Prorocze sny.. Kosztowne sny..

15 02 2009

W nawiazaniu do jednego z moich wcześniejszych wpisów: „Przepowiednie na 2009r” postanowiłem zebrać „najciekawsze” proroctwa meteorologów, naukowców i polityków na najbliższe lata.. Możecie mi wierzyć lub nie- ale jest tego sporo…

Oto czym „karmią” nas media:

  • NASA GISS: Nowy rekord temperatury globalnej zostanie ustalony w 2009 lub 2010!
  • UK Met Office: Rok 2009 ma być jednym z pięciu najlepszych lat w historii pomiarów!
  • NASA alarmuje: Świat się rozpływa!
  • ONZ: „Czeka nas zapaść gospodarcza, bieda i konflikty międzynarodowe, jeśli radykalnie nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych”– przestrzega Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-Moon
  • Al Gore: Do 2013r zniknie letni „kapelusz polarny”..
  • Naukowcy ostrzegają! W przeciagu najbliższych 70 lat całkowicie roztopi się wieczna pokrywa lodowa na Grenlandii..
  • Antarktyda: za 30 lat będzie nadawać się do zamieszkania. Niewiarygodne? Global Warrrrming..
  • Tybetańskie lodowce- znikną już do 2050r, miliony osób zginie z pragnienia..
  • Milony Nigeryjczyków do 2058r zaleje woda!
  • Światu grozi susza! Europę i Stany Zjednoczone mogą coraz częściej nawiedzać dotkliwe susze – alarmują naukowcy.
  • Ucierpi połowa ludności globu: Ocieplenie klimatu może poważnie zmniejszyć zasoby żywności na obszarach zamieszkanych przez połowę ludności świata – ostrzega raport amerykańskich badaczy.
  • Niedźwiedzie polarne umierają z głodu: Wyższe temperatury i szybsze topnienie okołobiegunowej pokrywy lodowej sprawia, że niedźwiedziom polarnym zagraża głód..
  • Zmiany klimatyczne naruszają prawa człowieka? Bogate kraje przez emisję gazów cieplarnianych naruszają prawa mieszkańców najuboższych państw świata – uważają autorzy raportu „Problem klimatu a prawa człowieka”, który zaprezentowano w Warszawie.. [PS. W Sudanie odkryto największe złoża ropy naftowej na ŚWIECIE! Kto po nie sięgnie??!!]
  • Za sto lat wszystko popłynie! „Najnowsze analizy topnienia lodowców i długoterminowej zmarzliny potwierdzają najczarniejszy scenariusz. Naukowcy uważają, że z końcem tego stulecia Ziemia zacznie tonąć. Specjaliści z kilku cenionych na świecie ośrodków zabrali się do weryfikacji danych o globalnym ociepleniu. Niestety, ich wnioski nie brzmią optymistycznie..”

Dodajmy do tego setki, co tam setki- MILIONY innych, które co rusz pojawiaja się w TV, prasie i internecie.. Tak proszę Państwa, to się nazywa PROPAGANDA TOTALNA!

Przesłanie „globalnego ocieplenia” jest jasne i klarowne:

<<Musimy podjąc walkę.. Inaczej wszyscy zginiemy..>>

prawda jest taka, że koszty walki z globalnym ogłupieniem, osiągną setki miliardów dolarów..

I KTO ZA TO WSZYSTKO ZAPŁACI? Ty, ja.. wszyscy..

Na zakończenie wpisu polecam trailer ciekawie zapowiadajacego się filmu:

„NOT EVIL JUST WRONG” ukazuje on prawdziwe koszty walki z globalnym ociepleniem- koszty, które w szczególności odczują najbiedniejsi.. Aby przejść do linka, wystarczy kliknąć na zdjęcie.

wanting_a_meal1

Reklamy




Podsumowanie pogody na świecie/ styczeń 2009

15 02 2009

Styczeń 2009 okazał się być minimalnie cieplejszy od grudnia 2008. Temperatura na lądach i oceanach oscylowała na poziomie 0,52 ° C powyżej normy wieloletniej- oznacza to wzrost o 0,06 ° C w stosunku do ubiegłego miesiąca [GISS] Najcieplejsza okazała sie północna część globu, najzimniejsza strefa równikowa, gdzie zanotowano temp. poniżej normy.

– Zdecydowanie cieplej niż zazwyczaj było we wschodniej Europie, w środkowej i północnej części Rosji, w południowej części Australii, w południowo wschodniej Azji oraz w północnej częśći Kanady.

– Zdecydowanie zimniej niz zazwyczaj było w Zachodniej Europie, Północnej Australii, w północno- wschodniej części USA oraz w północno-wschodniej części Rosji.

Wzrost temperatury zanotowano również w dolnej części troposfery:

1) UAH wyniósł 0,307 powyżej normy (wzrost w stosunku do grudnia  o 0,125 ° C)

2) RSS wyniósł 0,322 powyżej normy (wzrost w stosunku do grudnia o 0,148 ° C)

Bardzo zimna okazała się być pierwsza dekada stycznia- na wielu obszarach notowano temperatury znacznie poniżej normy wieloletniej! Szczególnie na obszarzarach polarnych. Najzimniejszym dniem okazał sie być 10 styczeń 2009r. Od tego dnia temperatury systematycznie zaczeły rosnąć, szczególnie dotyczy to obszarów Arktyki. Szczyt wzrostu temperatury przypada na 29 stycznia 2009r. Poniżej przedstawiam zestawienie anomalii temp. z dnia 10 i 29 stycznia.

200z_01afnl23-kopia2
200z_01afnl14

Wydaje się, że nie bez znaczenia dla wzrostu temperatury globalnej miało nagłe i widowiskowe ocieplenie zanotowane w stratosferze nad obszarem Arktyki- temperatury w ciągu kilku dni podniosły się tam aż o 50 stopni! Co ciekawe nagły wzrost nastapił dokładnie w czasie, gdy nad Arktyką notowano wyjatkowo niskie temperatury.. Być może spowodowane to było min. „oddaniem ciepła” przez Atlantyk oraz Arktykę do stratosfery. Od tego dnia stopniowo zaczeły rosnąc temperatury zarówno przy powierzchnii Ziemi a w szczególności w dolnej troposferze- w pierwszej dekadzie stycznia oscylowały na poziomie poniżej normy wieloletniej..

Nagły skok temperatury zanotowany w stratosferze przedstawia poniższy rysunek:

super_ssw

  • PRZEGLĄD CIEKAWSZYCH WYDARZEŃ:

1) HISZPANIANajzimniejsza zima od 35lat! [Link VIDEO– KLIK]
2) SZWAJCARIA Styczeń 2009 okazał się być najzimniejszy od 22lat. [Link– KLIK]
3) HOLANDIAStyczeń 2009 okazał się być najzimniejszy od 12 lat. [Link– KLIK]
4) WIELKA BRYTANIANajzimniejsza zima i styczeń od 1996r

– Pierwszy śnieg w październiku 2008r ( pierwszy od 70lat w tym miesiącu!)
– Kolejny śnieg w Listopadzie 2008r (pokrywa do 14cm, temp: -6 ° C)
– Fala mrozów w pierwszej dekadzie stycznia 2009
– Śnieżyce na początku lutego 2009 były największymi od 18lat.. (do 20cm białego puchu!)

5) NIEMCYW Dreznie zanotowano najniższą temperaturę od kilku lat: -26 ° C. Lodołamacze pojawiły się pierwszy raz od wielu lat zarówno na Łabie, nad Menem oraz Mosel.
6) Rekordowe mrozy (nieoficjalne) we Włoszech oraz na Słowenii.

Jednak nie tylko Europa odczuła powiew prawdziwej zimy..

7) Śnieg w Dubaju! [LINK VIDEO– KLIK]
8 ) USA: 16 stycznia 2009r w stanie Main zanotowano rekordowo niska temperaturę: -50 oF! Czyli -45,3 ° C! Tym samym został pobity rekord z 19 stycznia 1925r.

26 stycznia rekord ten został… poprawiony i wynosi obecnie -46 ° C.. Według nieoficjalnych informacji, temperatura mogła sięgnąć nawet -50 ° C.

_______________________________________________________________________

Na zakończenie tego wpisu prezentuje ciekawe porównanie temperatur stycznia 2009 na tle średniej temperatury stycznia z lat 1998-2006. Z rysunku wynika, że styczeń 2009 na tle analogicznych miesięcy z lat poprzednich- okazał się być chłodniejszy..

Aby powiększyć rysunek, wystarczy na niego kliknąć:

equator-2009-01-vs-1998-2006

Pozdrawiam!





Czy zimny cykl PDO schłodzi Ziemię?

15 02 2009

Czy obecne globalne ocieplenie rzeczywiście wywołane jest przez człowieka? To pytanie spędza sen z powiek wielu.. Biorąc pod uwagę, że komputerowe modele Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) opierają wzrost temperatury na wzroscie poziomu CO2 w atmosferze- powstaje pytanie, dlaczego w czasie, gdy wzrost emisji ludzkiego CO2 jest największy- globalne ocieplenie wyhamowało? W ciagu ostatnich 10 lat powinniśmy obserwować najdynamiczniejszy wzrost temperatury! W rzeczywistości jednak jest inaczej i póki co globalne ocieplenie skończyło się w 1998r, a od kilku lat obserwujemy nawet spadek globalnej temperatury! Jak to możliwe?

Zmiany klimatu są niezwykle złożone, na ich kształ i dynamikę wpływa wiele czynników. Modele IPCC upraszczają sprawę, opierając swoje prognozy głównie na gazach cieplarnianych- w szczególności CO2 (ciekawe, że zapomnieli o najważniejszym jakim jest PARA WODNA!).

Modele IPCC pomijają wiele ważnych składowych, poza tymi o których pisałem już wcześniej, zignorowano również niezwykle ważną cykliczność ochłodzenia i ocieplenia Pacyfiku (PDO).

  • WSTĘP:

Co to jest PDO?

Pacific Decadal Oscillation- Dekadalna Oscylacja Pacyficzna. Co ok 25-35 lat Pacyfik „przechodzi” dwie zupełnie różne fazy: dodatnią– w czasie której notuje się większą ilość anomali El Nino czego konsekwencja jest to, że temperatury rosną- oceanu, zwiększa się więc parowanie a to prowadzi do wzrostu temp. globalnej oraz ujemną– w czasie której notujemy większą ilość La Nina (temperatury spadają).

O tym jakie skutki może nieść ze sobą ocieplenie lub ochłodzenie Pacyfiku, przekonalismy sie min. w 1998r- kiedy na przełomie 1997/98 wystąpiło tzw. super El Nino- temperatury przy powierzchni ziemi a w szczególności w troposferze zdecydowanie wzrosły. Kiedy trwa El Niño, cała światowa cyrkulacja atmosferyczna odczuwa wpływ zasilenia atmosfery przez olbrzymie ilości ciepła w postaci min. zwiększonego parowania.

  • Dekadalna Oscylacja Pacyficzna (PDO):

indeks-pdo

Jednym z głównych czynników wpływających na klimat naszej planety- są zmiany zachodzace na Pacyfiku. Chodzi tutaj oczywiście o wpływ El Nino oraz La Nina a co za tym idzie o zmiany temperatur tego oceanu. Okazuje się, że podobnie jak wiele innych składowych klimatu i i one ulegają cyklicznosci.

Co ok. 30 lat Pacyfik znajduje się w pozytywnej fazie (dodatniej) lub negatywnej (ujemnej) co doskonale obrazuje  rysunek powyżej.

W czasie ostatnich 30lat Ziemia znajdowała się w fazie dodatniej- a więc El Nino występowało częsciej i dłużej od anomali La Nina.

Obecna faza pozytywna rozpoczeła się w roku 1977. Wczesniej, tzn. w latach 1945-1977 wystąpiła faza negatywna- w czasie tym jak wiemy wystapiło globalne ochłodzenie.. Pewnie wielu z was już to wie, ale straszono nas wtedy globalnym ochłodzeniem- co ciekawe w telewizji, w prasie podawano te same zagrożenia i czarne scenariusze przyszłości jak dzisiaj: susze, powodzie i inne klęski żywiołowe. Jeszcze wczesniej wystapiła dodatnia faza, itd, itd.

Taka cykliczność faz PDO występuje w regularnych odstępach czasowych już od czasów tzw. Małej Epoki Lodowcowej lub jak kto woli. Tzw Minimum Maundera, kiedy to na Ziemi panowały znacznie niższe temperatury niż obecnie- od tego też czasu, temperatury systematycznie rosły- ale trend ten nie był stały i w żadnym przypadku nie przypominał „kija hokejowego”- wzrost temperatury był i jest cykliczny- i co należy podkreślić: wykazuje tendencją wzrostową.. Co trwa do dzisiaj..

Czy La Nina trwajace od połowy 2007r jest początkiem zimnej fazy PDO?

Wiele wskazuje na to, że TAK.,co potwierdzają najnowsze zdjęcia i prognozy NASA!

pdo_flip_042008
* La Nina i PDO- kwiecień 2008r.

Co to oznacza?

Zmiany klimatu o charakterze GLOBALNYM:

  • Większą ilość La Nina- a co za tym idzie, spadek temperatury Pacyfiku.
  • Spadek średniej ilości opadów, w wielu miejscach klimat zacznie przybierać cechy kontynentalne i suchu. Od zawsze było tak, że wyższe temperatury- to większa ilośc opadów (większe parowanie)
  • Zmniejszenie parowania, głównego gazu cieplarnianego- doprowadzi do spadku temperatury globalnej
  • Zmianę cyrkulacji Atlantyckiej (AMO- Atlantycka Oscylacja Wielodekadowa)- zmiany temperatury wód Atlantyku w duzym stopniu zależą od zmian temperatury globalnej.

Wg. badań NOAA (dr. Lyn) Atlantyk do 2005r oddał już 1/3 pobranej energii z lat 1998-2003! W latach 2005-07 zjawisko to jeszcze bardziej sie nasiliło…I w ubiegłym miesiący, czyli w styczniu 2009r AMO weszło w fazę negatywną!

Co ważne, zmiany temperatury na Atlantyku nie dotyczą tylko samej powierzchni, sięgają głebokości nawet 700m- odpada więc argument, że to przez topniejące lodowce Arktyki woda obniża temperaturę. Woda słodka z racji, że jest lekka zawsze unosi się przy powierzchni. Woda słona opada na dno!

Oraz:

  • Zmianę oscylacji Północnoatlantyckiej (NAO) co ma szczególnie ogromne znaczenie dla klimatu Europy.


NAO
polega na korelacji pomiędzy wyżem Azorskim a niżem Islandzkim. Oba te ośrodki baryczne, kreują pogodę w Europie- co w szczególności obserwujemy zimą. Odpowiadają za dopływ zachodnich, ciepłych, atlantyckich mas powietrza do Europy. Dodatnia oscylacja wraz z ciepłym prądem Zatokowym- Golfsztrom- odpowiada za ciepły klimat przy tej szerokości geograficznej. Podobnie jak PDO, Oscylacja Północnoatlantycka dzieli się na dwie fazy: dodatnią oraz ujemną.

plus

1) Dodatnia faza NAO (pozytywna): Układ wyżu Azorskiego i niżu Islandzkiego pozwala na napływ ciepłych i wilgotnych mas powietrza nad Europę. Zimy są zatem znacznie cieplejsze. Doskonale obrazuje to  rysunek po prawej:

minus

2) Faza ujemna (negatywna)- ta faza powoduje, że do Europy  napływ ciepłych i wilgotnych mas powietrza jest  utrudniony- a co za tym idzie na kontynent napływaja  głównie masy z północy i ze wschodu.

Zima na Płn. jest sucha ale i zdecydowanie bardziej mroźna. Na Płd.  zimy są wilgotne i chłodne.

Rysunek po lewej stronie.

Jak więc widać, zmiany fazy PDO przyniosą ze sobą ogromne zmiany klimatu. Intensywność fazy negatywnej a co za tym idzie intensywność zjawisk, które wymieniłem mogą zostać spotęgowane przez inne składowe, jak choćby fluktuacje słoneczne, zmiany orbity itp.

Pytanie jakie teraz powinniśmy sobie postawić, nie powinno brzmieć <<czy czeka nas ochłodzenie?>> powinno dotyczyć- scenariuszu oraz intensywności negatywnej fazy PDO. Takich scenariuszy istnieje kilka. Najogólniej przedstawia je poniższy rysunek:

easterbrook_figure41

Pierwszy scenariusz, przedstawia fazę PDO podobną do tej z lat 1945-77.

Drugi: słabszą fazę.

Trzeci: znacznie bardziej intensywną, związaną z mniejszą aktywnością słoneczną- połączenie tych kilku czynników, zapewni Ziemi duże ochłodzenie, co będzie początkiem nowej małej epoki lodowej..

Jaki z tych scenariuszy się sprawdzi, to się oczywiście dopiero okaże.. Jedno jest jednak pewne- to, że globalne ocieplenie osiągneło swój szczyt w 1998r i od tego czasu temperatury już nie rosną, nie jest dziełem przypadku.. To, że od 2005r spadają, również. Co więcej, można powiedzieć, że z każdym kolejnym miesiącem pojawiają się kolejne dowody na to, że naturalny cykl ocieplenia właśnie się skończył- w myśl zasady, że w przyrodzie nic nie jest stałe, przyroda ewoluje- tak samo jak i klimat ulega ciągłej zmianie. Raz więc jest cieplej, po czym znów zimniej. Co nie jest niczym nowym, gdyż tak juz jest od setek tysięcy lat.. Nie oczekujmy jednak zmian dramatycznych, na to potrzeba czasu.

źródła: NOAA, NASA, Espere, praca Prof Don J. Easterbrook’a

Pozdrawiam!