Na Bałtyku sztorm, paraliż energetyczny i komunikacyjny, zalany Elbląg i zasypany Lublin- przedwczesny atak zimy zaskoczył nie tylko drogowców…
Wszytskie zdjęcia pochodzą ze strony www.tvp.info:


BBC:
Na Bałtyku sztorm, paraliż energetyczny i komunikacyjny, zalany Elbląg i zasypany Lublin- przedwczesny atak zimy zaskoczył nie tylko drogowców…
Wszytskie zdjęcia pochodzą ze strony www.tvp.info:


BBC:
Prognozy nie pozostawiają złudzeń- po krótkim, choć znaczącym ociepleniu czeka nas gwałtowne załamanie pogody. Już w tym tygodniu możliwe są opady śniegu z deszczem i samego śniegu.
Choć kalendarzowy październik zaczął się dopiero 11 dni temu, to już zafundował nam dwie (skrajne) twarze jesieni. Początek tego miesiąca nie należała do najprzyjemniejszych: opady deszczu, silny wiatr i temperatury osiągające w porywach 10-15 oC sprawiły, że szybko zapomnieliśmy o ciepłym i słonecznym wrześniu. Najzimniejsze były trzy pierwsze dni miesiąca, które jak już wspominałem o tym wcześniej okazały się być najchłodniejsze od 1998r.
Kolejnym epizodem było babie lato, ocieplenie choć krótkie (trwało w zależności od części kraju 2,3 dni)- to było znaczące i gwałtowne. We Wrocławiu 6 października słupek rtęci “zaliczył” raptem 13 kreskę aby już dzień później przekroczyć ’24′. Najwyższą temperaturę zanotowano jednak dzień później, czyli 8 października: w Krakowie, 25,9 .C (co było najwyższą temperaturą w tym mieście od 2001r).
Od kilku dni do Polski napływa powietrze polarnomorskie, poza chłodem jest też wilgotno a dodatkowo na południowym- wschodzie solidnie pada (od 10,15 do nawet ok. 25 l/m2 ziemi). Podobny typ pogody utrzyma się też jutro- słupek rtęci powinien wahać się w granicach 6-8 stopni na północy do 10-12 na południu kraju.
Od wtorku (13.10) sytuacja ulegnie diametralnej zmianie, a zamiast deszczu wraz ze spadkiem temperatury- pojawi się śnieg z deszczem i niewykluczone, że i sam śnieg.. Największe szanse na białe krajobrazy pojawią się we wschodniej i w południowo-wschodniej części kraju. W południowo-wschodniej części kraju (podobnie jak obecnie) powinny wystąpić największe opady (jeśli więc temperatura będzie oscylować w pobliżu “zera” stopni, to powinno tam spaść kilka lub nawet kilkanaście cm białego puchu).
Śnieg w październiku nie jest zjawiskiem częstym- nie oznacza jednak, że nigdy wcześniej się nie zdarzył. Warto przy tej okazji wspomnieć o roku 1997- w III dekadzie tego miesiąca śnieg pojawił się praktycznie na obszarze całego kraju, a pokrywa sięgała od kilku do nawet kilkunastu cm, np w Rzeszowie 26.10.1997r zanotowano aż 13 cm białego puchu a dzień później temperatura spadła do -11,4 oC.
Na zakończenie tego wpisu dodaje jeszcze zdjęcie ukazujące jedno z północnych miast w Finlandii, gdzie jak widać zima zawitała już “na dobre”. Poza śniegiem pojawił się również solidny mróz i tak np. dzisiejszego ranka w mieście Muonio (miasto na pograniczy Szwecji i Finlandii) zanotowano aż -16 oC, ostatnio tak niskie temperatury (na początku października) wystąpił w tym mieście w 1993/ 1994 roku.

Gorąco zachęcam do zapoznania się z jedną z ciekawszych prac Prof. dr hab Andrzeja A. Marsza: “Współczesne ocieplenie – oceaniczna kontrola klimatu”:
Kilka informacji biograficznych:
Prof. dr hab Andrzej A. Marsz, doktorant nauk przyrodniczych Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu,
Wydział Biologii i Nauk o Ziemi (1968 r.), dr habilitowany nauk geograficznych – Uniwersytet im. A.Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi (1972 r.). W 1988r zdobył tytuł profesora nadzwyczajnego nauk przyrodniczych.
Od 1975r – do chwili obecnej – pracuje w Akademii Morskiej w Gdyni (dawniej Wyższa Szkoła Morska), kolejno na stanowiskach: docenta (do roku 1988), profesora nadzwyczajnego (do roku 1994), profesora zwyczajnego – do chwili obecnej.
Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
” Współczesne ocieplenie – oceaniczna kontrola klimatu”
Prof. dr hab Andrzej A. Marsz
Katedra Meteorologii i Oceanografii Nautycznej WN AM w Gdyni
Krótkie wprowadzenie:
Oba wskaźniki, czyli UAH oraz RSS wykazały w miesiącu wrześniu wzrost średniej globalnej temperatury. Wskaźnik UAH wzrósł w stosunku do sierpnia o 0,194 oC, wskaźnik RSS wzrósł o 0,206 oC.
MSU UAH: +0,424, RSS: +0,476
Tegoroczny wrzesień był miesiącem ciepłym, słonecznym i suchym. Średnie wartości temperatur zawierały się w przedziale od 13,5 oC w Białymstoku do 15,8 oC w Zielonej Górze.
Średnie miesięczne temperatury oscylowały na poziomie od ok.1,5 do nawet 2,5 stopnia powyżej normy wieloletniej. Najwyższa nieprawidłowość wystąpiła w Warszawie (+2,5 oC)
Ekstremalne wartości temperatur:
Najwyższą temperaturę zanotowano 1 września w Słubicach: +30,7 oC
Najniższą temperaturę zanotowano 30 września w Pile: -0,1 oC
Średnie temperatury w Polsce, wrzesień 2009:

Szczegółowe podsumowanie znajdą Państwo pod tym linkiem, dokument. pdf:
Po stosunkowo ciepłym i słonecznym babim lecie, początek tegorocznego października okazał się być w Polsce najzimniejszym początkiem tego miesiąca od 1998r.
Ubiegły miesiąc obfitował w wiele słonecznych, suchych i ciepłych dni. Przedłużające się babie lato zapewniał nam najpierw klin wyżu celtyckiego a następnie tzw. wał wyżowy (wyże tego typu rozciągają się zazwyczaj od Azorów aż po Rosję i gwarantują słoneczną pogodę). Sytuacja zmieniła się diametralnie dopiero pod koniec września. 28 i 29 września do Polski wkroczył front chłodny za którym napłynęło zimne powietrze z domieszką p. arktycznego.
Zimne powietrze sprowadziło nie tylko znaczące ochłodzenie, które objęło swym zasięgiem całą Polskę ale również pierwsze w tym roku spadki temperatury poniżej “zera” stopni. Taka sytuacja wystąpiła już min. w Wielkopolsce oraz na Ziemi Świętokrzyskiej.
Dla ciepłolubnych mam jednak dobrą wiadomość- ochłodzenie choć spore, to nie potrwa długo. Długoterminowe prognozy pogody wskazują, że już w najbliższym tygodniu powinno powrócić do nas babie lato.
Poniżej zamieszczam zdjęcie satelitarne z 29. września, na którym doskonale widać “sprawcę” obecnego ochłodzenia.
Obserwacje: 1951-2008
Okres bazowy: 1971-2000
Dane: WMO
1. Informacje ogólne:
Średnie miesięczne temperatury października zawierają się w przedziale od ok.7 °C na wschodzie do ok. 8,5-9 °C na zachodzie i północnym zachodzie kraju. Średnia miesięczna suma opadów waha się w granicach od ok. 35 do ok. 60 mm na każdy metr kwadratowy.
Ekstremalne wartości temperatur:
Najwyższą temperaturę zanotowano 14.10.1966 w Gorzowie Wielkopolskim: +28,7 °C
Najniższą temperaturę zanotowano 21.10.1956 w Suwałkach: -14,2°C
2. Stacje meteorologiczne:
WARSZAWA:
Norma wieloletnia dla Warszawy to 8,1°C.
Najcieplejszy październik (w omawianym okresie) wystąpił w 2000r, średnia miesięczna temperatura osiągnęła wtedy wartość aż 11,6 °C.
Dla odmiany najzimniejszy październik wystąpił zaledwie 3 lata później, czyli w 2003r. Średnia miesięczna temperatura wyniosła wówczas 5,4 °C
Pod koniec czerwca NOAA (czyli amerykański Krajowy Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery) wydał oświadczenie a zarazem ostrzeżenie o nadejściu anomalii El Nino. Według prognozy NOAA tegoroczne El Nino ma być wyjątkowo silne (z anomalią sięgającą nawet do ok. +2 oC a szczyt ma nastąpić na przełomie roku 2009/10).
Rozpoczął się październik, warto więc zapoznać się z aktualną sytuacją.
Indeks oscylacji południowej jest wyliczany z różnic/ zmian ciśnień atmosferycznych (miesięcznych lub sezonowych) pomiędzy wyspami Tahiti a wyspami Darwina. Podczas panowania warunków El Nino wyższe niż zazwyczaj ciśnienie panuje w zachodniej części (Darwin) i w okolicach Indonezji, a ciśnienie niższe niż zazwyczaj występuje po wschodniej stronie okołorównikowego obszaru Oceanu Spokojnego (Thaiti). Podczas panowania La Nina sytuacja jest odwrotna.
Dla przypomnienia dodam, że w czasie panowania warunków El Nino- wskaźnik ten przyjmuje wartości ujemne. Podczas panowania warunków La Nina- wskaźnik ten przyjmuje wartości dodatnie.

5. LIPIEC:
