chyba nie chodzi Panu o „efekt cieplarniany” tylko o globalne ocieplenie? A jaki wplyw ma efekt MWC na Sniezke? Jaki ma wplyw na srednia temperature na wysokosci 850hPa? Bo tam wartosci tez byly nieprzyzwoicie wysokie.

Podsumowujac:
1)
Odchylenie w latach 2006-2007 bylo najwieksze od wschodnich granic francji, po wschodnie krance Ukrainy, oraz od Balkan po Finlandie. Goracy lipiec 2006 w Polsce i w Niemczech na krotki czas przyniosl izoanomale +3 w czesci Niemiec i Polski. Jedno z najwiekszych odchylen notowano wtedy na Ziemii Lubuskiej i w zachodniej czesci Wielkopolski.

Powodem tak duzych odchylen w tym miejscu nie byla „europejska wyspa ciepla”, a ciekawy przypadek – po goracym lipcu 2006 pojawily sie uklady baryczne – najpierw uparcie sie odradzajace uklady wyzowe sprowadzajace w ten rejon bardzo cieple powietrze jesienia, a potem nizowe, zima sprowadzajace takze cieple powietrze znad Atlantyku. Taka sytuacja trwala dosc dlugo, az do wiosny 2007. Lato 2007 mialo juz niskie odchylenia, natomiast jesien i zima znow byly cieple. Jednak tak naprawde najwieksze odchylenie zakonczylo sie juz latem 2007 – wtedy skolei bardzo cieplo zrobilo sie w Finlandii.

2)

Gdyby za odchylenie 2006-7 odpowiadala gigantycznych rozmiarow MWC, musialaby miec ona wplyw dalej. Gdyby zas odpowiadaly za to uklady baryczne – ulegla by ona zmianie. I to sie wlasnie stalo. Tak niezwykly uklad, jaki panowal od 2006 roku, zapewne sie dlugo nie powtorzy, tak samo jak tak dlugo utrzymujace sie wielkie odchylenia. Dla naszego obszaru juz 12-miesieczne odchylenie rzedu 1,5 jest ogromne – tu chwilowo przekraczalo 3. W 1996 roku mielismy sytuacje odwrotna – odchylenia ujemne dochodzace w Polsce do -2, co bylo za to odpowiedzialne? Nagly brak emisji ciepla, czy niekorzystne uklady baryczne?

3)

Globalne ocieplenie powoduje najwiekszy wzrost temperatury w polnocnej Europie. O ile przypadek 2006/7 dla srodkowej Europy byl ewenementem, o tyle znacznie czesciej przypadki pojawienia sie izoanomali > 2 widac w Skandynawii. Nie widac tu trendu odpowiadajacemu zaludnieniu, wrecz przeciwnie – gesto zaludnione Obszary Europy Zachodniej wykazuja nieco mniejszy trend ocieplajacy, niz znacznie mniej zaludnione obszary Europy Wschodniej i Polnocnej ( w tym Polska).

1 09 2009
Michał

Ciekawi mnie fakt, że część komentujących osób anomalia temperaturowe obarcza niekorzystnym położeniem wyżów i niżów. A co powoduje takie zjawisko?? Myslę, że temperatura i gęstość powietrza w środkowej i wysokiej troposferze. Jeśli następuje ocieplanie się klimatu (naturalne czy przyspieszone – nie wiem, nie wnikam w to), zmienia się temperatura całej Ziemi i całej atmosfery, gdyż masy powietrza są w ciągłym ruchu, mieszają się nieustannie. Wypadkowy efekt może być taki, że w pewnych miejscach temperatura powietrza w wyższych warstwach troposfery maleje a w innych rośnie. Zmienia się też przy tym gęstość powietrza. Powstanie górnego niżu może np. zaowocować powstaniem dolnego wyżu i vice versa. Jesli górny niż jest trwały i rozległy oraz uformował się w nietypowym miejscu, w którym go np. przez 200 lat nie było lub były niże krótkotrwałe, w dolnej troposferze utworzy się wyż, który zajmie nietypowe położenie i ściągnie np. upalną masę powietrza z południa w środku lutego..:)

2 09 2009
Lukasz

tez chcialbym poznac przyczyny powstawania wyżów rosyjskich ułożonych południkowo, takie jak byly w latach 2006-2008, np taki wyż w listopadzie 2008 sprowadził nam babie lato w listopadzie we wschodniej Polsce, taki uparty wyz panował niemal przez 3 miesiące, jeszcze w grudniu dał się we znaki, i popsuł humory narciarzą. Sięgał on na Ukrainę, Rumunię oraz dalej na południe. takie wyże zazwyczaj powstają jesienią i wczesną zimą. obecnie mamy przykład takiego wyzu, który od sierpnia dobrze się trzyma nad wschodnią europą, wczesniej w czerwcu na tym miejscu był niż

2 09 2009
Lukasz

Chociaż na upały 2006 roku przyczynił się wyż azorski rozłożony południkowo sięgający przez włochy na ukrainę i dalej nad skandynawię, po jego zahodniej stronie wpinał się dodatko słaby niż co potęgowało napływ upalnego powietrza z południa.

2 09 2009
pd

Następna „ciekawostka”:

Wczoraj w Niemczech padły rekordy ciepła. W Seehausen (Saksonia-Anhalt) zanotowano 33,8 stopnia Celsjusza . W tym przypadku idealnie widać, czym spowodowane było to, że najwyższe temperatury były notowane właśnie w Niemczech. Na wczorajszych mapach widać wyraźnie szeroką strefę t850 > 15. Do 18UTC strefa ciepła wchodzi nad obszar Polski (Słubice +30,7), jednocześnie zwęża się – od zachodu dogania go front chłodny – stąd wycinek ciepła jest coraz węższy. Jest to naturalne zjawisko, gdyż front chłodny porusza się szybciej, niż ciepły. Do tego wyż z nad byłych republik radzieckich i Rosji odsuwa się dalej na wschód, stąd napływ ciepłego powietrza słabnie. Dlatego dziś nad Polską nie będzie już tak wysokich temperatur – strefa największego ciepła osłabła i znacznie się zwężyła.

Właśnie to było powodem wystąpienia bardzo wysokich temperatur tam, a nie gdzie indziej, a nie jakaś europejska wyspa ciepła.

Takie wyże bardzo lubią pojawiać się właśnie po wschodniej stronie Europy – pompują wtedy do nas bardzo ciepłe powietrze. Naturalnym cyklem jest cykl taki, gdy wyże te trzymają się w jednym miejscu przez parę dni, po czym odsuwają się stopniowo na wschód. W 2006-7 takie wyże trzymały się bardzo długo, do tego po zaniku często pojawiały się ponownie. Do tego w czasie zimy, gdy takie długo utrzymujące się wyże spowodowały by znacznie chłodniejszą pogodę, znikły, ustępując miejsca Atlantyckim niżom. To właśnie było przyczyną takich a nie innych odchyleń w naszym rejonie Europy.

2 09 2009
Lukasz

Dopiero w 2009 styczeń, marzec, luty wyż brytyjsko-atlantycki oraz niże śródziemnomorskie przyniosły biale krajobrazy, teraz znowu powrócił wyż ktory blokuje wszelaki ruch nizow na poludnie,

2 09 2009
Lukasz

Przygałby się jakiś głeboki i dłygotrwały niż na SE Europy,zasilany dodatko przez niże z S idące od atlantyku, a ograniczony od północy przez wyż skandynawsko-brytyjski

2 09 2009
Lukasz

Na dobrą sprawę obecny wyż poszedł bardziej na NE i jest ułożony równoleżniko więc dlatego największe ciepło popłyneło nad Niemcy, dodatkowo od zachodu nauswa się niż, więc na styku dwóch układów zawsze pompowane jest upalne powietrze nad Niemcy, niezaleznie od roku, podobno sytuacja mogła mieć miejsce np we wrześniu 1809 roku, data nie ma znaczenie, zawsze uklady wyżowe rozciągnięte od Rosji po Kazachstan,Rumunię pompują w nasze strony ciepło, teraz jest kwesta istotna co takie układy tworzy,dlaczego te masy sie zatrzymuja się nad Rosją,Ukrainą a nie idą dalej na wschód zgodnie, moje Pytanie brzmi czy znacie jakies publikacje dotyczace powstawania takich wyżów, Piotr znasz?

2 09 2009
pd

Zapytaj na grupie dyskusyjnej.

2 09 2009
neutralny506

Panie Piotrze zauważyłem, że wyciaga Pan pochopne wnioski! Nie kwestionuję wpływu takich a nie innych układów barycznych- poddaje jednak w wątpliwość tezę, że przyczyną takiego stanu była kwestia „Globalnego ocieplenia”. Z artykułu „Rekordowe 12 miesięcy” („WiŻ”) prof. Zbigniew W. Kundzewicz (to z tego tekstu pochodzi mapka z zaznaczoną anomalią temp) wynika jednoznacznie, że jest to jeden z efektów/ procesów ocieplenia.. A ja się pytam jaki w rzeczywistości był w tym udział GO.. a jaki udział na taką a nie inna anomalię przypada na efekt MWC czy też na inne procesy? No i warto też zadać sobie pytanie, czy tak samo duża anomalia wystąpiłaby na pustkowiu?

Co do wpływu ciepła odpadowego: chyba nie twierdzi Pan, że Europa na tle innych kontynentów nie jest ciekawym przykładem? Bo czy nie jest prawdą to, że obecnie Europa to np. obok kraju kwitnącej wiśni najbardziej zurbaniznowany obszar świata- a co za tym idzie jest też jednym z tych obszarów o gęstym skupisku miejskich wysp ciepła? Liczby zresztą mówią same za siebie: ciepło odpadowe w Europie stale dostarcza średnio ok. 2W/m2 na plus ciepła wobec 0,002W/m2 w USA!!! A wynika to oczywiście z tego, że w Europie na stosunkowo małym obszarze występuje ogromna ilość tego typu „generatorów” ciepła.

I jeszcze jedna ważna kwestia o której nie należy zapominać:ciepło odpadowe jest dziś niezwykle niedocenionym (lub też celowo pomijanym) aspektem obecnego ocieplenia.
-Ciepło odpadowe produkowane jest wyłącznie na lądach
-przemieszcza się wraz z powietrzem, które stanowi doskonały nośnik jak i izolator cieplny.
-I żeby tego było mało, ciepło to również rozprasza się znacznie wolniej niż np. gazy cieplarniane- a to prowadzi do tego, że potrafi przemieszczać się na duże odległości, przy okazji podnosząc znacząco temperaturę..

/ 16 grudnia 2008r: holenderscy naukowcy z Królewskiego Instytutu Meteorologii (KNMI) zakwestionowali decydujący wpływ gazów cieplarnianych na obecne globalne ocieplenie (http://www.agu.org/journals/eo/eo0851/2008EO510005.pdf)./

Warto uświadomić sobie pewien FAKT: jedna tylko metropolia potrafi dostarczyć, czy też oddać ogromne ilości sztucznego ciepła- natomiast wiele miast, skupionych na małym obszarze potrafi dostarczyć wręcz niewyobrażalnych ilości takiego ciepła- dlaczego więc IPCC jak i”zwolennicy” tego nie dostrzegają?

I jeszcze jedna sprawa- kilkakrotnie padło już na tym blogu pytanie o prawdziwość danych Ogimetu. Czy są to dane oficjalne, akceptowane przez IMGW? Dlaczego te pomiary są wyższe od danych METAR? No i najważniejsze czym te pomiary się różnią? Czy może się Pan do tego ustosunkować?Przepraszam za odejście od tematu- szykuję podsumowanie pogody za sierpień.. Proszę o krótką odp.

Pozdrawiam

2 09 2009
pd

„Nie kwestionuję wpływu takich a nie innych układów barycznych- poddaje jednak w wątpliwość tezę, że przyczyną takiego stanu była kwestia “Globalnego ocieplenia”.”

Wpływ globalnego ocieplenia klimatu na takie zjawiska nie polega na tym, że zjawisko w ogóle wystepuje. Polega jedynie na tym, że może być silniejsze i częstsze. Nie ma artykułu Kundzewicza w sieci, więc nie mogę sie do niego odnieść, za to Pan powinien mieć świadomość, że mapa anomalii w artykule to stan na daną chwilę. Powinien Pan też wiedzieć, że jedna chwila to za mało, by wyciągać wnioski.

Ad 2)
Po tym całym wykładzie nt. ciepła odpadowego. Może pan ocenić, jaki jest przyrost ciepła odpadowego w latach 2001-2010 w stosunku do wielolecia 1971-2000?
Bo tak naprawde, by pokazać wpływ MWC, powinien Pan pokazać korelacje pomiędzy tym wzrostem, a wzrostem temperatury w tych samych wieloleciach.
Zamiast tego pokazuje Pan, że w jednym przypadku na paręset (ilość takich średnich ruchomych w okresie 1991-2009) częściowo koreluje ono z mapą gęstości zaludnienia.

podobne odchylenie w tym samym miejscu będzie, jeśli obliczy Pan anomalie w stosunku do okresu bazowego 1991-2005 , nie powie Pan chyba, że w 10 lat miasta aż tak się rozbudowały, by miało to aż taki wpływ?

Dodatkowo ostatnie 10 lat nie pokazuje, by największe ocieplenie wypadało w miesjcach najbardziej zurbanizowanych
http://2.bp.blogspot.com/_H6XW_a4TYus/SgkEVjBkluI/AAAAAAAAAvw/4J8c_xQxkmE/s400/temperature+anomaly+map.bmp

Do artykułu z KNMI nie mogę się odnieść, gdyż nie mogę się do niego dostać, czy dostęp jest płatny?

Co do METAR/SYNOP. W którym miejscu są one rozbieżne – prosze mi pokazać.

2 09 2009
Lukasz

Są rozbieżne, średnia jest różna o około 1 stopnia

2 09 2009
pd

Ale proszę mi podać przykład! Data, godzina i miejsce!

2 09 2009
Lukasz

Jak wrócde do domu, podam dokładną tabele, ze średnimi i róznicami

2 09 2009
pd

Tylko zdaje sobie Pan sprawę, że w kodzie METAR koduje się temperaturę z dokładnością do 1 stopnia, a w SYNOP do 0.1? Do zestawień wchodzą dane z depesz SYNOP generowane z tego samego oprogramowania i czujnika, co METAR – więc na dobrą sprawę rozbieżności być nie może.

Oto dzisiejwsze dane z Ogimetu dla Wroclawia:
00UTC
METAR EPWR 020000Z 14005KT CAVOK 15/12 Q1013= (+15 stC)
SYNOP 12424 12999 01303 10151 20120 39982 40130 57006 60001
333 96122 93000= (+15,1stC (14))

03UTC
METAR EPWR 020300Z 24004KT CAVOK 14/12 Q1014= (+14 stC)
SYNOP 12424 42999 02401 10141 20123 39991 40140 53009
333 96122= (+14,1 stC (14))

06UTC
METAR EPWR 020600Z 29006KT CAVOK 20/15 Q1015= (+20 stC)
SYNOP 12424 12999 43002 10198 20148 30006 40152 52015 60002 84071
333 10216 20138 30011 55120 96122 93000= (+19,8 stC (20))

09UTC
METAR EPWR 020900Z 28005KT 9999 FEW035 FEW040CB 20/17 Q1017= (+ 20 stC)
SYNOP 12424 41699 72902 10202 20168 30021 40167 51015 70181 8296/=
(+20,2 stC)

We wszystkich tych przypadkach wszystko się zgadza. Rozbieżności mogą powstawać tylko wtedy, gdy stacja nadająca METAR nie jest tą samą stacją, która nadaje SYNOP. Tak jest w przypadku Zielonej Góry: Stacja 12400 nadająca SYNOP to 12400, natomiast stacja EPZG nadająca METAR to tak naprawdę Babimost.

2 09 2009
Lukasz

tak, wiem o tej dokładności, do 1 stopnia dla Metar

2 09 2009
Łukasz

Ile stacji meteo jest w Katowicach? Czemu Ogimet dla Katowic 15 sierpnia minimalną temperaturę podaje 9,2 stopni, a inne stacje podają temperaturę 6.0 jako minimalną, czy np archiwa Wonderground http://www.wunderground.com/history/airport/EPKT/2009/8/15/DailyHistory.html?req_city=NA&req_state=NA&req_statename=NA są nie poprawe? Czy może inne stacje są brane pod uwagę? Tam średnia wynosi tego dnia 14,5 stopni pod czas gdy na Ogimet podaje 17,2. I w końcu jak się powiną liczyć srednią dobową tak, wg moich informacji powinno się liczyć tak
średnią dzienną temperatur oblicza się jako średnią z najwyż
szej i najniższej temperatury w okresie 24 godzin.
i dalej
średnia miesięczna jest średnią temperatur dziennych z danego
miesiąca.
i dalej
Średnia roczna jest średnią temperatur miesięcznych.
i ja się pytam czy minimalna temperatura 15 sierpnia to była 9,2?
Potem takie różnice dzienne rzutują na klasyfikacje miesięczne i roczne

2 09 2009
pd

Nie wiem, jak to wyglada w Katowicach. Musiałbym się dowiedzieć. Albo poszedl blad w depeszy SYNOP, albo zbierane są dane z różnych czujników.

Średniej dobowej temperatury nie liczy się ze wzoru (max+min)/2, gdyż powoduje to zbyt duże błędy. Średnią dobową temperaturę liczymy jako średnią arytmetyczna z 8 terminów dobowych ())+03+06+09+12+15+18+21)/8. Jednak różne kraje stosują róźne praktyki. Na ogimecie jest to średnia ważona – o szczegóły proszę się pytać autora.

Generlanie tego dnia w Katowicach, na stacji synoptycznej notowano:

(11,2+9,3+15,3+20,1+22,8+24,1+19,1+16,1)/8 = 17,25 = 17,3

Z powodu nieco odmiennej metody liczenia średniej, niektóre średnie dobowe na ogimecie mogą się różnić o 0.1 do 0.2 od średniej arytmetycznej. Generlanie w zestawieniu miesięcznym tego nie widać.

Najpewniej depesze METAR nadawane są z innego miejsca, niż SYNOP. Jeśli jako bazę do średniej temperatury weźmiemy depesze METAR, otrzymamy:

(10+9+14+20+22+23+19+14)/8 = 16,4

Każda średnia jest właściwa dla swojego miejsca. Czujnik mierzący temperaturę dla depesz METAR może być umieszczony w lokalnym zagłębieniu terenowym. Dziwnie działa też czujnik z Babimostu – EPZG, ten skolei zawyża dane, np wczoraj o 15UTC:

METAR EPZG 011500Z 17006KT 120V210 CAVOK 30/08 Q1012=
raczej wątpliwe, by w Babimoście było 30 stopni.

Z tego wniosek, że branie depesz METAR do obliczeń to raczej kiepski pomysł.

2 09 2009
pd

Aha i co do rzutowania na średnie. Jeśli pozycja stacji się nie zmienia, to dane i trendy są właściwe dla tej lokalizacji. Jeśli położona o powiedzmy 500 metrów dalej stacja podaje temperatury o 1-2 niższe, są to dane właściwe dla tamtej lokalizacji. Także trendy będą podobne.

Natomiast liczenie (max+min)/2 to poważny błąd, gdyż ekstrema lokalne funkcji temperatury rzutują po 50% na wartość tejże.

2 09 2009
Łukasz

Generalnie można brać np temperaturę co pół godziny i potem dzielić przez ilośc – 48,

i tyle właśnie wynosi średnia na Wounderground

(10+9+14+20+22+23+19+14)/8 = 16,4

z tym min max /2 coś mi rzeczywiście się nie podoba,

ale tu

http://www.weather.com/outlook/travel/businesstraveler/monthly/PLXX0010?month=-1

tez jest 6 jako temperatura minmalna
podobnie było 14 sierpnia, bylo 7 a ogimet powiedziała 9

2 09 2009
pd

„Generalnie można brać np temperaturę co pół godziny i potem dzielić przez ilośc – 48, i tyle właśnie wynosi średnia na Wounderground
(10+9+14+20+22+23+19+14)/8 = 16,4”

Wczesniej pisales, ze 14.5. Ja w linku z wunderground widze mean temperature = 14.

Sprawdziłem – EPKT to Katowice-Pyrzowice, stacja odległa od synoptycznej o paredziesiąt km, także nie można porównywać tych danych. Te +6 stopni wystąpiło ok. 30 km od Katowic w czasie mgły.

http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=en&geocode=&q=Pyrzowice&sll=50.430393,19.057846&sspn=0.335926,0.891953&ie=UTF8&radius=19.64&rq=1&ev=zi&ll=50.430393,19.057846&spn=0.335926,0.891953&t=h&z=11

Większość „masowych” portali bierze dane z depesz METAR z prostego powodu – są częściej. Dlatego na wunderground dane dla Zielonej Góry i Katowic nie wiele mają z tymi stacjami wspólnego. Widziałem jeszcze jedno cudo – na wetteronline kiedyś. Tam kombinowali jeszcze lepiej – część z SYNOP a część z METAR.

2 09 2009
pd

Prosze zobaczyć jeszcze zestawienie stacji, gdzie EPKT (Pyrzowice) są wyraźnie oddzielone od Katowic:
http://www.imgw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=159&Itemid=194

3 09 2009
Lukasz

Liczyłem różne możlwiości, i w tym policzylem temperature co pół godziny a następnie dzieliłem przez 48 więc średnia mi wyszła podobnie jako 16,4, tak też myślałem że stacja ta jest w Pyrzowicach, a Ogimetu w katowicach Muchowiec, i to jest logiczne że na Muchowcu jest cieplej niz w Pyrzowwicach podczas mgły,i takie stacje prawie zawsze dadzą wyższe temperatury, gdzie dla Pyrzowic mogę znaleźć dane na Ogimecie?

3 09 2009
pd

W Pyrzowicach nie ma stacji synoptycznej, nadawane są jedynie METARy dla potrzeb osłony lotnictwa. Stąd nie ma danych SYNOP z Pyrzowic, jedynie METAR z EPKT.

Dodatkowo dla Katowic (12560) w Ogimecie są dość liczne braki – zanim się spisze średnie z tabeli, trzeba się przyjżeć, czy dane są kompletne.
Różnice pomiędzy Muchowcem a Pyrzowicami będą duże jedynie w czasie pogodnych dni z małą prędkością wiatru. Takich dni w roku jest jednak nie wiele, stąd średnia roczna temperatura nie powinna się różnić – widać to na przykładzie choćby pochmurnego 12 sierpnia – wtedy w Pyrzowicach średnia dobowa wyniosła 17,1 a w Katowicach 16,8.

1 sierpnia w Katowicach było 19,4 a w Pyrzowicach 19,5.
2 sierpnia w Katowicach było 23,8 a w Pyrzowicach 24,1.
3 sierpnia w Katowicach są liczne braki. Ten dzień najprawdopodobniej był cieplejszy tym razem w Katowicach.
Widać więc wyraźnie, że nie jest żadną regułą, iż w Pyrzowicach jest chłodniej. Generalnie w skali miesiąca te różnice znacznie by się zniosły i okazałoby się, że Pyrzowice są chłodniejsze jedynie o 0,1-0,2 stopnia.

Położenie stacji ma duże znaczenie – czynniki lokalne potrafią zmienić temperaturę (szczególnie minimalną, w czasie bezchmurnej i bezwietrznej nocy) nawet o 2-3 stopnie na przestrzeni 100-200 metrów. Dlatego, by zachować homogeniczność danych, stacja nie powinna być przenoszona nawet o metr.

Dane np. dla Zielonej Góry są homogeniczne od początku lat 70-ych, lub końca sześćdziesiątych. Tam stacja położona jest na wzgórzu, co redukuje znacznie nocne spadki temperatur. Dane z tej stacji są prawidłowe prawie dla całego miasta, oprócz osiedli polożonych najniżej (np. Zacisze).

3 09 2009
pd

Podliczyłem sierpień dla Pyrzowic i Katowic. Suma średnich dobowych w Katowicach w sierpniu była o 6,3 wyższa, niż w Pyrzowicach, a więc średnio o 0,20 na dobę.

3 09 2009
Lukasz

No o to mi chodziło,

3 09 2009
Arkadiusz Semczyszak

„…generalnie cała Europe Środkowa, wraz z Polska i Niemcami, gdzie było największe. Nie jest to obszar najbardziej zurbanizowany w Europie, co stara sie udowodnić autor.”
„Najcieplej w południowo-zachodniej Polsce, przyległym do Dolnego Śląska regionie Niemiec, oraz w Czechach…”
Po pierwsze autor niczego takiego nie udowadnia (a szkoda bo ilość małych miejscowości typu wsi, jest na D. Ś. rekordowa w skali Europy) tylko stawia otwarte pytanie; a dwa: Niech Pan spojrzy jak brązowa plama Dolnego Śląska (gęstość zamieszkania) łączy się z wściekle bordowym saksońskim „plamiskiem.”

„… największa anomalia > +2 objęła obszar od zachodnich granic Francji aż po wschodnią Ukrainę…”
„Donieckie Zagłębie Węglowe, Donbas – okręg przemysłowy we WSCHODNIEJ Ukrainie…” – Wikipedia.
Co ciekawe doniecka UHI – MWC, być może, jako oddalona od centralnej Europy i zapewne ciągle jeszcze silnie „odprzemysłowo zaerolozowana” , nie zdołała „utrzymać” rekordów przez całe 12 miesięcy.


Taka np. mapa linowych anomalii może zmylić. Europa z buforującymi morzami epikontynentalnymi powinna mniej odczuć ocieplenie. A jednak w ubiegłym roku na Past-climate, badacze francuscy przedstawili opracowanie (nie mogę w tej chwili odnaleźć pracy), gdzie udowadniali pięknymi piktogramami – kwadracikami „różnie szarymi”, że Europa Centralna i Zach. ocieplała się w ostatnich bodajże 20 lub 30 latach; ponad DWA RAZY SZYBCIEJ niż reszta kontynentu i Świata. Pisali, że to usuniecie „odprzemysłowych” aerozoli w ostatnim dwudziestoleciu, obok AGHG oczywiście, najprawdopodobniej głównie za to odpowiada. Jednak Gavin S. na Real Climate na przykładzie Azji -np. Pd. Syberii, udowodnił, że tam mimo zwiększenia ilości industrialnych aerozoli, temperatura wzrosła jeszcze bardziej niż w Europie Cent. i Zach. (1,39 do 1,1 st. C sekularnie)…

„Pisanie o “najbardziej zurbanizowanych” regionach to bzdura.”
No to niech mi Pan odpowie dlaczego na peryferiach Europy Zachodniej – Włochy, Hiszpania, Szkocja rekordy dotyczyły tylko miejsc silnie zurbanizowanych, dlaczego „uczepiły się” brązowej plamy na granicy Litwy i Białorusi; czy bordowej serbskiej plamki otoczonej brązowymi – a praktycznie ominęły większość pustawej sąsiedniej puszty?
Panie Piotrze, Pan chyba w ogóle nie spojrzał na mapkę z gęstością zaludnienia, i to jest dziwne – Pan z reguły tak (co trzeba zresztą pochwalić) pedantycznie dokładny…

Zestawmy sobie teraz te Pana zdania:
„Dodatkowo podobne odchylenia notowano w stacjach na obszarach górskich, gdzie trudno o jakiekolwiek wyspy ciepła…” i:
„Gdyby za odchylenie 2006-7 odpowiadała gigantycznych rozmiarów MWC, musiałaby mieć ona wpływ dalej.”
Czy góry to nie właśnie to dalej? Europejskie (centralna i zach. część kontynentu) góry są otoczone wielkimi centrami przemysłowymi. To, że tam jest więc cieplej to nic dziwnego…

…i do tego dodam jeszcze to Pana:
„Globalne ocieplenie powoduje największy wzrost temperatury w północnej Europie.”
i ode mnie w odpowiedzi cytat:
„While twentieth century WARMTH IS EVIDENT IN THE ALPS AND PYRENEES, recent temperatures in SCANDINAVIA ARE RELATIVELY COLD in comparison to earlier warmth centered around medieval times, ∼1450, and the LATE EIGHTEENTH century.”
Pan sobie poszuka w jakiej to jest pracy…
Jej współautor H. Grudd stwierdził w innej pracy (2008 – dot. proxy Tornetrask), że pod koniec XX w. Skandynawia ociepliła się „słabiutko” (wymienia kilka okresów w przeszłości znacznie cieplejszych) i dodaje, że właściwie trudno mówić w Skandynawii o „późno, XX-wiecznej”, „warm anomaly.”
Przykład Skandynawii jako dowód na nieistotność UHI…, jest więc skrajnie chybionym…
Czekam na inne…

„Gdyby zaś odpowiadały za to układy baryczne – uległaby ona zmianie. I to się właśnie stało. Tak niezwykły układ, jaki panował od 2006 roku, zapewne się długo nie powtórzy, tak samo jak tak długo utrzymujące się wielkie odchylenia.”
Mówi Pan, że to układy baryczne winne, ale Kundzewicz na pytanie: „Czy klimat się ociepla?” („Wyzwania polityki klimatycznej”, Warszawa, 2008, „Scenariusze zmian klimatu i ich prawdopodobieństwa w świetle najnowszych badań naukowych” Z. W. Kundzewicz) zamieszcza jako odpowiedź, właśnie tą mapkę – na str. 9 (stronie 7 w wersji angielskiej: „Climate change and extreme events – Central European perspective”- pres_kundzewicz.pdf).

Układ baryczny winien jest za ekstremum – zapewne…, ale także i za pokazanie rzeczywistej mocy wzmacniającej UHI, NBL, fotochemicznego smogu, ozonu z nad autostrad, etc. …

„…wtedy Z KOLEI bardzo ciepło zrobiło się w Finlandii.”
Żadna rewelacja, że w wyniku ocieplenia średnio o circa 150 km na wschód przesunęła swój zasięg cyrkulacja zachodnia – i ciepłe powietrze z nad Europy (coraz większa frekwencja wiatrów SW) dociera do Finlandii.

„Do artykułu z KNMI nie mogę się odnieść, gdyż nie mogę się do niego dostać, czy dostęp jest płatny?”
Jest płatny, ale spore fragmenty pracy: de Laat, ATJ, 2008: „Current Climate Impact of Heating from Energy Usage”, można znaleźć na blogach dyskusyjnych.
Np.:
„Furthermore, waste heat also can have effects on temperatures BEYOND LARGE URBANIZED AREAS. Hinkel and Nelson [2007; and references therein] have convincingly shown that for the remote location of Barrow, Alaska, local in-town temperature changes are directly related to gas use (heating). Further away from town, changes in temperature are considerably smaller, while in general the temperature changes were also dependent on local atmospheric conditions such as wind speed and atmospheric stability.”
O. K., lecz:
„For large energy consuming countries such as the United States, China, and India, the energy consumption is of the order of 0.2-0.4 watts per square meter. For smaller developed countries such as France, the United Kingdom, Germany, and Japan, energy consumption per square meter is larger, exceeding 1 watt per square meter. For small, densely populated countries such as the Netherlands, energy consumption exceeds 4 watts per square meter.”
„Waste heat is often associated with urbanization, but may have affected temperatures at locations THAT ARE NOT CONSIDERED TO BE URBAN AT ALL. Thus, when does waste heat change temperature measurements by tenths of a degree Kelvin or more? A big city at a 100 kilometer distance away from an observation site, a small city at 10 kilometers, a town 1 kilometer away, a large building 100 meters away?”

„…do okresu bazowego 1991-2005…” „Dodatkowo ostatnie 10 lat nie pokazuje, by największe ocieplenie wypadało w miejscach najbardziej zurbanizowanych.”
A dlaczego nie 1951-1980 (do czego się przymierzam), albo lepiej przeciętnej sekularnej z okresu preindustrialnego?
Subkontynentalne UHI to skala podwyżki najprawdopodobniej 0,2-0,4 (maks. 0,5) st. C w trendzie sekularnym…, często trudno ją zresztą oddzielić od innych wpływów – okres porównania musi być długi a najlepiej ponad 150 lat.
UHI nie są na tyle silne by podnieść temperaturę latem (o czym niżej) jeżeli trend jest silnie spadkowy.
O ogromnym znaczeniu UHI, ale także mikro efektów cieplarnianych wynikających z tego, że niezwykle często lokalnie na obszarach silniej zurbanizowanych tworzą się NBL; dla temperatury w Europie POŚREDNIO możemy wywnioskować stąd: „Ochłodzenia i ocieplenia klimatu Europy w XVIII-XXI wieku i ich przyczyny” (J. Boryczka, M. Stopa-Boryczka Acta Agrophysica, 2007, 9(3), 555-570). (Zresztą praca ciekawie tłumaczy wpływ NAO na pogodę w Europie. Choć ja uważam, że jest ścisła choć nie liniowa korelacja ENSO – AMO – NAO, większa niż np. DOI – ENSO)
Otóż latem w miastach europejskich notujemy od 200 lat spadek temperatury (!!!)…
JEDYNIE ZIMĄ ona ROŚNIE…
„Dodatnie wartości współczynnika korelacji (r > 0) świadczą, że zimy są cieplejsze przy większych gradientach południkowych ciśnienia, a chłodniejsze – przy mniejszych. Podczas intensywniejszej cyrkulacji strefowej (zachodniej) więcej ciepła zakumulowanego w wodach Północnego Atlantyku jest przekazywana atmosferze.”
…ale wzrost sekularny dla zim i lat jako takich (nie pór roku), możemy wyjaśnić oczywiście tylko przez: AGW – GHG, rosnącą aktywnością Słońca redystrybuowaną przez oceany; lub UHI „et consortes”.
Czy gdyby dwa pierwsze czynniki były wystarczająco silne, to trend spadkowy letni w miastach byłby możliwy ?

3 09 2009
Lukasz

http://www.meteogroup.pl/pl/home/pogoda/polska/pogoda_lokalna.html, tutaj tez jest biorą pod uwagę Pyrzowice dlaczego?

3 09 2009
pd

Odniose sie, jak bedzie Pan laskaw jednak znalezc te wszystkie mapy. Szczegolnie ta:

„“Pisanie o “najbardziej zurbanizowanych” regionach to bzdura.”
No to niech mi Pan odpowie dlaczego na peryferiach Europy Zachodniej – Włochy, Hiszpania, Szkocja rekordy dotyczyły tylko miejsc silnie zurbanizowanych, dlaczego “uczepiły się” brązowej plamy na granicy Litwy i Białorusi; czy bordowej serbskiej plamki otoczonej brązowymi – a praktycznie ominęły większość pustawej sąsiedniej puszty?”

Bo rozumiem, Serbowie maja w tej puszczy urzadzenia pomiarowe od ponad 50 lat?
To co Pan opisuje wyglada na mape satelitarna temperatury, a nie mape odchylen od normy na podstawie danych ze stacji synoptycznych, takze prosze mi pokazac co Pan cytuje.

Takze prosze o ta mape, nie moge z Panem dyskutowac, nie wiedzac o czym Pan psize, a ze raz juz probowal Pan mnie zrobic w konia blednymi danymi, nie bede sie wysilal na darmo.
Chodzi jeszcze o ta mape:

„jednak w ubiegłym roku na Past-climate, badacze francuscy przedstawili opracowanie (nie mogę w tej chwili odnaleźć pracy), gdzie udowadniali pięknymi piktogramami – kwadracikami “różnie szarymi”, że Europa Centralna i Zach. ocieplała się w ostatnich bodajże 20 lub 30 latach; ponad DWA RAZY SZYBCIEJ niż reszta kontynentu i Świata. Pisali, że to usuniecie “odprzemysłowych” aerozoli w ostatnim dwudziestoleciu, obok AGHG oczywiście, najprawdopodobniej głównie za to odpowiada. Jednak Gavin S. na Real Climate na przykładzie Azji -np. Pd. Syberii, udowodnił, że tam mimo zwiększenia ilości industrialnych aerozoli, temperatura wzrosła jeszcze bardziej niż w Europie Cent. i Zach. (1,39 do 1,1 st. C sekularnie)…”

3 09 2009
pd

„http://www.meteogroup.pl/pl/home/pogoda/polska/pogoda_lokalna.html, tutaj tez jest biorą pod uwagę Pyrzowice dlaczego?”

pewnie dlatego, ze dane sa co 30 minut, nie co 3 godziny.

3 09 2009
pawel

witam od jakiegos czasu przypatruje sie waszej dyskusji i podoba sie mi bardzo bo w ten sposob mozna dojsc do dobrych i ciekawych wnioskow .pozdrawiam prowadzacego -cych fajna strone o klimacie.

4 09 2009
Lukasz

Zas opady dnia wczorajszego nie byly trafione na meteogroup, jako systuacje aktualna pokazywali deszcz i burze w woj slaskim o godzinie 18,19 akurat w tym czasie nie padalo i nie grzmialo, dopiero burza przyszla ok 21

4 09 2009
pd

Co do Laata. Laat powołuje się u siebie na Blocka [2004]. W tej pracy (Impacts of anthropogenic heat on regional climate patterns). Laat twierdzi coś takiego:

„Finally, Block et al. [2004] used a regional climate model to investigate the magnitude of warming in Western Europe caused by adding 2 watts per square meter of energy at the model land surface. Although the model simulation was performed for just 3 months during spring, the results nevertheless indicate that warming does occur, and—under favorable conditions—it can on average be as large as 1°C for the 2 watts per square meter surface forcing. Furthermore, the
model results indicate that low elevation areas experience more warming that elevated regions, suggesting that local atmospheric stability conditions and boundary layer dynamics are important for the magnitude of local temperature changes caused by waste heat.”

Tym czasem w pracy Blocka mamy wyniki z trzech symulacji:
W pierwszej założono emisję w całej Europie na poziomie 2W/m^2 + Zagłębie Ruhry na poziomie 20W/m^2. W drugiej – cała Europa 0W/m^2, Zagłębie Ruhry 20W/m^2. W trzeciej zaś cała Europa 2W/m^2. W podanych wynikach widzimy, iż w pierwszej, najcieplejszej symulacji praktycznie cała Europa doświadcza dodatniej anomalii – większość kontynentu doświadcza wartości <+0.3st.C. Większe wartości wystepują punktowo:
– W zagłębiu Ruhry ponad +0,6.
– +0,5 – +0,6 lokalnie we wschodniej Polsce
– około +0.5 lokalnie w dolinie Padu
– około +0,5 punktowo w Republice Czeskiej i Jugosławii.

Reszta to wartości pomiędzy +0.2 a +0.3.

W drugiej symulacji, a więc jedynie Zagłębie Ruhry +20W/m^2 – tylko zagłębie Ruhry uległo ociepleniu o 0.3 stopnia. Na pozostałym obszarze wartości były bardzo niewielkie.

Trzecia symulacja jest dość podobna do pierwszej, z tym wyjątkiem, że brak ocieplenia w obszarze zagłębia Ruhry.

Ocieplenie na obszarze Wielkopolski i Dolnego Śląska określone zostało na około 0.2 stC. Autor wskazuje też na rolę orografii – na obszarach górskich wzrosty były niezauważalne, za to w dolinach większe (np. w dolinie Padu).

"In summary, the inclusion of anthropogenic heat release in REMO leads to a direct warming over the heated areas of several centigrade. In general, more heat input results in a stronger warming. Other factors such as the orography also significantly affect temperature increases near the surface. Higher values can be found in valley-like regions (e.g., Po Delta or Pannonian Basin) than in mountainous
regions."

i dalej:

"in the mountainous regions (e.g., Alps, Appennines) the higher roughness leads to an enhanced dynamical production of turbulence. The added heat is mixed faster to higher levels and does therefore not show a significant effect on the 2 m temperature."

Co do "plam ciepła" w Polsce i Jugosławii Block pisze:

"Singular ’hot spots’ like in East Poland and Yugoslavia will probably disappear for longer-term average periods."

Tymczasem anomalia w latach 2006/7 wynosiła ponad 2,5 stopnia na sporym obszarze Europy, a niemal cała Europa, po za zachodnimi krańcami, została objęta anomalią +2.

Praca nt. Barrow (Hinkel, Nelson 2007) pokazuje, że:

– Badano obszar 150 km^2

– Największa różnica, równa 8,4 stC nie była powiązana z UHI:

"The maximum MUHID value over the period of record was 8.4C. This anomalous value occurred on 3 December 2003, when the mean daily temperature was -26C (Figure 6d). Winds from the west at 4.2 m/s opened a lead in the Chukchi ice pack near shore (Barrow National Weather Service, unpublished data, 2004). The impact of advection is apparent along the entire western coast; not just the populated coastal regions. Isotherms parallel the shoreline and a large range of temperature (9.6C) occurred across the study area. The same condition existed on the previous day, with westerly winds at 2.5 m/s; the MUHID was 6.3C and the geographic pattern was nearly identical. These events are not common during winter months, but must be identified and separated from UHI effects."

– W zwykłych warunkach UHI najsilniej rozwija się w nocy, w centrum Barrow. W dzień efekt ten nie występuje.

– Średnia wartość MUHI (UHI Magnitude) najwyższa jest w miesiącach zimowych (grudzień – marzec), z temperaturami o 2 stopnie wyzszymi, niż w otaczającej tundrze.

– MUHI jest wyższe w chłodnych, bezwietrznych warunkach, niższe w cieplejszych, oraz bardziej wietrznych.

– Co bardzo ważne:
"It is unlikely that anthropogenic heat contributes to the forward shift in the snow meltout date that has been observed near Barrow over the past 60 years."

Czyli, że "jest mało prawdopodobne, by ciepło antropogeniczne było przyczyną przesunięcia się daty topnienia pokrywy śnieżnej w okolicach Barrow w ciągu ostatnich 60 lat".

Nie widzę tam żadnej informacji iż, jak to napisał autor postu
"Na podstawie tego badania wyliczono, że:
* jeden duży budynek podnosi temperaturę otoczenia w odległości do ok. 100 m.
* W przypadku jednak gdy mówimy o wielu budynkach, skupionych na obszarze dużego miasta- wpływ ten kumulując się- zwiększa swój zasięg i sięga nie do 100m a do 100 i więcej km (!)."

Napisał to za to Laat i to w formie pytania:

"Because waste heat is a process that also occurs on small spatial scales, the question as to the extent to which surface temperature observations have been affected by waste heat and how to account for it is very relevant. Waste heat is often associated with urbanization, but may have affected temperatures at locations that are not considered to be urban at all. Thus, when does waste heat change temperature measurements by tenths of a degree Kelvin or more? A big city at a 100 kilometer distance away from an observation site, a small city at 10 kilometers, a town 1 kilometer away, a large building 100 meters away?

W związku z powyższym

– Z pracy Blocka wynika, że tak silne ocieplenie 2006/7 nie mogło być związane z antropogenicznym ciepłem odpadowym – wysokie temperatury były związane ze specyficznym układem barycznym. Do tego symulacje Blocka, na które powołuje się Laat wskazują, iż w obszarach górskich na skutek silnych turbulencji i szybkiego mieszania, wpływ ten jest nie zauważalny, natomiast w latach 2006/7 ocieplenie było na obszarach górskich także bardzo silne.

– Z pracy nt. Barrow nie wynika, żeby " w przypadku jednak gdy mówimy o wielu budynkach, skupionych na obszarze dużego miasta- wpływ ten kumulując się- zwiększa swój zasięg i sięga nie do 100m a do 100 i więcej km (!)."
Co więcej, wynika z niej, że to nie UHI odpowiada, za szybsze topnienie śniegu w okolicach Barrow. Do tego badania te objęły obszar 150 km^2, co w przybliżeniu odpowiada okręgowi o promieniu 7km.

5 09 2009
pd

Analiza danych z okresu 1951-2009 także sugeruje iż nie ma większej różnicy pomiędzy trendami w miejscach, gdzie na powyższej mapie mamy największe zaludnienia, a tymi, gdzie jest niewielkie.

W De Bilt (Holandia) średnie z ostatnich 19 lat (1991-2009) wzrosły w stosunku do lat 1951-1980 o 1,2 stopnia. Identyczny wzrost wykazała stacja Bjornoya na Svalbardzie, niemal identyczny Turku w Finalndii (+1,1). Wzorsty były mniejsze w obszarach górskich (Śnieżka +0,8). W niedalekim od Śnieżki Wrocławiu ten sam wzrost osiągnął +1,0, czyli zaledwie o 0.2 stopnia więcej. Generalnie, im wyżej, tym wzrost jest powolniejszy, ale nawet Zugspitze wykazało wzrost o +0,6 stopnia. Tymczasem pobliski Insbruck o 1,0.

Jak wykazał Block – obszary górskie nie ulegają wpływowi ciepła odpadowego. Odchylenia od norm 1951-80 za ostatnie 12 miesięcy do marca 2007 – po wyjątkowo ciepłej zimie i ostatnim ciepłym lecie wyniosły:

Wrocław +2,9
Śnieżka +2,5

Zugsptize +1,9
Insbruck +2,1

Różnica wynosi więc od 0,2 do 0,4. Należy zauważyć, że warunki wysokogórskie nie ulegają dokładnie temu samemu wpływowi układów barycznych, co nizinne. Zmienność miesięcy zimowych jest znacznie większa na nizinach, niż w górach (odchylenie standardowe stycznia dla Śnieżki w okresie 1951-80 do 2,2, we Wrocławiu jest to już 2,8), stopień ocieplenia jest też zawsze silniej odczuwalny w warunkach nizinnych, niż górskich i to niezależnie od wpływów antropogenicznych.
Zimne zimy na szczytach górskich rzadko posiadają tak silne odchylenie ujemne, jak na nizinach a także rzadko posiadają tak silne odchylenie dodatnie, jak obszary nizinne. Dla przykładu:

Mroźna zima 1962/3 miała odchylenie we Wrocławiu -6,3
Ta sama zima miała na Śnieżce odchylenie jedynie -4,1

Bardzo ciepła zima 1974/5 miała odchylenie we Wrocławiu +3,3
Ta sama zima miała na Śnieżce odchylenie jedynie +2,4

Widać więc wyraźnie, jak silnie zmieniają się amplitudy ekstremalnych zim w zależności od wysokości. W świetle powyższego wcale nie dziwą różnice w 12 miesięcznych odchyleniach pomiędzy Wrocławiem a Śnieżką.

Znaczna część ocieplenia 2006/7 przypadła na zimę 2007 – jedną z najbardziej wietrznych i dynamicznych w badanym okresie. Jak wykazują Hinkel i Nelson w swych badaniach nad UHI w Barrow, taki typ pogody znacznie minimalizuje wpływ UHI. Odchylenia zimy 2006/7 wynosiły 4,5 w Zielonej Górze, 4,4 w znacznie silniej zaludnionym Wrocławiu, oraz jedynie 4,0 w De Bilt.
Nawet obszary wysokogórskie, które, jak już wiemy znacznie słabiej reagują na zmienność miały silne odchylenia: Zguspitze +2,4, Śnieżka +3,3.

Stąd:

– Nie widać, by trendy ostatnich lat były znacząco różne pomiędzy słabiej zaludnionymi obszarami Europy Pónocnej (Turku, Bjornaya), czy Środkowej (Wrocław, Zielona Góra), a najsilniej zaludnionymi (De Bilt)
Różnice w trendach wysokogórskich wynikają ze znacznie słabszych reakcji na zmienność pogody (patrz przykład odchyleń w ciepłych, oraz zimnych zimach)

– Odchylenie 2006/7 było znaczne tak i w słabiej zaludnionych regionach – Zielona Góra, jak i w bardzo silnie zaludnionych (De Bilt). Do tego jednym z najcieplejszych pod wzgędem odchyleń była ciepła i wietrzna zima 2006/7, a jak już wiemy wpływ UHI jest wtedy najmniejszy. Należy do tego dodać silne odchylenie w górach – na Śnieżce +2,5 do marca 2007.

– W okresie 2006/7 byliśmy pod wpływem dość nietypowej sytuacji barycznej. Spowodowała ona, że do Europy napływało bardzo ciepłe powietrze. Co ciekawe, z map archiwalnych wynika, że wiosną 2007 położenie układów wyżowych faworyzowało pod względem napływu ciepłego powietrza Europę zachodnią – stąd w tym okresie było tam cieplej, niż w Europie Wschodniej. Przy tej sytuacji barycznej MUSIAŁO tam być cieplej.

Także w ekstremalnie ciepłym lipcu 2006 układy wyżowe częściej pojawiały się nad środkową i zachodnią Europą, niż po wschodniej stronie. Spowodowało to większy napływ gorącego powietrza do środkowej i zachodniej Europy, niż do wschodniej, zgodnie z kierunkiem cyrkulacji.

Zimą 2006/7 cyrkulacją sterowały układy niżowe, które spowodowały napływ ciepłego, atlantyckiego powietrza nad całą Europę. W tej sytuacji niemal do całej Europy napływało bardzo ciepłe powietrze.

To właśnie te czynniki cyrkulacyjne spowodowały taki, a nie inny rozkład odchyleń w Europie w okresie 2006/7.

5 09 2009
pd

Co do twierdzenia, że „średnia lata nie rośnie”
Odchylenia średnich czerwiec-sierpień z okresu 1991-2009 w stosunku do 1951-1980

De Bilt +1,2
Zugsptize +1,2
Wrocław +1,2
Turku +0,8
Insbruck +1,2
Bjornoya +0,8

Tutaj już w ogóle nie widać różnicy pomiędzy obszarami górskimi a okolicą. Mniejsze ocieplenie występuje na północy, jednak nadal jest ono znaczące.

Natomiast jeśli Boryczko analizuje dane z XVII i XIXI wieku w oparciu o dane liczbowe ze stacji, to powodzenia. Analizując te dane – omżna łatwo zauważyć, że należy np. Kraków wyrzucić do kosza. Dane liczbowe z tego okresu mogą jedynie w przybliżeniu pokazać, jaka panowała w tym czasie pogoda. Weźmy przykład.

Kraków 1934 – szokująco ciepłe lato, czerwiec – lipiec:

21,0 25,1 22,4

A Warszawa?
18,2 22,6 21,6

A Berlin?
18,8 23,0 20,5

A Wrocław?
18,3 22,6 20,1

A Praga?
19,4 22,8 18,4

A Monachium?
18,0 20,4 18,0

Jaki z tego wniosek? Pomiary temperatury były w tych latach napewno obarczone sporym błędem. Po pierwsze – były one spisywane generalnie, jako ciekawostka a meteorologia, jako nauka, w zasadzie nie istniała. Położenie termometru, szczególnie w okresie letnim, ma ogromne znaczenie – na powyższym przykładzie, szczególnie Krakowa, widać, że było to traktowane cokolwiek umownie. Jeśli na mierzone temperatury wpływ miały promienie słoneczne, wtedy w czasie gorących, słonecznych lat błąd pomiaru byłby bardzo duży. W czasie lat chłodnych błąd także by występował, lecz byłby mniejszy. Zadziwiające jest, że Pan Arkadiusz najpierw wskazuje na ogromny wpływ UHI, a następnie cytuje Boryczkę, który opiera się na danych cokolwiek problematycznych.

Sposób wyciągania średnich dobowych też nie był obojętny – brano dowolne terminy oznaczane w dziennikach jako „rano”, „południe”, oraz „wieczór”, temperatury zapisywano często (choć nie zawsze) z dokładnościa co do jednego stopnia.

Dane z tego okresu należy traktować z ogromną ostrożnością, dziwi mnie więc, jak Boryczko podaje równania trendu z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Jest to cokolwiek śmieszne, bo danych z XIX i XVIII wieku nie można absolutnie łączyć z dzisiejszymi. Dopiero pod koniec wieku XIX i na początku XX mamy pewne „unormowanie” danych. Chociaż też nie do końca. Rosjanie po „wyzwoleniu” bodajże Zielonej Góry umieścili termometr w centrum miasta, na balkonie.

Boryczko, żeby pokazać jakikolwiek trend, powinien zainteresować się wpierw homogenicznością danych, na które się powołuje. Ja sam staram się jak najrzadziej przywoływać tak stare dane, szczególnie, od momentu, gdy poraz pierwszy je ze sobą porównałem. Wydaje mi się, że w tym okresie rzadko kiedy przestrzegano terminowości obserwacji, rzadko kiedy termometr był położony w poprawnym miejscu, nie wiemy także jak był cechowany.

Natomiast wiemy, że conajmniej od lat 50-ych lata są coraz cieplejsze.

11 09 2009
pd

Chodziło o 1834, nie 1934 oczywiscie.

20 09 2009
Ekowaty

Ciekawe tezy na podstawie rozsądnych dowodów.

1 10 2009
JimmyBean

I don’t know If I said it already but …Excellent site, keep up the good work. I read a lot of blogs on a daily basis and for the most part, people lack substance but, I just wanted to make a quick comment to say I’m glad I found your blog. Thanks,🙂

A definite great read..Jim Bean

6 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

„pustawej sąsiedniej puszty?”

Bo rozumiem, Serbowie maja w tej puszczy urzadzenia pomiarowe od ponad 50 lat?”

1. Puszta to nie puszcza, to raz, a dwa od n x 10 lat zapewne mają, skrajnie przejaskrawiając: jeśliby nawet mieli tylko od 5-ciu to i tak wyniki rekordowe byłyby choćby dla tych 5 lat rekordowe … Kundzewicz nie umieścił na mapie białych plam z legendą: brak wiarygodnych danych.

2. Dla Skandynawii jednak zarówno proxy jak i pomiary nie wykazują rekordów dla późnego XX wieku i 2007 też.

3. Zgadzam się z głównymi przyczynami rekordów podanymi przez Pana ale jeszcze raz podkreślam że np. przy okazji w Szkocji tylko tereny zurbanizowane …

4. Brakuje mi u Pana – po tak długim dowodzie koniecznych uogólnień, choćby odpowiedzi na pytanie jaki jest rzeczywisty wpływ ciepła odpadowego. Praca Holendrów jest zresztą jawnym zaproszeniem do dyskusji, stąd te znaki zapytania.

5. Do Paryża Armia Czerwona nie weszła …

6. Na czym opierać się dla dawnych czasów, jak nie na danych ze stacji meteo, nie minimalizować błędów, jak nie obliczaniem regresji dla możliwie długich szeregów czasowych ? Jeśli obliczymy średnie dla lat a nie pór roku to wyjdzie nam, że we wszystkich miastach się przecież ociepla od 150 lat … co najmniej … Przecież temu trudno zaprzeczyć.

Reszta po skończeniu dużego artykułu na ten temat.

6 10 2009
pdjakow

„1. Puszta to nie puszcza, to raz, a dwa od n x 10 lat zapewne mają, skrajnie przejaskrawiając: jeśliby nawet mieli tylko od 5-ciu.”

Serbowie? Sugeruje Pan, ze sa tam rozsiane gesto stacje pomiarowe? Raczy Pan zartowac.

” to i tak wyniki rekordowe byłyby choćby dla tych 5 lat rekordowe … ”
No tak, a jakby byly od roku…

„Kundzewicz nie umieścił na mapie białych plam z legendą: brak wiarygodnych danych. ”

Prosze mi w koncu pokazac ta slynna mape Kundzewicza.

„Dla Skandynawii jednak zarówno proxy jak i pomiary nie wykazują rekordów dla późnego XX wieku i 2007 też. ”

Uwielbia Pan szermierke „danymi proxy”. Z danych pomiarowych wynika, ze Skandynawia od 1951 ocieplila sie podobnie jak reszta Europy.

„3. Zgadzam się z głównymi przyczynami rekordów podanymi przez Pana ale jeszcze raz podkreślam że np. przy okazji w Szkocji tylko tereny zurbanizowane”

Znowu „mapa Kundzewicza”? Naprawde – chcialbym zobaczyc ta mityczna mape, oraz – przede wszystkim jakie dane przedstawia i z jakiego zrodla. Bo to co Pan tu proboje nakreslic to swego rodzaju utopia, jesli chodzi o rozmieszczenie urzadzen pomiarowych, dostepnosc danych z tych urzadzen i dlugosc serii pomiarowych.

„4. Brakuje mi u Pana – po tak długim dowodzie koniecznych uogólnień, choćby odpowiedzi na pytanie jaki jest rzeczywisty wpływ ciepła odpadowego. Praca Holendrów jest zresztą jawnym zaproszeniem do dyskusji, stąd te znaki zapytania.”

Jesli jest jakikolwiek, to 20 kilometrow od granic duzego Polskiego miasta nie powinien przekraczac 0.1-0.2 st C. Widac to wyraznie w pracy nt. Barrow, potwierdza to symulacja Blocka. Zreszta nawieksze odchylenie tam zanotowane (+8,6 o ile pamietam) nie bylo spowodowane cieplem odpadowym.

Dodatkowo znaczna czesc tego ciepla z lat 2006/7 przypadła na okres zimowy – w warunkach, jakie wtedy mielismy, wplyw MWC nie jest duzy nawet w centrum duzego miasta.

„6. Na czym opierać się dla dawnych czasów, jak nie na danych ze stacji meteo, nie minimalizować błędów, jak nie obliczaniem regresji dla możliwie długich szeregów czasowych ? Jeśli obliczymy średnie dla lat a nie pór roku to wyjdzie nam, że we wszystkich miastach się przecież ociepla od 150 lat … co najmniej … Przecież temu trudno zaprzeczyć.”

Nie pochwalam podejsca „byle jakie, byle dane”. Jesli widze ewidentne bzdury w tych szeregach czasowych – dla mnie sa do smieci. Zadalem kiedys pytanie na ile te dane z Krakowa sa miarodajne – nie dostalem odpowiedzi. Obawiam sie, ze moze byc tak, ze Krakow nie zrezygnuje z posiadania tak dlugiej serii pomiarowej, na zasadzie „nie wazne czy prawdziwa, wazne, ze jest”. Dane ze stacji z przed stu lat sa pod wzgledem jakosci problematyczne i nic tego nie zmieni.

No i kolejne pytanie – czy ilosc ciepla odpadowego w latach 2001-2010 byla znacznie wyższa, niż w latach 1951-1980? Bo to jest ważne pytanie – pewną część tego ciepła już przecież uwzględniają normy temperatur z lat 1951-1980, a to oznacza, że rysowanie mapek urbanizacji to kompletna bzdura! Należałoby raczej wyrysować mapę pokazujacą miejsca, gdzie przyrost ciepła odpadowego w latach 1991-2009 był największy w stosunku do lat 1951-1980, następnie skonfrontować to z wzrostem temperatury w tych samych wieloleciach. Bo wygląda na to, że komuś tu się wydaje, że w latach 1951-1980 w Europie nie było miast. Tymczasem w czasie, gdy zaczęto notować najwiekszy wzrost temperatury (lata 80-e) miasta nie były jakoś szokująco mniejsze, niż obecnie. Do tego należy dodać fakt, że od tamtego czasu zrobiono sporo, by zmniejszyć emisję tego ciepła. Więc pozostaje pytanie – jaki jest ogólny jego bilans – ile tego ciepła jest więcej w 1991-2009 w stosunku do 1951-1980 i gdzie jest go najwiecej. Wtedy mozna dopiero zaczac debatowac nad tym, czy pokrywa sie to z mapami anomalii temperatury.

8 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

Panie Piotrze. Zacznijmy „ab ovum”, czyli od początku.
„Zbieżność ta jest przypadkiem i nie ma nic wspólnego z żadną wyspą ciepła.” „Powodem odchyleń był taki a nie inny układ ciśnienia w tym czasie nad Europą.” „W okresie 2006/7 byliśmy pod wpływem dość nietypowej sytuacji barycznej. Spowodowała ona, że do Europy napływało bardzo ciepłe powietrze. Co ciekawe, z map archiwalnych wynika, że wiosną 2007 położenie układów wyżowych faworyzowało pod względem napływu ciepłego powietrza Europę zachodnią – stąd w tym okresie było tam cieplej, niż w Europie Wschodniej. Przy tej sytuacji barycznej MUSIAŁO tam być cieplej.”
Pełna zgoda mimo, że wymienia Pan jeszcze Wschodnią Ukrainę z Donbasem, jako przykład, że też było wówczas ciepło ekstremalnie.

„Na podstawie tego badania wyliczono …” – rzeczywiście tutaj jest poważny BŁĄD, ale chyba nie celowy, bo jeśli dodamy „m.in.” Przed: „na podstawie tego badania” …
Posty na blogach muszą być krótkie stąd łatwo o taki błąd (to jest wyjaśnienie nie usprawiedliwienie).

Trudno jednak, mówiąc o UHI (MWC) nie przeanalizować przypadku Barrow, co i przecież Pan robi; przecenić jego znaczenie. Nawet Pan przytacza „smaczny” (z oczywistych względów) dla sceptyka fakt: „Średnia wartość MUHI (UHI Magnitude) najwyższa jest w miesiącach zimowych (grudzień – marzec), Z TEMPERATURAMI O 2 STOPNIE WYŻSZYMI, niż w otaczającej tundrze.”

„chciałbym zobaczyć tą mityczną mapę”
Przecież Panu podałem: Climate change and extreme events – Central European perspective”- pres_kundzewicz.pdf; str. 7. Link: http://ec.europa.eu/environment/climat/pdf/poznan/pres_kundzewicz.pdf, wchodzi bez problemu i od pokazanej powyżej w poście mapy tam zawarta oryginalna różni się tylko kolorystyką.

” … już próbował Pan mnie zrobić w konia błędnymi danymi …” Czyli oszukałem, bo działałem świadomie – „źle spojrzałem” Panu nie wystarcza … trudno, ale przyzna Pan, że istnieje prawdopodobieństwo, że nie działałem świadomie (w „pomroczności jasnej” dajmy na to – hi, hi); wg mnie duże prawdopodobieństwo, wg Pana zapewne małe, ale chyba nie skrajnie małe, więc …

8 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

… wracam do tematu. Warunki brzegowe użyte przez Kundzewicza są dla naszej dyskusji niezwykle istotne, wręcz genialnie dobrane! – co najmniej 12 m-cy występowania rekordów temperatur. Mnie bynajmniej nie chodzi tutaj o główną przyczynę ocieplenia – bo tutaj PEŁNA ZGODA z Panem (inaczej naraziłbym się tylko na śmieszność): „BYLIŚMY POD WPŁYWEM DOŚĆ NIETYPOWEJ SYTUACJI BARYCZNEJ”. Podkreślam jeszcze raz: chodzi tylko (i aż) wyłącznie o zasięg obszarowy tych rekordów (w ciągu 12 m-cy) na terenie I TYLKO (!!!) NA TYM TERENIE GDZIE WYSTĄPIŁA TA NIETYPOWA SYTUACJA BARYCZNA. Inne rejony Europy czy Świata nas dla tej konkretnej analizy NIE INTERESUJĄ bo … miały inną sytuację baryczną …
Ale w ramach tej samej sytuacji barycznej, tych samych istotnych statystycznie niezmiennych warunków brzegowych, pytania mogą być następujące:
1. Główne: dlaczego w niektórych miejscach z tą „nietypową sytuacją baryczną” rekord sięgnął 12 m-cy, a w innych nie?
Jest SKRAJNIE MAŁO PRAWDOPODOBNE (ale nie niemożliwe to fakt – tylko, że możliwe ze sprowadzonym do absurdu niskim prawdopodobieństwem), że pokrywanie się OBSZARÓW z rekordami przy tak sprecyzowanych warunkach brzegowych, broń Boże po za nimi (12 m-cy rekordów i obszar występowania „nietypowej sytuacji barycznej” – w „faworyzowanej” Europie Zachodniej); to WYNIK LOKALNYCH NATURALNYCH ZMIENNOŚCI klimatu.
Musiałyby być one takie same dla bardzo odległych obszarów Europy Zachodniej, gdzie przez owe co najmniej 12 m-cy występowała „nietypowa sytuacja baryczna”.
W poście postawiono tezę, że tereny te łączy niska gęstość zaludnienia, czyli stopień zurbanizowania, uprzemysłowienia; lub odległość od takich zwartych centrów – w przypominam: ww. warunkach brzegowych. Jeżeli popatrzymy na mapę Filipa T. – sztucznej jasności nocnego nieba dla Europy: http://www.astro.uni.wroc.pl/ciemna_strona_swiatla/css3/art_bri_eu.jpg, to korelacja tak wyrażonej działalności Europejczyków z rekordami Kundzewicza, jest jeszcze bardziej wyraźna. Odrębne pytanie to jak wielki jest to wpływ. Tutaj zasugerowano jedynie, że skoro w bardzo wielu miejscach Europy niezurbanizowanych lub znacznie oddalonych od obszarów silnie zurbanizowanych, (zawierających się w wyżej zdefiniowanych warunkach brzegowych – przypominam raz jeszcze na wypadek wszelki), rekordy NIE WYSTĄPIŁY przez „co najmniej 12 m-cy”; to TO: zurbanizowanie, odległość od miejsc silnie zurbanizowanych; miało na to wpływ.
Jak duży ? Zdecydowanie większy niż AGW- ant. GHG, jak sugeruje to zestawienie slajdów Kundzewicza.
2. Szczegółowe:
a) Dlaczego w silnie uprzemysłowionych rejonach Pn Włoch i w okolicach Rzymu rekordy wystąpiły a między nimi nie wstąpiły ?
b) „… w obszarach górskich na skutek silnych turbulencji i szybkiego mieszania, wpływ ten jest nie zauważalny, natomiast w latach 2006/7 ocieplenie było na obszarach górskich także bardzo silne …” Jeśli tak to – Alpy – dlaczego tereny gdzie są one najszersze, rekordy z mapy Kundzewicza nie „dotknęły”? … a Pireneje: „dotknęły” tylko tą część, która sąsiaduje z drugim największym miastem Hiszpanii Barceloną ?
c) Bretania – dlaczego tak na mapie sztucznej jasności jak i Kundzewicza, jej miasta podobnie jak Szkocji, Budapeszt – Bukareszt, oddzielony m. in. (dochodzi jeszcze Transylwania i część Karpat), nieszczęsną pusztą (Co Pan z tą Serbią? – ta jest właśnie raczej zurbanizowana i „rekordowa”); są zaznaczone?
d) Itd., itp. …

„Tymczasem w czasie, gdy zaczęto notować największy wzrost temperatury (lata 80-e) miasta nie były jakoś szokująco mniejsze, niż obecnie.”…
…ale były szokująco większe niż w latach 50- 60-tych.

Lata 80-te zaczęły się w 1982 erupcją El Chichon mocno obniżającą wzrost temperatur – to raz. Dwa: była ona – erupcja, mniejsza niż Pinatubo w latach 90-tych. Trzy: do najszybszego ocieplenia doszło w latach 90-tych po 1992-4, – gdy odejmiemy Pinatubo i załamanie się gospodarek postkomunistycznych w 1989, i dodamy ich gwałtowny rozwój po circa 1994 …
Między rokiem 1958 a 1995 zużycie energii z samych kopalin na świecie wzrosło z ok. 2,6 do ok. 6,0 Gt C. Wzrost w Europie był szybszy. Ponadto z 1 pokoju rodziny przeniosły się do kilku, wzrosło wielokrotnie wyposażenie w sprzęt AGD, samochody, telewizory… Owszem od końca lat 90-tych zużycie energii na jednego mieszkańca Europy nie rosło – o czym pisze nawet V. Klaus w swojej książce; ale dla lat od ok. 1960 – 1995, było niewiarygodnie, „szokująco” rosnące …
Cztery: „Since 1980, average air temperatures in Europe have risen 1 °C [0,94]: MUCH MORE THAN expected from GREENHOUSE-GAS WARMING alone.” „Aerosol concentrations dropped by up to 60 per cent over the 29-year period, while solar radiation rose by around 1 watt per square metre. „The decrease in aerosols probably accounts for at least half of the warming over Europe in the last 30 years,” says Rolf Philipona, a co-author of the study at MeteoSwiss, Switzerland’s national weather service.”

8 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

Czy więc np. różnice w przebiegu temperatur w USA (http://data.giss.nasa.gov/gistemp/graphs/Fig.D.lrg.gif – swoja drogą to obecne ocieplenie w USA jest niewiele większe niż te z lat 30-tych) a w Europie, wynikają więc tylko z tego co powyżej (aerozole) i z większego w USA współczynnika kontynentalizacji?

Czy z tego że: „…ciepło odpadowe w Europie stale dostarcza[ć mogą nawet] średnio ok. 2W/m2 na plus ciepła wobec 0,002W/m2 w USA!!!”?

Na marginesie. Pomijając USA, ok. 90% stacji meteo na świecie spełniających wymogi WMO, mieści się w rejonach zwartych silnie zurbanizowanych – największy z nich to Europa zachodnio- i wschodnio centralna oraz centralna : Od Warszawy po Paryż, Londynu po Rzym …; i Japonia, wybrzeża Australii … Nawet na silnie zurbanizowane ogromne obszarowo regiony Chin i Indii przypada ich niewiele. Homogenizacja takich danych budzi wiele zastrzeżeń i podejrzeń o manipulacje – lepsza jest ich weryfikacja niż „poprawianie”; warunki akceptacji czy odrzucenia są prostsze do przekazania zainteresowanym, łatwiej je przedyskutować.

8 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

„Analiza danych z okresu 1951-2009 także sugeruje iż nie ma większej różnicy pomiędzy trendami w miejscach, gdzie na powyższej mapie mamy największe zaludnienia, a tymi, gdzie jest niewielkie.”

Pana „wisienki” przeciwko moim.
1. Po pierwsze radziłbym jednak „wyrzucić” archipelag Svaalbard. Dociera do niego do 90% zanieczyszczeń – zwłaszcza BC, które trafiło do troposfery z Europy Zach. Skoro docierają one to i ciepło odpadowe – przynajmniej w części… Taka dominująca cyrkulacja i już.
2. Kraków 1834.
Pyka (2003) w „Meteorological Observations and Measurements in Wrocław”, rozdziale „Meteorological Observations before 1791”, pisze jak można spróbować opracować nawet takie dane jak Grebnera z przełomu wieków XVII/XVIII, tak by były wystarczająco wiarygodne przynajmniej dla pewnych obliczeń …
Prof. Trepińska (2007) zaś napisała już konkretnie o krakowskiej serii: „W. Gorczyński (1916) uważał, że seria krakowska do 1826 r. nie ma większej wartości. Dużo późniejsze badania porównawcze krakowskiej serii z innymi ciągami pomiarowymi z europejskich stacji (Rudlooff 1967), m.in. z Warszawy, Pragi, Wiednia (Trepińska 1997, Ustrnul 1997), wykazały zadziwiającą zgodność przebiegu średnich miesięcznych i rocznych wartości temperatury powietrza, co jest przekonującym dowodem na uwzględnienie krakowskiej serii do badań nad zmiennością elementów meteorologicznych od POCZĄTKOWYCH lat obserwacji. […]” Bowiem M. Weisse w 1825 r. (a więc przed 1834) „… ustalił ścisłe terminy obserwacji …” a „Zasadniczy sposób prowadzenia obserwacji, kolejność działań i wpisów do dzienników obserwacyjnych pozostał taki sam [od 1825] aż do dzisiaj.”

Nietypowy dla Krakowa 1834 to zapewne efekt tego że:
„Najcieplejsze dni w lecie są zwykle spowodowane adwekcją gorącego powietrza zwrotnikowego z południa i południo-zachodu lub napływem POWIETRZA POCHODZENIA KONTYNENTALNEGO Z POŁUDNIO-WSCHODU I WSCHODU.” (Boryczka 2007)
Kraków zdaje się leży bardziej na południo-wschód i wschód od Warszawy, Wrocławia, Berlina …, a Wisła to dla wielolecia umowna granica dla klimatu kontynentalnego … No i to Pan przecież nie tak dawno twierdził, że dla jednej miejscowości w zielonogórskim to 10 lat temu było podobnie jak teraz, ale całkiem blisko w tymże zielonogórskim to już całkiem inaczej …
„Boryczkę, który opiera się na danych cokolwiek problematycznych …”, usprawiedliwia to, że dla wszystkich swych punktów pomiarowych uzyskuje podobną, udowodnioną statystycznie, zmienność trendu w czasie …
3. „… (np. w Londynie średnia temperatura roczna w śródmieściu wynosi 12 st., na przedmieściach – 10,5 st., w pobliskich miejscowościach wiejskich ZALEDWIE 9,5 st.). Miasto wpływa szczególnie na zwiększenie temperatur minimalnych; różnica między temperaturami minimalnymi na stacjach miejskich i zamiejskich może dochodzić do kilku stopni. Wraz ze wzrostem miasta, tj. ze zwiększeniem się jego zabudowy, temperatura w mieście rośnie.” Aż tyle wiedział już 32 lata temu Chromow – Meteorologia i Klimatologia, 1977. Między innymi dlatego, że M. Kraujalis już w 1972: „… oceniła m.in., że w przemysłowych ośrodkach Górnego Śląska (np. w Chorzowie) wielkość ciepła sztucznego sięgnęła 83% energii promieniowania słonecznego… [!]”
30 lat później w identycznie zatytułowanej co Chromowa pozycji prof. Kożuchowski pisze:
– „W ciągu 40 lat (od 1951 r.)różnica średnich rocznych wartości temperatury między Krakowem i okolicznymi miejscowościami powiększyła się od 0,5 do 1,1 st. C.”
– o Łodzi: „W związku z rozpogodzeniem i zmniejszeniem prędkości wiatru różnica temperatury między oddalonymi od siebie o kilka km stacjami osiągnęła wieczorem 6 II 1995 r. 10,9 st. C. Pomiary mikroklimatyczne wykazywały różnice sięgające 15 st. C.” … a gdyby wtedy zawiało (a ” … nadwyżki ciepła łatwo są przekazywane do atmosfery.”), to wówczas tam gdzie temperatury były najniższe …
– „Według K. Kłysiaka dzielnice mieszkaniowe Łodzi emitują do atmosfery strumień ciepła, osiągający w styczniu moc 73 W/m2, a miejscami ponad 90 W/m2.” [średnio: np. Londyn ponad 50, Berlin 43, Manhatan 125, Tokio, Szanghaj – ok. 200 …] „W lipcu strumienie ciepła sztucznego zmniejszają się i wynoszą na obszarze miasta od 2 do 16 W/m2.” (Wówczas miasto jest jednak też cieplejsze niż okolica ale dla tego, że więcej pochłania energii słonecznej.) „W Łodzi np., wg K. Kłysiaka (1996), wydziela się w zimie do atmosfery 54 W ciepła sztucznego z 1 m2 powierzchni zurbanizowanej, tj. DWUKROTNIE WIĘCEJ, NIŻ WYNOSZĄ PRZYCHODY PROMIENIOWANIA SŁONECZNEGO.”

8 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

Czy dane tree-ring proxy z Europy są niewiarygodne lub zbyt mało wiarygodne? Tutaj: „Spatial and temporal stability of the climatic signal in northern Fennoscandian pine tree ring width and maximum density.” Tuovinen et al. (2009), udowadniają, że nie …
W: Eight centuries of Pyrenees summer temperatures from tree-ring density. (Büntgen et al., 2008) napisano:
– „While TWENTIETH CENTURY warmth is EVIDENT in the Alps and Pyrenees, recent temperatures in Scandinavia are relatively cold in comparison to earlier warmth centered around medieval times, ∼1450, and the late eighteenth century.”
– „W ciągu DWUDZIESTEGO WIEKU w Alpach i Pirenejach wystąpienie ocieplenia jest EWIDENTNE; notowane w tym czasie wzrosty temperatury w [Pn.] Skandynawii są stosunkowo niskie w porównaniu do wcześniejszych ociepleń z czasów średniowiecznych – koncentrujących się wokół ~ 1450, i pod koniec XVIII wieku.”
– „HOWEVER, fairly cold summers at the end of the fifteenth century, between ∼1600–1700, and ∼1820 were SYNCHRONIZED OVER EUROPE …”
– „JEDNAKŻE, dość zimne lata pod koniec XV wieku, między ~ 1600-1700 i ~ 1820 były ZSYNCHRONIZOWANE DLA CAŁEJ EUROPY …”
Co się stało, że Europa, obecnie w porównaniu z dawnymi czasami niewiarygodnie zurbanizowana, zaczęła się od np. Pn. Skandynawii, USA, … szybciej ocieplać ? Aerozole czy jednak UHI (+ pochodne, np. NBL) są tutaj ważniejsze?

„Należałoby raczej wyrysować mapę pokazującą miejsca, gdzie przyrost ciepła odpadowego w latach 1991-2009 był największy w stosunku do lat 1951-1980, następnie skonfrontować to z wzrostem temperatury w tych samych wieloleciach.”

Należałoby, a jakże – co postulują Holendrzy (może nie dla tak wybranych wieloleci) ale wymaga to znacznych „money”. KNMI ma dobre notowania w instytucjach europejskich związanych z IPCC, może więc niedługo …

„Jeśli jest jakikolwiek, to 20 kilometrów od granic dużego Polskiego miasta nie powinien przekraczać 0.1-0.2 st. C.”
Akurat te Pańskie szacunki wydają się być zdecydowanie bardziej nie do szacowane niż przeszacowane, bo …
… w Europie pokonujące te 20 km, mamy znacznie większą szansę – niż na innych kontynentach, minąć potężną fabrykę, kilka wsi lub osiedli i znowu znaleźć się w mieście …

A omówienie dyskusji, która toczyła się na Świecie wokół pracy Holendrów wymaga szerszego artykułu.

8 10 2009
pd

„Pełna zgoda mimo, że wymienia Pan jeszcze Wschodnią Ukrainę z Donbasem, jako przykład, że też było wówczas ciepło ekstremalnie.”

Z tego powodu, że zimą ciepło było także we wschodniej Europie.

„Nawet Pan przytacza “smaczny” (z oczywistych względów) dla sceptyka fakt: “Średnia wartość MUHI (UHI Magnitude) najwyższa jest w miesiącach zimowych (grudzień – marzec), Z TEMPERATURAMI O 2 STOPNIE”

Ten fakt jest smaczny tylko wtedy, gdy przedstawi się go bez kontekstu. I nie ma on żadnego znaczenia dla tej dyskusji. Dlaczego? A no załóżmy, że mamy dwie stacje – jedna w centrum miasta, druga za miastem. Pierwsza ma średnią wieloletnią temperaturę roku 9,3, druga 8,2 (chociaż i tak tu nadinterpretuję. Prosze sobie obejrzeć dane z Wrocławia – stacja biskupin podaje zestawienia – można sobie ocenić, jakie są różnice między terenem miejskim, a lotniskiem, na które MWC wpływa w znacznie mniejszym stopniu). W przypadku rekordowych 12 miesięcy pierwsza z nich będzie miała średnią 11,9, druga 10,9. W obu przypadkach jest to rekord całkowicie nie zdeterminowany położeniem w mieściem, czy po za nim, tylko adwekcją.

„Przecież Panu podałem: Climate change and extreme events – Central European perspective”- pres_kundzewicz.pdf; str. 7. Link: ”

Pan raczy żartować? Przecież to dane ze stacji SYNOP rozłożone na gridzie. Nie sądzi Pan chyba, że są dane ze stacji pomiarowych, rozłożone tak idealnie? Ta mapa to ewidentny przykład adwekcyjnego pochodzenia tej anomalii. Proszę też przyjrzeć się skali tej anomalii na wykresie ze strony 6. To nie jest stały wzrost odchylenia, tylko gwałtowny skok – poszczególne maksima po 1988 nie różniły się pomiędzy sobą, co więcej po 1998 mieliśmy chwilowy trend opadający (miły przykład dla zakochanych w kilkuletnich trendach).

Dlaczego więc taka anomalia była jednostkowa, czy jakoś po 2005 nastąpiła eksplozja tego ciepła odpadowego, czy jednak było to spowodowane nietypową adwekcją?

„źle spojrzałem” Panu nie wystarcza … trudno, ale przyzna Pan, że istnieje prawdopodobieństwo, że nie działałem świadomie (w “pomroczności jasnej” dajmy na to – hi, hi); wg mnie duże prawdopodobieństwo, wg Pana zapewne małe, ale chyba nie skrajnie małe, więc …”

Razi mnie, że dość długo Pan motał na temat różnic w klimacie na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów, choć w tym przypadku nie miało to znaczenia. Trzeba naprawdę źle spojrzeć, by sugerować podobieństwa lata1996 do 2006.

„1. Główne: dlaczego w niektórych miejscach z tą „nietypową sytuacją baryczną” rekord sięgnął 12 m-cy, a w innych nie?”

O które konkretnie miejsca Panu chodzi? Jeśli Kundzewicz wziął mapę ze stacji SYNOP, a widać wyraźnie, że nie brał tego z jakieś super dokładnej sieci pomiarowej (chociażby na przykładzie Polski – punkty w Polsce na tej mapie nie pokrywają się z żadną naszą siecią pomiarową – są wzięte ‚z nieba’, a dokładnie rozmieszczone na gridzie), to może to być spowodowane w zasadzie wieloma rzeczami – nie wiadomo, bo nie wiadomo jakie dane i skąd zostały wzięte do analizy.

Co więcej, może być tak, że Kundzewicz mógł wziąć ową mapę z reanalizy, co już w ogóle by było zabawne, gdyż reanalizy zawierają punktowe błędy, które mogą później skutkować pojawianiem się białych plam.

8 10 2009
pd

„Jest SKRAJNIE MAŁO PRAWDOPODOBNE (ale nie niemożliwe to fakt – tylko, że możliwe ze sprowadzonym do absurdu niskim prawdopodobieństwem), że pokrywanie się OBSZARÓW z rekordami przy tak sprecyzowanych warunkach brzegowych, broń Boże po za nimi (12 m-cy rekordów i obszar występowania “nietypowej sytuacji barycznej” – w “faworyzowanej” Europie Zachodniej); to WYNIK LOKALNYCH NATURALNYCH ZMIENNOŚCI klimatu.”

Kolejny raz powtarzam – jest to spowodowane takim a nie innym polożeniem układów sterujących.

– Nie wie Pan skąd zostały wzięte dane. Pańskie podejrzenie o sieci pomiarowej ” w puszczy” są błędne. Rysunek jest w znacznej mierze poglądowy.
– Jeśli gdzieś są „białe punkty”, oznacza to, że w tym miejscu kiedyś było cieplej (co było powodem tego ciepła kiedyś?). Nie wie Pan, o jakie stacje może chodzić, więc nie może Pan stwierdzić, czy jest to do końca spowodowane tym, że kiedyś było cieplej, czy brakiem danych z tego obszaru – mapa jest efektem zastosowania dość liberalnej interpolacji, co widać na przykładzie Polski. Zatem twierdzenie o tym, że największe odchylenia notowano tam, gdzie jest silna urbanizacja, a „w puszczy” nie, jest bezpodstawne. W „puszczy” po prostu nie ma żadnej stacji, tym bardziej z długim okresem pomiarowym – to tylko interpolacja.
– Widać też naturalną rzecz – im bliżej granic obszaru dotkniętego anomalią, tym rekordy są rzadsze. Tego należało się spodziewać – nigdy nie będzie tak, że obszar rekordów będzie „cięty nożem”. O tym, czy ta „czerwona kropka” wystąpi decyduje czasem 0,1 stopnia – a o tyle (a nawet więcej) w sposób naturalny mogą się różnić odchylenia na danym obszarze – stąd nawet losowe położenie frontu atmosferycznego może powodować, że powstaną „białe plamy” na mapie rekordów. Inną kwestią są obszary górskie, które (o czym już pisałem) inaczej reagują na anomalie.

„W poście postawiono tezę, że tereny te łączy niska gęstość zaludnienia, czyli stopień zurbanizowania, uprzemysłowienia; lub odległość od takich zwartych centrów – w przypominam: ww. warunkach brzegowych. Jeżeli popatrzymy na mapę Filipa T. – sztucznej jasności nocnego nieba dla Europy: http://www.astro.uni.wroc.pl/ciemna_strona_swiatla/css3/art_bri_eu.jpg, to korelacja tak wyrażonej działalności Europejczyków z rekordami Kundzewicza, jest jeszcze bardziej wyraźna. ”

No właśnie… nie jest. Wiem, że będzie się Pan zaraz gimnastykował z przenoszeniem ciepła, ale w żaden sposób Pan nie wytłumaczy, dlaczego notowano rekordy w Ruminii, dlaczego nie było ich na wiekszym obszarze Włoch, dlaczego nie było ich na większym obszarze Szwecji, Finlandii, dlaczego były na Szetlandach itd. Proszę pooglądać mapę odchyleń Kundzewicza i zwrócić uwagę, że brak rekordów dotyczy zarówno całego południowego włoskiego „buta”, jaki południowych bałkanów. Mapa jasności pokazuje co innego.

Takie położenie anomalii nie jest do końca przypadkowe – to nie położenie układów barycznych było anomalią, tylko czas ich trwania – one bardzo lubią pojawiać się w takich miejscach, że powodują taki, a nie inny spływ powietrza…

A żeby było jeszcze śmieszniej – takie położenie anomalii jest spowodowane głównie lipcem 2006 – wycięcie go burzy cały misterny plan – bo to lipiec 2006 był odpowiedzialny za część rekordów. A położenie anomalii w lipcu 2006 było całkowicie naturalne – zakładając, że obszar Europy będzie pod wpływem podobnych temperatur, należy oczekiwać, że na południu rekordów nie będzie – tam temperatura nie jest jak na ten rejon nadzwyczajna, a napewno nie rekordowa. Ale układ baryczny ciągnie powietrze dalej na północ i tutaj już jest to nadzwyczajne. Jeszcze dalej na północ powietrze już nie dociera i rekordy powoli znikają.

Dodać też trzeba, że mapa Kundzewicza nic Panu nie mówi o „sile” rekordu. A to już w ogóle się nie pokrywa z mapami urbanizacji.

„… w Europie pokonujące te 20 km, mamy znacznie większą szansę – niż na innych kontynentach, minąć potężną fabrykę, kilka wsi lub osiedli i znowu znaleźć się w mieście …”

Było już pokazane, że w obszarach górskich wpływ ciepła odpadowego jest mały, lub żaden. Za to wg Pana we Wrocławiu powinno być duże. Odchylenie w 2007 zaś wynosiło:

Śnieżka +1,3
Wrocław +1,5

Już pisałem, co jest powodem mniejszych odchyleń w górach – a różnica 0.2 to różnica praktycznie żadna.

Jeszcze jedno – wpływ miasta, to samo wielolecie 1971-2000

Wrocław Biskupin, 4 km od centrum +8,8
Wrocław Lotnisko, 10km od centrum +8,7
Leszno – za miastem „w polu” +8,5
Poznań – Lotnisko +8,5

To pokazuje, jak MWC „znosi się” znacznie w długich szeregach czasowych.

8 10 2009
pd

Jeszcze o Skandynawii. Pan nie pokazał, że w Skandynawii się nie ociepla. Pan pokazał, że wg. badań pierścieni przyrostowych wcześniej W SKANDYNAWII było cieplej, a w Europie nie. Ten sam efekt mógłby wystąpić, gdyby Prąd Zatokowy był silniejszy. Dane dla Sztokholmu ma Pan tutaj:
http://www.weatherpage.se/Stomedeltemp1756.htm

No i jeszcze trzeba dodać, że różnice w tym, czy rekord wystapił w mieście A, a nie wystąpił w mieście B mogą być wynikiem różnych serii pomiarowych. Kundzewicz pisze „higher than ever in the history of obserwations”, tyle, że należy pamiętać iż to „history of observations” jest różne dla różnych punktów pomiarowych.

8 10 2009
pd

„1. Po pierwsze radziłbym jednak “wyrzucić” archipelag Svaalbard. Dociera do niego do 90% zanieczyszczeń – zwłaszcza BC, które trafiło do troposfery z Europy Zach. Skoro docierają one to i ciepło odpadowe – przynajmniej w części…”

Pan raczy żartować… w jakiej części?

„Prof. Trepińska (2007) zaś napisała już konkretnie o krakowskiej serii: “W. Gorczyński (1916) uważał, że seria krakowska do 1826 r. nie ma większej wartości. Dużo późniejsze badania porównawcze krakowskiej serii z innymi ciągami pomiarowymi z europejskich stacji (Rudlooff 1967), m.in. z Warszawy, Pragi, Wiednia (Trepińska 1997, Ustrnul 1997), wykazały zadziwiającą zgodność przebiegu średnich miesięcznych i rocznych wartości temperatury powietrza, co jest przekonującym dowodem na uwzględnienie krakowskiej serii do badań nad zmiennością elementów meteorologicznych od POCZĄTKOWYCH lat obserwacji. […]” Bowiem M. Weisse w 1825 r. (a więc przed 1834) “… ustalił ścisłe terminy obserwacji …” a “Zasadniczy sposób prowadzenia obserwacji, kolejność działań i wpisów do dzienników obserwacyjnych pozostał taki sam [od 1825] aż do dzisiaj.:”

Widzi Pan – tak to już jest – badania swoje, rzeczywistość swoje. To, że dane w zmienności się zgadzają, nie oznacza, że nie są zawyżone. Sam Pan widzi na przykładzie 1834, że nie jest to prawda.

“Najcieplejsze dni w lecie są zwykle spowodowane adwekcją gorącego powietrza zwrotnikowego z południa i południo-zachodu lub napływem POWIETRZA POCHODZENIA KONTYNENTALNEGO Z POŁUDNIO-WSCHODU I WSCHODU.” (Boryczka 2007)”

Ładnie, że Pan próbuje coś udowodnić cytując innych, radziłbym jednak zająć się własnym badaniem, niż przeglądem literatury.

Niestety – Ukraina była jeszcze chłodniejsza, a napływ powietrz w 1834 był raczej bardziej południowo zachodni – podobnie jak w lipcu 2006 (dziwne, że Pan na to nie zwrócił uwagi w tym kontekście – Lipiec 2006 miał cyrkulację odmienną od tej, którą opisuje Boryczka):

Kijów 17,8 21,5 20,8
Lwów 17,5 21,0 20,3

Żeby Pan sie już dalej nie produkował – Kraków miał najwyższą średnią po za południem Europy. I gdzie ta „zgodność”? Skąd te dane?

„Kraków zdaje się leży bardziej na południo-wschód i wschód od Warszawy, Wrocławia, Berlina …, a Wisła to dla wielolecia umowna granica dla klimatu kontynentalnego … No i to Pan przecież nie tak dawno twierdził, że dla jednej miejscowości w zielonogórskim to 10 lat temu było podobnie jak teraz, ale całkiem blisko w tymże zielonogórskim to już całkiem inaczej ”

W kontekscie tego, co napisałem wcześniej o Ukrainie – pudło. Natomiast widać wyraźnie, że nie ma Pan zielonego pojęcia, o czym Pan pisze. Różnice są, ale nie aż tak olbrzymie. Po za tym jak Pan wyjaśni to, że Kraków w lipcu miał średnia 25,1, skoro okoliczne miasta mają o 2 a nawet 3 stopnie średnią niższą? Skąd się ta adwekcja wzięła, z kosmosu? I żeby to był sam lipiec, ale nie – ta sama sytuacja panuje od maja do sierpnia! To jest ewidentny błąd – ciekawe, jak to się robi, by takiego babola „nie zauważyć”.

„- “W ciągu 40 lat (od 1951 r.)różnica średnich rocznych wartości temperatury między Krakowem i okolicznymi miejscowościami powiększyła się od 0,5 do 1,1 st. C.””

Jakimi miejscowościami? Ma Pan wyżej porównanie kilku miejscowości.

„w Londynie średnia temperatura roczna w śródmieściu wynosi 12 st., na przedmieściach – 10,5 st., w pobliskich miejscowościach wiejskich ZALEDWIE 9,5 st.). ”

W Londynie? Największym mieście Europy? Tylko 2,5 stopnia różnicy? A w Krakowie
aż 1,1?

„W związku z rozpogodzeniem i zmniejszeniem prędkości wiatru różnica temperatury między oddalonymi od siebie o kilka km stacjami osiągnęła wieczorem 6 II 1995 r. 10,9 st. C. Pomiary mikroklimatyczne wykazywały różnice sięgające 15 st. C.” ”

Owszem, a jakie było położenie tych stacji? Które były w kotlinach,a które nie? Jak długo trwała ta sytuacja i jaka jest średnia roczna różnica pomiędzy tymi stacjami?

W wisienkach jest pan dobry.

„a gdyby wtedy zawiało (a ” … nadwyżki ciepła łatwo są przekazywane do atmosfery.”), to wówczas tam gdzie temperatury były najniższe ”

Teraz to mnie Pan skutecznie rozbawił! Przecież warunkiem występowania takich zjawisk jest brak wiatru! Takie różnice powstają bez miast i występowały zawsze! Gdyby zawiało, to temperaturta by się wyrównała, bo zburzona by została inwersja, a nie w tajemniczy sposób przekazane ciepło odpadowe.

„wydziela się w zimie do atmosfery 54 W ciepła sztucznego z 1 m2 powierzchni zurbanizowanej, tj. DWUKROTNIE WIĘCEJ, NIŻ WYNOSZĄ PRZYCHODY PROMIENIOWANIA SŁONECZNEGO.””

Patrz Pan, aż dziwne, że 100 km od Łodzi nie jest 10 stopni zimniej.

15 10 2009
pdjakow

„Prof. Trepińska (2007) zaś napisała już konkretnie o krakowskiej serii:”

Jeszcze mała uwaga. Prof. Trepińska jest z UJ i sama wielokrotnie pracowała na tej serii, więc jej obrona leży w jej interesie. W świetle porównań tych miesięcy do wszystkich okolicznych stacji, nie można uznać tych danych za reprezentatywne.

„Wzrost w Europie był szybszy. Ponadto z 1 pokoju rodziny przeniosły się do kilku,”

Chyba znacznie przecenia Pan pozytywne skutki przemian ustrojowych…

No i na koniec, panie Arkadiuszu. Co do Alp i mapy Kundzewicza. Wziąłem szczyt z samego środka białej plamy na mapie Kundzewicza (Sonnblick) i co się okazuje?

Max. 12mies. 1951-2005 = -4,1 (1989,do marca i kwietnia, 1990 do sierpnia)
2007 12mies do sierpnia = -2,9

A więc i tam był rekord! Mimo białej plamy! Pobity aż o 1,2 stopnia. Więc jak to jest z tą mapą Kundzewicza? Co Pan na to?

tak więc w odpowiedzi na pytanie:

„Jeśli tak to – Alpy – dlaczego tereny gdzie są one najszersze, rekordy z mapy Kundzewicza nie “dotknęły”?”

Dotknęły. Mapa Kundzewicza jest błędna.

„a) Dlaczego w silnie uprzemysłowionych rejonach Pn Włoch i w okolicach Rzymu rekordy wystąpiły a między nimi nie wstąpiły ?”

A z kolei w Rzymie to nie był rekordowo ciepły okres. I w Pizie i w Rzymie ten okres niemal otarł się o rekord. Co ciekawe – brakuje danych z wielu lat poprzedzających ten nieszczęsny rok 2006/7, a i tak się znalazł okres cieplejszy w 1961.

Generalnie im dalej na północ, tym odchylenie było wyższe – ta czerwona Plama Kundzewicza także jest błędna. Jest to kolejny dowód na ADWEKCYJNĄ przyczynę tych odchyleń – silnie uprzemysłowiony Rzym ma mniejsze odchylenie, niż szczyt w Alpach! Co więcej mapa Kundzewicza wskazuje na rekord w Rzymie, natomiast nie pokazuje go w Alpach!

Po raz kolejny więc widać, że mapa Kundzewicza jest cokolwiek problematyczna. Można ją traktować jedynie jako ogólny zarys obszaru dotkniętego rekordami w Europie, ale w żadnym wypadku nie można z niej wyciągać tak daleko idących wniosków jak to robi Pan. Co więcej, analiza rekordów przeczy Pańskiej teorii, bowiem w wielu przypadkach silnie uprzemysłowione regiony miały odchylenie mniejsze niż górskie, a najsilniej zurbanizowany region Holandii miał odchylenie jedynie 0,5 stopnia wyższe, niż szczyt w Alpach! A do wyjaśnienia tego faktu wystarczy analiza zachowania odchyleń dodatnich i ujemnych na obszarach górskich – na niższą amplitudę wskazałem już wcześniej.

16 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

„Kolejny raz powtarzam – jest to spowodowane takim a nie innym polożeniem układów sterujących.”
Tylko czemu tam gdzie jest dalej od leżących blisko siebie potężnych zwartych rejonów zurbanizowanych te układy sterujące …
Puszta to obszar stepu typu lasu parkowego – taka nasza sawanna leżąca na terenie Węgier w większości.

– Nie wie Pan skąd zostały wzięte dane. Pańskie podejrzenie o sieci pomiarowej ” w puszczy” są błędne.”
Puszta to obszar stepu typu lasu parkowego – taka nasza sawanna leżąca na terenie Węgier w większości.

„- Widać też naturalną rzecz – im bliżej granic obszaru dotkniętego anomalią, tym rekordy są rzadsze.”
Oczywiście że tak, ale w obszarach silnie zurbanizowanych jednak są !!! I to jest zastanawiające właśnie.
Tego należało się spodziewać – nigdy nie będzie tak, że obszar rekordów będzie “cięty nożem”. Jednak jest wokół terenów zurbanizowanych “cięty nożem” na peryferiach „obszaru dotkniętego anomalią” i to „przez 12 m-cy” co czyni te cięcie istotnym.
„… reanalizy zawierają punktowe błędy, które mogą później skutkować pojawianiem się białych plam.” Pan raczy żartować, we Włoszech Pn. – środkowych, w Alpach „najeżonych” punktami pomiarów, w Irlandii …

„No właśnie… nie jest. Wiem, że będzie się Pan zaraz gimnastykował z przenoszeniem ciepła, ale w żaden sposób Pan nie wytłumaczy, dlaczego notowano rekordy w Ruminii, dlaczego nie było ich na wiekszym obszarze Włoch, dlaczego nie było ich na większym obszarze Szwecji, Finlandii, dlaczego były na Szetlandach itd. Proszę pooglądać mapę odchyleń Kundzewicza i zwrócić uwagę, że brak rekordów dotyczy zarówno całego południowego włoskiego “buta”, jaki południowych bałkanów.”
Sam Pan narzuca odpowiedż: obszar zwartej urbanizacji, wielkich okręgów przemysłowych to: Belgia, Holandia, Anglia, NE, SE Francja, Pn Włochy, Niemcy – wiele regionów; Śląsk, Czechy, „tygrysy” postjugosławiańskie … Stosunkowo najbliżej nich są regiony np: w Hiszpanii, Bretania, Irlandia, Szkocja, Skania, bukaresztański „pompowany” przez UE „tygrys”; Dania itp. … Pan poza Szetlandami dość bliskimi Szkocji, wymienia rejony zurbanizowane bardzo odległe od zwartych obszarów urbanizacji europejskiej – sam daje odpowiedź; i gdzie tutaj miejsce na moją gimnastykę.
„…jak to się robi, by takiego babola “nie zauważyć” – pytanie nie do mnie – ja tutaj opieram się na pracach uznanych naukowców, jeśli mogę coś zauważyć, to region Podkarpacia to ostatnie „miejsce postoju” powietrza kontynentalnego z SE a układ orograficzny, potrójny wododział z okolic Lwowa … Czy nie zastanawia Pana reż skąd ten błąd dla Krakowa utrzymywał się aż tyle czasu – czy były to pojedyncze „wyskoki” rzutujące na całość – czy stały błąd – jeśli stały – to czy dane pochodziły z jednego termometru ? Jeśli z co najmniej dwu a pomiary prowadzone są w ten sam sposób od 1825 …
No i sam Pan przyznał, że zmienność dla Krakowa w czasie jest podobna jak w okolicach tego miasta, tylko wielkość zawyżona (z czym trudno mi się jednak zgodzić) a i Boryczko analizuje zmienność w czasie dla kilku miejscowości a nie różnice w wolumenie dla konkretnych dat.
„W Londynie? Największym mieście Europy? Tylko 2,5 stopnia różnicy? A w Krakowie
aż 1,1?” – pytanie do prof. Kożuchowskiego – jego praca która wielokrotnie cytował – na którą wielokrotnie się powoływał.
„Pan pokazał, że wg. badań pierścieni przyrostowych wcześniej W SKANDYNAWII było cieplej, a w Europie nie.”
Nie zrozumiał Pan Touviena (i jego zespołu): „notowane w tym czasie wzrosty [późny XX w.] temperatury w [Pn.] Skandynawii są stosunkowo niskie w porównaniu do wcześniejszych ociepleń z czasów średniowiecznych [czyli w czasie tych wcześniejszych ociepleń Europy w Pn Skandynawii były też adekwatne ocieplenia] – koncentrujących się wokół ~ 1450, i pod koniec XVIII wieku.”
– czyli „wcześniej” (przed końcem XX w.) jak w Pn. Skandynawii było cieplej to i w Europie – Alpach i Pirenejach konkretnie; a pod koniec XX w. coś się „porobiło” – w tych ostatnich latach bowiem ociepliło się w Pirenejach i Alpach a w Pn Skand. jak nigdy wcześniej: NIE.

16 10 2009
pdjakow

„Tylko czemu tam gdzie jest dalej od leżących blisko siebie potężnych zwartych rejonów zurbanizowanych te układy sterujące …

Naprawdę Pańska gimnastyka nie ma już większego znaczenia, gdyż wyciąga Pan daleko idące wnioski na podstawie mapy, która okazuje się uproszczeniem! Białe plamy mogą oznaczać brak danych, nie brak rekordów – widać to na przykładzie Alp! Zresztą postawia Pan niedomówione pytanie… CO „dlaczego?”?.

„Puszta to obszar stepu typu lasu parkowego – taka nasza sawanna leżąca na terenie Węgier w większości.”

To także nie ma większego znaczenia. Żaden z krajów nie ma tak rozwiniętej sieci pomiarowej. Nie rozumiem, jak Pan w ogóle mógł w to uwierzyć.

„Oczywiście że tak, ale w obszarach silnie zurbanizowanych jednak są !!! I to jest zastanawiające właśnie.”

Nie ma w tym nic zastanawiającego, to jedynie Pańskie chciejstwo i szeroka interpretacji mapy, która okazała się częściowo błędna, a w całości jedynie poglądowa.

Mam Panu jeszcze wyszukać Hiszpanię? Bo wg. tego co widzę w innych danych, tej plamy rekordu na mapie Kundzewicza tam nie powinno być…

„Sam Pan narzuca odpowiedż: obszar zwartej urbanizacji, wielkich okręgów przemysłowych to: Belgia, Holandia, Anglia, NE, SE Francja, Pn Włochy, Niemcy – wiele regionów; Śląsk, Czechy, “tygrysy” postjugosławiańskie … Stosunkowo najbliżej nich są regiony np: w Hiszpanii, Bretania, Irlandia, Szkocja, Skania, bukaresztański “pompowany” przez UE “tygrys”; Dania itp. … Pan poza Szetlandami dość bliskimi Szkocji, wymienia rejony zurbanizowane bardzo odległe od zwartych obszarów urbanizacji europejskiej – sam daje odpowiedź; i gdzie tutaj miejsce na moją gimnastykę.”

Ależ drogi Panie, właśnie w powyższym tekście jest na nią miejsce i znakomicie Pan je znalazł! Pan kompletnie nie rozumie skali. Widzi Pan czerwoną kropkę na mapie i mówi „aha, jest rekord” i koniec. Jak widać w ogóle sobie Pan nie zadaje trudu, by poznać CZYM był ten rekord. I guzik Pana jak widać obchodzi, że na SZCZYTACH ALP WBREW TEMU CO MÓWI MAPA KUNDZEWICZA także padały rekordy SILNIEJSZE niż „tygrysach postjugosławiańskich”, Anglii, Irlandii! Zaiste strasznie się Pan gimanstykuje sprowadzając wszystko do mapyz czerwonymi kropkami, która jest w dodatku błędna i tylko poglądowa. Strasznie Pan się gimnastykuje sugerując istnienie jakieś super gęstej sieci pomiarowej, której te kropki mają odpoiwadać. Przecież to nierpawda!

„a tutaj opieram się na pracach uznanych naukowców, jeśli mogę coś zauważyć, to region Podkarpacia to ostatnie “miejsce postoju” powietrza kontynentalnego z SE a układ orograficzny, potrójny wododział z okolic Lwowa …”

Jeśli mogę coś zauważyć, to w ogóle Pan nigdy nie śledził jak wygląda rozkład anomalii przy różnych typach adwekcji. Stąd Pana kurczowe chwytanie się mysli, że coś takiego ejst możliwe. Widzę też, że woli Pan skrajne bzdury, niż przyznanie, że coś z tymi danymi jest nie tak.

” Czy nie zastanawia Pana reż skąd ten błąd dla Krakowa utrzymywał się aż tyle czasu – czy były to pojedyncze “wyskoki” rzutujące na całość – czy stały błąd – jeśli stały – to czy dane pochodziły z jednego termometru ?”

Błąd średniej przekraczający nawet 3 stopnie w odniesieniu do oklicznych stacjitrwał od maja do września. Co do reszty – proszę o to zapytać swoich uznanych autorytetów. To oni pisali na ten temat prace, nie ja. Ja widzę błąd w danych. A jeśli Pan sądzi, że polska scena naukowa jest tak oddana sprawie i tak uczciwa, że nie będzie mataczyć w sprawach od których zależy ich praca naukowa, to jest Pan naiwny.

„No i sam Pan przyznał, że zmienność dla Krakowa w czasie jest podobna jak w okolicach tego miasta, tylko wielkość zawyżona (z czym trudno mi się jednak zgodzić)”

Jeżeli Panu z tak podstawową sprawą trudno się zgodzić, to nie mamy o czym rozmawiać. Mogę Panu jedynie narysować mapkę ilustrującą z jakiej skali bzdurą mamy doczynienia.

„a i Boryczko analizuje zmienność w czasie dla kilku miejscowości a nie różnice w wolumenie dla konkretnych dat.”

oczywiście – zmienność będzie odpowiadać w sensie – „tu sie ochłodziło i tu też”. Ale jeśli już porównujemy w ten sposób szeregi dla danej lokalizacji – otrzymujemy bzdurę.

„“notowane w tym czasie wzrosty [późny XX w.] temperatury w [Pn.] Skandynawii są stosunkowo niskie w porównaniu do wcześniejszych ociepleń z czasów średniowiecznych [czyli w czasie tych wcześniejszych ociepleń Europy w Pn Skandynawii były też adekwatne ocieplenia] – koncentrujących się wokół ~ 1450, i pod koniec XVIII wieku.””

Nie. To Pan nie rozumie. Ja nie napisałem, że w średniowieczu się w Polsce nie ociepliło. Ja napisałem, że pokazał Pan jedynie, że w Skandynawii ocieplenie średniowieczne było silniejsze, niż obecne. A nie, że w latach 1951-2009 w Skandynawii ociepla się słabiej, niż w Europie. A jeśli Pan twierdzi, że w Skandynawii się NIE ociepliło, to niestety musi Pan odrzucić pomiary instrumentalne. A to będzie bardzo interesujące w świetle tego, jak Pan broni pomiarów instrumentalnych sprzed niemal 200 lat.

Wracając do tematu.

Nad Europą pojawiają się układy sterujące pchające gorące powietrze z południa na północ. Nad Europę napływa bardzo ciepłe powietrze o średniej temperaturze w Lipcu ponad 26 na południu (Rzym), Idąc dalej na północ stopniowo się ochładza, ale układ sterujący pcha to powietrze daleko na północ, aż po Skandynawię. Stąd powietrze nad Europą ma podobne właściwości i nie wiele jest chłodniejsze na północy, niż na południu. W ten sposób powietrze, którego temperatura jest normalna dla południowej Europy, przez długi czas zalega także nad Europą północną, środkową i zachodnią. Coś, co jest normalne dla Europy południowej, jest rekordowe dla terenów położonych bardziej na północ. Stąd rekordy są notowane w Europie zachodniej, środkowej, natomiast mniej ich jest na południu. To było powodem takiej mapy odchyleń a nie innej. Zresztą aktualna mapa odchyleń za 12 miesięcy przedstawia się ZUPEŁNIE ODWROTNIE.

Ale Pan nie odniósł się do clue mojej wcześniejszej wypowiedzi, czyli

– Dlaczego na mapie Kundzewicza nie ma rekordów w Alpach skoro były?
– Dlaczego na mapie Kundzewicza są rekordy w okolicach Rzymu, skoro nie było?
– Dojdzie pewnie jeszcze Hiszpania, mam zamiar porównać Irlandię.
– Jak Pan może dalej opierać się na danych, które ewidentnie są błędne, niepełne, lub po prostu poglądowe?

16 10 2009
pdjakow

No i jeszcze:

„Pan raczy żartować, we Włoszech Pn. – środkowych, w Alpach “najeżonych” punktami pomiarów, w Irlandii …”

To Pan raczy żartować. Albo wierzy Pan, że do stworzenia tej mapki z kropkami Kundzewicz użył danych z jakieś gęstej siatki pomiarowej, a nie wziął danych z jakiegoś GISS, czy GHCN – to już by było wręcz smutne.

16 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

„Gdyby zawiało, to temperaturta by się wyrównała, bo zburzona by została inwersja, a nie w tajemniczy sposób przekazane ciepło odpadowe.”
Po pierwsze polecam podręczniki z czasów studiów o przekazywaniu ciepła w atmosferze i roli w tym wiatru. Pan mnie nie rozbawił a załamał – czyżby twierdził Pan, że temperatura by się wyrównała do tej niższej, że ta ostatnia by się nie podniosła a opisywana tutaj inwersja – zwłaszcza jej skala, miała przyczyny naturalne ? No i niech Pan nie mówi, że nic nie rozumiem, tylko jaśniej tłumaczy – „nie ściemnia”.
„Generalnie im dalej na północ, tym odchylenie było wyższe – ta czerwona Plama Kundzewicza także jest błędna. Jest to kolejny dowód na ADWEKCYJNĄ przyczynę tych odchyleń – silnie uprzemysłowiony Rzym ma mniejsze odchylenie, niż szczyt w Alpach! Co więcej mapa Kundzewicza wskazuje na rekord w Rzymie, natomiast nie pokazuje go w Alpach!”
Pan nie rozumie Kundzewicza (kuriozalne, że ja muszę de facto bronić i tłumaczyć tego „naukowca”), On pokazuje miejsca gdzie przez 12 m-cy – co najmniej, utrzymywały się rekordowe temperatury – nie wylicza rekordowego odchylenia dla 12 m-cy dla danych miejsc i nie je pokazuje. A że jest znanym „efekciarzem” i „intrapoluje” na białe palmy … Jednak chyba akurat tutaj się niewiele myli.
Wpływ wysp ciepła dla 12 m-cznego okresu czasu liczony w ten sposób (co Pan proponuje) byłby niewykrywalny bo niewieki. Odchylenie liczone dla 12 m-cy jako całości, objęłoby bowiem – obserwowane by było, na znacznie większych obszarach, w tym w odległych zakątkach (od zurbanizowanych miejsc) – na nie rzeczywiście największy „impact” ma cyrkulacja.
Kundzewicz narzuca jednak warunki znacznie ostrzejsze niż Pan cały czas analizuje – bardziej screeningowe i odpowiednie dla „tematu” „ciepła sztucznego”. Sam Pan przy tym zauważa, że te rekordy Kundzewicza to mogą być ledwie dziesiąte różnicy. Jednak przy tak twardych warunkach: rekordy przez „12 m-cy – co najmniej”; w miarę STAŁE, niezależne (lub mniej zależne – owszem ogrzewanie domów, klimatyzacja – tak; ale przemysł ?) od zmian cyrkulacji, dostawy ciepła pokazują swoją wagę, wagę tych dziesiątych stopnia – i stąd tak wielkie znaczenie „mapy Kundzewicza” dla określenia ich, choć wstępnie, znaczenia. By osiągnąć podobny efekt trzeba by porównać temp. z ostatniego dziesięciolecia – 15 lecia (co najmniej) z przed gwałtownego rozwoju miast i przemysłu Europy (np. 1945 – 55, – 60) z okresem 1990 – 2000(-5); od tego odjąć wpływ ENSO, wulkanicznych aerozoli …, Pan chciałby zapewne jeszcze AGW- ant. GHG …
Dla warunków przyjętych przez Kundzewicza i Pana (nietypowo długie istnienie podobnego, prawie więc STAŁEGO, układu – cyrkulacji) nie musimy odejmować nic z tego co wymieniłem ! Liczba istotnych zmiennych jest tutaj ograniczona określonym ściśle czasem – grzech byłoby z tego nie skorzystać i nie wyciągnąć wniosków !!!
„Chyba znacznie przecenia Pan pozytywne skutki przemian ustrojowych…”
No tu już jest Pan żenujący, Ja mówię o zmianach w całej Europie ! Pan popatrzy np. na Dolny Śląsk, który jest moim rodzinnym a na który się Pan tak lubi powoływać mówiąc, że we Wrocławiu to w porównaniu z otoczeniem temp. wzrosły „licho” …; a może dlatego, że np. Lubin z 13 tysięcznego miasta o pow. kilku km2, zmienił się w 355 tys. o pow. 147,5 km2 ? …
… a takich miast i przykładów w Europie …
O ile z szukaniem wisienek radzi, sobie Pan nie gorzej a nawet o niebo lepiej o de mnie, to z radzeniem sobie z uogólnianiem – wnioskowaniem, korzystaniem z owoców swojej niebywałej pracowitości, jest już u Pana znacznie gorzej. Na „księgowego” klimatu się Pan nadaje, na dyrektora finansowego …
Pewno Pan odpowie: „na szczęście nie od pana to zależy.”

16 10 2009
pdjakow

„“Gdyby zawiało, to temperaturta by się wyrównała, bo zburzona by została inwersja, a nie w tajemniczy sposób przekazane ciepło odpadowe.”
Po pierwsze polecam podręczniki z czasów studiów o przekazywaniu ciepła w atmosferze i roli w tym wiatru. Pan mnie nie rozbawił a załamał – czyżby twierdził Pan, że temperatura by się wyrównała do tej niższej, że ta ostatnia by się nie podniosła a opisywana tutaj inwersja – zwłaszcza jej skala, miała przyczyny naturalne ? No i niech Pan nie mówi, że nic nie rozumiem, tylko jaśniej tłumaczy – “nie ściemnia”.”

Pan mnie załamuje jeszcze bardziej. Co to w ogóle za potworek „wyrównała do niższej”? Pan wie w ogóle co to jest inwersja i jakie potrafi przynieść efekty? Chyba nie. Oczywiście, że w przypadku powstania wiatru temperatura wzrośnie – przecież wtedy powietrze w warstwie inwersyjnej wymiesza się z tym po za nią. Czy Pan naprawde sądzi, że taka inwersja jest nienaturalna? Czy Pan wie, że przykład inwersji, którą Pan przedstawił to Pikuś w porównaniu z przykładami z USA, gdzie jak Pan sam pokazał ilość ciepła odpadowego jest wielokrotnie mniejsza, niż w Europie? Czy Pan wie, że najsilniejsze inwersje nie są związane z aglomeracjami miejskimi, tylko ukształtowaniem terenu?

„On pokazuje miejsca gdzie przez 12 m-cy – co najmniej, utrzymywały się rekordowe temperatury – nie wylicza rekordowego odchylenia dla 12 m-cy dla danych miejsc i nie je pokazuje. A że jest znanym “efekciarzem” i “intrapoluje” na białe palmy … Jednak chyba akurat tutaj się niewiele myli.”

Jest Pan tego pewien? Ma Pan gdzieś dokładny opis tej mapy? Bo w przeciwnym wypadku będe musiał zapytać samego Kundzewicza. Tytuł mapy sugeruje co innego:
„Mean temperatures of subsequent 12 months in 2006/2007 higher than ever in
the history of obserwations”. A jesli nawet ma Pan tu racje, to kasuje Pan sobie jeden problem, a tworzy drugi, bowiem NIGDZIE we Włoszech, ani Hiszpani rekordowe temperatury nie utrzymywały się przez 12 miesięcy.

„“Chyba znacznie przecenia Pan pozytywne skutki przemian ustrojowych…”
No tu już jest Pan żenujący, Ja mówię o zmianach w całej Europie ! Pan popatrzy np. na Dolny Śląsk, który jest moim rodzinnym a na który się Pan tak lubi powoływać mówiąc, że we Wrocławiu to w porównaniu z otoczeniem temp. wzrosły “licho” …; a może dlatego, że np. Lubin z 13 tysięcznego miasta o pow. kilku km2, zmienił się w 355 tys. o pow. 147,5 km2 ? …”

A może jednak nie? Nie zadał Pan sobie trudu (jak zwykle) sprawdzenia jak się ma wzrost w Lublinie, do wzrostu Wrocławia. Nadal Pan się nie odniósł do rekordów w obszarach górskich.

„O ile z szukaniem wisienek radzi, sobie Pan nie gorzej a nawet o niebo lepiej o de mnie”

O taak, świadczy o tym na przykład piękny dobór przypadku inwersji. Brawo Panie Semczyszyk. Ja już na Pana siły nie mam. Mam prośbę – informację o tym kto na kogo się nadaje proszę już zachować dla siebie.

16 10 2009
pdjakow

No i jeszcze jedno Panie Semczyszyk. Ja już naprawde na Pana siły nie mam. Głupio automatycznie załozyłem, że jest Pan jednak trochę rzetelny (nie popełnię drugi raz tego błędu) i załozyłem, że skoro ja się odnoszę do okresu 1971-2000, to Pan podając dane Lublina:

„a może dlatego, że np. Lubin z 13 tysięcznego miasta o pow. kilku km2, zmienił się w 355 tys. o pow. 147,5 km2”

też podaje podaje zmiany w danym okresie. Przez myśl mi nie przeszło, że będzie Pan ***** i poda zmiany w okresie ponad 150 lat – lub dłuższych. Dla Pana wiadomości – w 1970 roku Lublin miał blisko 240 tys mieszkańców, nie 13 tys. Natomiast aktualnie ma około 350 tys.

[ Panie Piotrze, staram się być tolerancyjny i rozumiem, że dyskusja może przybrać na „sile”- w przyszłości proszę jednak nie używać tak ostrego słownictwa. Pozdrawiam]

16 10 2009
pdjakow

[ Panie Piotrze, staram się być tolerancyjny i rozumiem, że dyskusja może przybrać na „sile”- w przyszłości proszę jednak nie używać tak ostrego słownictwa. Pozdrawiam]

W przyszłości nie planuję żadnej dyskusji z Panem Semczyszykiem, nie lubię manipulacji danymi. Nie po to wyszukuję tyle danych, by ktoś wyciągł mi tu takie kwiatki. Ninejszym uznałem, że Pan Semczyszyk starał się mnie tu oszukać – robi to też zresztą gdzie indziej – naginając dane do swojej prognozy i wyolbrzymiając siłę El Nino – tylko po to by pasowały do teorii. Zresztą słowo, którego użyłem nie jest ani kolokwializmem, ani wulgaryzmem – oddaje za to prawdziwość sytuacji.

16 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

„No i jeszcze jedno Panie Semczyszyk. Ja już naprawde na Pana siły nie mam. Głupio automatycznie załozyłem, że jest Pan jednak trochę rzetelny”

Chyba jednak jestem bardziej od Pana. Ja przynajmniej nie mylę Lubina z Lublinem a ten pierwszy – LUBIN (nie LUBLIN na Miłość Boską !) jeszcze w 1963 (skąd mam dane, bo blisko mieszkałem i mam choćby pamiątki – folder turystyczny z tamtych czasów), był taki jak opisałem.

Nie czyta Pan dokładnie – uniemożliwia więc Pan dyskusję na równych prawach – rzeczywiście lepiej więc będzie jak Pan nie będzie dyskutował.

Podam drugi równie ostry przykład:
Napisał Pan: „W Londynie? Największym mieście Europy? Tylko 2,5 stopnia różnicy? A w Krakowie
aż 1,1? ”
Tymczasem ja napisałem:
(np. w Londynie średnia temperatura roczna w śródmieściu wynosi 12 st., na przedmieściach – 10,5 st., w pobliskich miejscowościach wiejskich ZALEDWIE 9,5 st.). Miasto wpływa szczególnie na zwiększenie temperatur minimalnych; różnica między temperaturami minimalnymi na stacjach miejskich i zamiejskich może dochodzić do kilku stopni. Wraz ze wzrostem miasta, tj. ze zwiększeniem się jego zabudowy, temperatura w mieście rośnie.” Aż tyle wiedział już 32 lata temu [!!!] Chromow – Meteorologia i Klimatologia, 1977.
1977 – Słownie: TYSIĄC DZIEWIĘĆSET SIEDEMDZIESIĄT SIEDEM !!!
Wyliczenia Kożuchowskiego dla Krakowa dotyczą lat 90-tych !!!

Nie można dyskutować gdy Pan WŁAŚCIWIE większości moich odpowiedzi nie czyta a jedynie mówi swoje. Proszę bardzo, ale nie nazywajmy tego dyskusją…
… ale w takim razie skoro Pan nie czyta dokładnie co napisałem to i nie ma Pan prawa do krytyki – tutaj też obowiązują zasady.

16 10 2009
ajax

„Chyba jednak jestem bardziej od Pana. Ja przynajmniej nie mylę Lubina z Lublinem a ten pierwszy – LUBIN (nie LUBLIN na Miłość Boską !) jeszcze w 1963 (skąd mam dane, bo blisko mieszkałem i mam choćby pamiątki – folder turystyczny z tamtych czasów), był taki jak opisałem.”

O Matko Boska! Lubin ma TRZYSTA TYSIĘCY mieszkańców? Dolnośląski Lubin? Ten Lubin? http://pl.wikipedia.org/wiki/Lubin

Dziwi się Pan, że doszło do pomyłki?

16 10 2009
ajax

Krótko – jeszcze raz. Tym razem najpierw Pan bierze dane z Lubina, potem z całej aglomeracji Lubin – Glogow – Legnica. Pan chce, zeby Pana brac powaznie? Wolne zarty. Tym chyba już zakończę dyskusję. Dobór danych ma Pan zaiste imponujący.

16 10 2009
Arkadiusz Semczyszak

Pan ajax ma rację, tym razem ja padłem ofiarą zbieżności nazw Lubin – Lublin – jednak skok większości miast aglomeracji Lubin – Głogów – Legnica, z kilkunastu tysięcy mieszkańców na kilkadziesiąt jest imponujący, jeszcze bardziej produkcji przemysłowej: z praktycznie zerowej na …

Potwierdza to jednak moją tezę, że p. Podjakow nie czyta uważnie co komentuje bo wówczas jego komentarz powinien choć przypominać ten Pana ajaxa.

16 10 2009
pdjakow

A ja padłem ofiarą ciasteczek. Ajax to ja, nie zwróciłem uwagi co mi przeglądarka wklepała w pole adresu – tak to jest jak sie leci nie ze swojego konta.

Do meritum
Czyta uwąznie, tyle, że nie przyszło mu do głowy, że ktoś może twierdzić, że Lubin, przez który przejeżdża conajmniej raz w miesiącu, może mieć 300 tys. mieszkańców. Stąd automatycznie przeczytal „Lublin”.

Kolejna sprawa – przytacza Pan jakąś zmianę liczby mieszkańców. I co… i nic. Jakieś dane dotyczące zmian średnich temperatur 1971-2000 w stosunku do 1991-2009? Nie widzę.

21 12 2009
mir67

własnie w tej chwil za oknem mamy globalne ocieplenie
temperatura podniosła sie z minus 17 o zgrozo az do minus 7 st cenc.

21 12 2009
pd

Fakt – Zrobiło się poniżej -15, spadło 5cm śniegu i mamy klęskę żywiołową. Ciekawe co by było, gdyby wróciły dawne zimy – -40 byśmy chyba nie dali rady.

17 08 2012
how to mastering

Now I am going away to do my breakfast, afterward having
my breakfast coming again to read more news.

20 12 2012
making money on squidoo making money on squidoo make money with squidoo

Hey there! I just would like to offer you a big thumbs up for
the great information you have right here on this post.
I will be returning to your blog for more soon.

30 12 2012
search engine optimization report

It’s always nice to stumble onto a new website this good I’ll be coming back for certain!

3 01 2013
Streetwear Shop

Oh my goodness! Awesome article dude! Thanks, However I am having
difficulties with your RSS. I don’t understand the reason why I can’t subscribe to it.
Is there anybody else getting the same RSS problems?
Anyone who knows the answer can you kindly respond?
Thanks!!

14 01 2013
apostas online

Hello, i think that i saw you visited my web site so i came to “return the favor”.
I’m trying to find things to improve my web site!I suppose its ok to use some of your ideas!!

18 01 2013
gana dinero mientras duermes de alex berezowsky

Excellent post but I was wondering if you could write a litte more on this subject?
I’d be very grateful if you could elaborate a little bit further. Many thanks!

22 01 2013
bigrater.com

Greetings from Carolina! I’m bored to tears at work so I decided to browse your website on my iphone during lunch break. I enjoy the knowledge you present here and can’t wait to take a look when I
get home. I’m shocked at how fast your blog loaded on my phone .. I’m not even using WIFI, just 3G .
. Anyhow, very good site!

1 02 2013
interior designs

Greetings from Carolina! I’m bored to death at work so I decided to check out your website on my iphone during lunch break. I really like the information you present here and can’t wait to take a
look when I get home. I’m amazed at how quick your blog loaded on my cell phone .. I’m not even using WIFI, just 3G .
. Anyhow, good site!

2 02 2013
electric cigarette

Hi friends, pleasant article and fastidious urging commented at this place, I am genuinely enjoying by
these.

8 03 2013
préstamos rápidos

I every time used to read paragraph in news papers but now as I am a user of web therefore from now I am using net for articles, thanks
to web.

14 04 2013
smart circle directv Services

Have you ever considered writing an ebook or guest authoring on other sites?
I have a blog based on the same subjects you discuss and would love to
have you share some stories/information. I know my subscribers would value your work.
If you are even remotely interested, feel free to send me an e
mail.

19 05 2013
rooter service Sun City

Superb site you have here but I was curious if you knew of any forums that cover the same topics talked
about in this article? I’d really love to be a part of online community where I can get opinions from other knowledgeable individuals that share the same interest. If you have any recommendations, please let me know. Thanks!

22 05 2013
kids beds

Hi, Neat post. There’s a problem along with your web site in web explorer, may check this? IE nonetheless is the market chief and a huge part of people will pass over your magnificent writing because of this problem.

25 05 2013
natural anti aging face products

you enjoy you because of each of your own really
own irritating operate at this web site. My individual child delights in supposed through
internet search and it is not hard to understand
precisely why. A lot of individualan comprehend all
about the lively way you deliver top quality tricks
and tips via your web site and because really boost contribution from the many on this poinan after that our child is always becoming educated so much.
Need fun because of the relax of the brand-new spring.
You’re the any singing a fabulous job.

27 05 2013
PionaSmoxia

Szukam porad osób, które mają za sobą wiercenie studni głębinowej lub również jak ja są na etapie jej wykonania? Wymusza mnie do tego brak możliwości podpięcia się do linii wodociągowej. A woda jak na przykład wiadomo to nie licząc energii podstawa. Odnalazłam firmę wykonującą odwierty studnie głębinowe śląsk (woj. podkarpackie). Aktualnie jestem na etapie zmiany decyzji o dokonaniu przyłącza wod. ze studni kopanej na przyłącze ze studni wierconej.
Proszę o podpowiedź na co powinno się zwrócić uwagę nim, w trakcie i po zrealizowaniu takiej inwestycji?

11 06 2013
parquet flottant pas cher

Hello! I know this is kinda off topic but I’d figured I’d ask.
Would you be interested in trading links or maybe guest writing a
blog post or vice-versa? My website goes over
a lot of the same topics as yours and I believe we could
greatly benefit from each other. If you happen to be
interested feel free to shoot me an e-mail. I look forward to hearing from you!
Excellent blog by the way!

16 06 2013
pure raspberry ketone

I’d like to thank you for the efforts you have put in penning this blog. I’m hoping to view the same high-grade blog posts from you in the future as well.

In truth, your creative writing abilities has inspired me to get my very own
website now😉

16 06 2013
http://www.niva-trofi.ru/shop/350/comm/lz566-almaz-r-15-7-5-139-7-et15

What’s up, I would like to subscribe for this webpage to take newest updates, thus where can i do it please help.

17 06 2013
taratextile.com

I’m not sure why but this web site is loading very slow for me. Is anyone else having this problem or is it a issue on my end? I’ll
check back later and see if the problem still exists.

20 06 2013
buildawordpresssite.bravesites.com

Does your blog have a contact page? I’m having trouble locating it but, I’d like to shoot you an e-mail.
I’ve got some creative ideas for your blog you might be interested in hearing. Either way, great site and I look forward to seeing it expand over time.

22 06 2013
elireesoocoky

Witam
Czy dowolna z Pan moglaby polecić jakiegokolwiek dobrego psychologa lub psychoterapeute? Nie ukrywam ze preferowałabym aby byla to kobieta na przykład – Gabinet Psychoterapii w Rzeszowie Z gory dziekuje. Pozdrawiam

25 06 2013
calvin klein underwear sale

I am genuinely grateful to the holder of this web page who has shared this enormous piece of writing at here.

1 07 2013
garden clearance

I want to to thank you for this good read!! I definitely enjoyed
every little bit of it. I have you book marked to look at
new stuff you post…

8 07 2013
http://peaceplan.ning.com/profiles/blogs/una-nueva-fase-con-las-pruebas-sobre

What’s up, its pleasant post regarding media print, we all understand media is a great source of information.

12 07 2013
sleep problems

Thank you a lot for sharing this with all people you actually recognise what you’re speaking approximately! Bookmarked. Please also seek advice from my site =). We could have a hyperlink exchange arrangement among us

13 07 2013
Mohamed

This was all about the various procedures of dentistry like general dentistry, best
home teeth whitening specialists, orthodontics plus many include prescription drug, vision
and hearing care providers as well. The key to getting good
Best Home Teeth Whitening in Thailand is choosing the right
dental attention while pregnant to ensure optimum health for her and
her child.

14 07 2013
sleep aids

Excellent blog right here! Additionally your web site loads up fast!

What web host are you the use of? Can I get your
affiliate hyperlink in your host? I wish my site loaded up as fast as yours lol

15 07 2013
tv en vivo

This web site definitely has all the information and facts I
needed about this subject and didn’t know who to ask.

16 07 2013
skip hire Finchley

Hi there, I discovered your web site by means of Google even
as searching for a similar topic, your web site got here up, it appears good.

I’ve bookmarked it in my google bookmarks.
Hi there, just became alert to your blog via Google, and found that it’s really informative.
I’m gonna watch out for brussels. I’ll be grateful for
those who continue this in future. Lots of other folks can be benefited out
of your writing. Cheers!

24 07 2013
Eurostars Panorama Hotel Paris

Whats up are using WordPress for your site platform?
I’m new to the blog world but I’m trying to get started and
create my own. Do you need any coding knowledge to make your own blog?
Any help would be greatly appreciated!

24 07 2013
#

Preparing the Double doors for Draft ProtectionDip the corner of a clean rag into an all purpose
cleaner and scrub the bristles into a paper towel until most of the decal.
This will allow you to open the door. Improperly installed garage doors can be used to make sectional
doors, which have unsurpassed excellent and workmanship
just like all of their other products. It is best if you can slow down this type of
door, it might fall out and shatter. However, if you didn’t know in the shower.

6 08 2013
teaching children about money

If you wish for to obtain a good deal from this
paragraph then you have to apply these methods to your won blog.

6 08 2013
financial institutions

I love your blog.. very nice colors & theme. Did you design this website yourself or
did you hire someone to do it for you? Plz answer back as I’m looking to construct my own blog and would like to find out where u got this from. thanks a lot

9 08 2013
matching dog and owner clothes

My brother recommended I might like this website. He was entirely right.
This post actually made my day. You cann’t imagine just how much time I had spent for this info! Thanks!

11 08 2013
Http://wisatatravel.com/2013/08/An-analysis-of-painless-programs-for-bassinet/

You do not want any hard surfaced to come in contact with the soft delicate skin
of your little one. You can choose to purchase complete
infant bedding sets, which include the fitted sheet, quilt and other accessories to enhance the beauty of the room.
A toddler bed is often used when the baby gets a
little bigger.

9 10 2013
agakids.ru

Extraordinary points in this article. My business is content to appear a person’s write-up. Appreciate it a whole lot that i’m looking to hint a person. Would you like to remember to fall me a e-mail?

14 12 2013
two way radios dallas texas

It’s hard to come by educated people on this subject, but you seem like you know what you’re talking about!

Thanks

28 01 2014
sushi 101

Your mode of explaining all in this article is in fact good, all be capable of easily understand it,
Thanks a lot.

31 01 2014
Riley

Because the admin of this web site is working, no uncertainty very rapidly it will be well-known, due to
its feature contents.

8 02 2014
landscaping

I like what you guys are usually up too. This type
of clever work and exposure! Keep up the wonderful works guys I’ve you
guys to my personal blogroll.

8 03 2014
Dolly

First off I would like to say great blog! I had a quick question in which I’d
like to ask if you don’t mind. I was interested to find out how
you center yourself and clear your head before writing.
I’ve had a difficult time clearing my mind in getting my thoughts out.
I truly do take pleasure in writing however it just seems like the first 10 to 15 minutes tend to be lost
simply just trying to figure out how to begin. Any ideas or
tips? Thank you!

27 09 2014
honed marble countertops care

I went along to many nearby counter merchants (as in Knoxville—not Bean Place) and checked out every one
of the marble that was currently in stock.
I feature that to every one of the Cottage Living all AND journals I had searched for decades and decades my buddies with
marble had Carrera.

4 06 2016
乳首 茶色

黒ずんだ乳首をピンク色にしてくれる美白クリームがあります

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: